Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Pieniądze z sieci

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 07.06.2010 | Komentarze (3) »

Jako, że na innych blogach traktujących o finansach osobistych coraz częściej goszczą wpisy typu “jak zarobić w Internecie“, postanowiłem i Ja do ogólnoblogowej dyskusji dorzucić kilka słów. Nie będzie to jednak wpis o programach partnerskich, które chyba są najpopularniejszą, ale jednocześnie najmniej pewna forma internetowego zarobkowania.

Dzisiejszy wpis będzie o freelancing’u, czyli sprzedaży swoich umiejętności bezpośrednio w odpowiedzi na zapotrzebowanie, jakie zgłaszają zleceniodawcy.Więc po kolei:

Jakie umiejętności można sprzedawać?

Możliwości w tym zakresie jest bardzo dużo, na pewno osoby znające się na programowaniu i ogólnie informatyce mogą liczyć na największe zyski, z drugiej strony, domyślam się (bo programistą nie jestem, a jedyny program, jaki w życiu napisałem robił błędne wykresy :P), że nie jest prosto napisać w miesiacu kilka – kilkanaście programów.

Z umiejętnosci bardziej powszechnych można wybrać sobie takie zajęcia, jak pisanie postów rozkręcających jakies forum dyskusyjne, jeśli ktoś lubi rozmawiać sam ze sobą w dziesięciu różnych osobach.

Jest też bardzo duze zapotrzebowanie na teksty służące pozycjonowaniu witryn internetowych, tzw. “precle”. Myliłby się ten, kto sądzi, że trzeba nad każdym “preclem” spędzać po godzinie lub więcej. Otóż wystarczy, że precel będzie poprawny pod względem ortografii i gramatyki, miał około 1000 znaków i zawierał pożądane przez zleceniodawcę słowa kluczowe.

Zadanie nie jest więc jakieś szczególnie wymagające. Jedyny szkopuł, że takich tekstów dziennie trzeba napisać na prawdę dużo, bo i cena za jedna sztukę jest niska. Akurat niedawno miałem okazję porozmawiać sobie z mirabelką, która uświadomiła mi pewne aspekty tej pracy.

To taki najprostszy sposób na uzyskanie jakichś zarobków z Internetu. Duża dostępność tej formy zarobkowania (wiele serwisów w sieci, gdzie freelancerzy i zleceniodawcy mogą się spotkać) sprawia, że na prawdę każda wystarczająco pracowita osoba może z niej skorzystać. Bardziej ambitni zaś, posiadający jakąś użyteczną wiedzę, dającą się “przerobić” na poradnik, mogą skorzystać np. ze sposobu, który na swoim blogu prezentuje Paweł (polecam też lekturę komentarzy).

W każdym razie brak pracy w naszym kraju, to mit. Wystarczy się rozejrzeć, wokół jest sporo ludzi, którzy zechcą zapłacić za nasze umiejętności.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (3) do "Pieniądze z sieci"

  1. Paweł Kata powiedział(a):

    “W każdym razie brak pracy w naszym kraju, to mit.” — dokładnie! Gdzie jest wola, jest i sposób.

    Btw. Dzięki za linka :-)

  2. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    No problem :)

  3. mirabelka powiedział(a):

    Dzięki za podlinkowanie, widzę, że dyskusja okazała się inspirująca:)Zanim jednak tłumy chętnych ruszą na podbój rynku warto zaznaczyć, że coraz częściej za 1000 znaków proponuje się stawki poniżej 1 zł, więc znalezienie dobrego zlecenia może trochę potrwać. Ale jakby co to można się zgłaszać do mnie, może coś się znajdzie;) Heh, taka mała prywata:) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player