<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Płać najpierw sobie, czyli co po czym?</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 19:38:38 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Kamil</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9353</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 08:24:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9353</guid>
		<description>a w eurobanku nie ma chyba nawet limitow jesli chodzi o przelewy z oszczednosciowego na rozliczeniowy ;) cóż wszyscy wiemy, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ja już przed wypłatą wiem ile w tym miesiącu przeleje na oszczędnosci i jak tylko się pojawi się to tak robie, czyli chyba faktycznie najpierw płace sobie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a w eurobanku nie ma chyba nawet limitow jesli chodzi o przelewy z oszczednosciowego na rozliczeniowy ;) cóż wszyscy wiemy, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ja już przed wypłatą wiem ile w tym miesiącu przeleje na oszczędnosci i jak tylko się pojawi się to tak robie, czyli chyba faktycznie najpierw płace sobie ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9340</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 20:00:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9340</guid>
		<description>@ salmon: ok, będę pamiętał (także żeby odpowiadać po wypiciu chociaż jednej kawy :)
@ mirabelka - jasne, że można i tak, niestety obawiam się że dla ludzi o słabszej woli to może być zbyt mała bariera. Dodatkowo, w moim banku nie muszę czekać aż całego dnia na przelanie kasy z rach. oszczędnościowego na rozliczeniowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ salmon: ok, będę pamiętał (także żeby odpowiadać po wypiciu chociaż jednej kawy :)<br />
@ mirabelka &#8211; jasne, że można i tak, niestety obawiam się że dla ludzi o słabszej woli to może być zbyt mała bariera. Dodatkowo, w moim banku nie muszę czekać aż całego dnia na przelanie kasy z rach. oszczędnościowego na rozliczeniowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Lis</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9337</link>
		<dc:creator>Krzysztof Lis</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 18:55:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9337</guid>
		<description>U mnie działa to tak:
* dostaję wypłatę,
* od razu przelewam na osobne konto &quot;na życie&quot; odpowiednią kwotę, która wystarczy na rachunki, żarcie, i inne tego typu bieżące wydatki,
* resztę w całości odsyłam do oszczędności, zostawiając część jeśli planuję jakieś wydatki. 

Jeśli mi zabraknie na nieprzewidziane wydatki, zawsze mogę zapożyczyć się z własnych oszczędności. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie działa to tak:<br />
* dostaję wypłatę,<br />
* od razu przelewam na osobne konto &#8220;na życie&#8221; odpowiednią kwotę, która wystarczy na rachunki, żarcie, i inne tego typu bieżące wydatki,<br />
* resztę w całości odsyłam do oszczędności, zostawiając część jeśli planuję jakieś wydatki. </p>
<p>Jeśli mi zabraknie na nieprzewidziane wydatki, zawsze mogę zapożyczyć się z własnych oszczędności. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mirabelka</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9292</link>
		<dc:creator>mirabelka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 07:40:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9292</guid>
		<description>Moim zdaniem oszczędzanie na początku miesiąca ma znaczenie przede wszystkim psychologiczne - co z oczu, to z serca. Przy czym nie mówię tu o czteroosobowej rodzinie, która żyje za 2000zł, tylko o mniej trudnych przypadkach.

Jeśli odkłada się te pieniądze np. na konto oszczędnościowe, to zawsze pod koniec miesiąca, w razie jakiejś awaryjnej sytuacji można po nie sięgnąć - zwykle jeden przelew miesięcznie jest bezpłatny. I większość ludzi skorzysta z tego, jeśli wydarzy się jakiś nieprzewidziany wydatek itp. Ale nie wydadzą tych pieniędzy na impulsywne zakupy. Zresztą to, że trzeba dzień poczekać, zanim pieniądze z konta oszczędnościowego będą dostępne, też ułatwia zastanowienie się nad zachciankami.

Poza tym zawsze, nawet jak ma się bardzo mało, można oszczędzać niewielkie kwoty. Odłożenie 30 zł jest lepsze niż zerowe oszczędności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem oszczędzanie na początku miesiąca ma znaczenie przede wszystkim psychologiczne &#8211; co z oczu, to z serca. Przy czym nie mówię tu o czteroosobowej rodzinie, która żyje za 2000zł, tylko o mniej trudnych przypadkach.</p>
<p>Jeśli odkłada się te pieniądze np. na konto oszczędnościowe, to zawsze pod koniec miesiąca, w razie jakiejś awaryjnej sytuacji można po nie sięgnąć &#8211; zwykle jeden przelew miesięcznie jest bezpłatny. I większość ludzi skorzysta z tego, jeśli wydarzy się jakiś nieprzewidziany wydatek itp. Ale nie wydadzą tych pieniędzy na impulsywne zakupy. Zresztą to, że trzeba dzień poczekać, zanim pieniądze z konta oszczędnościowego będą dostępne, też ułatwia zastanowienie się nad zachciankami.</p>
<p>Poza tym zawsze, nawet jak ma się bardzo mało, można oszczędzać niewielkie kwoty. Odłożenie 30 zł jest lepsze niż zerowe oszczędności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salmon</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9280</link>
		<dc:creator>salmon</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 19:22:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9280</guid>
		<description>Tak w kwestii technicznej: salmon a nie Salomon (mała litera też jest ważna) :)

Ja jednak będę się trzymał wersji płacenia sobie na samym początku, takie działanie zmusza nas planowania budżetu, a nie że &quot;trochę sobie oszczędzę jeżeli mi coś zostanie&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak w kwestii technicznej: salmon a nie Salomon (mała litera też jest ważna) :)</p>
<p>Ja jednak będę się trzymał wersji płacenia sobie na samym początku, takie działanie zmusza nas planowania budżetu, a nie że &#8220;trochę sobie oszczędzę jeżeli mi coś zostanie&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9268</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 13:53:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9268</guid>
		<description>Definitywnie powinno się płacić sobie najpierw, ale nie w sposób tak hardkorowy, jak opisywał to Kiyosaki.

IMHO gdy sytuacja jest na tyle ciężka, że co rusz trzeba się posiłkować funduszem awaryjnym, to wtedy powinno się zaprzestać systematycznego oszczędzania, a skupić na oszczędzaniu na bieżących wydatkach i ogólnie - cięciu kosztów.

Powód banalny: nie ma co &quot;dla zasady&quot; robić co chwilę przelewów na rachunki oszczędnościowe i z powrotem na konto główne, bo to tylko stwarzanie iluzji oszczędzania.

Za jakiś czas sytuacja się ustabilizuje i można będzie wrócić do systematycznego płacenia sobie najpierw.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Definitywnie powinno się płacić sobie najpierw, ale nie w sposób tak hardkorowy, jak opisywał to Kiyosaki.</p>
<p>IMHO gdy sytuacja jest na tyle ciężka, że co rusz trzeba się posiłkować funduszem awaryjnym, to wtedy powinno się zaprzestać systematycznego oszczędzania, a skupić na oszczędzaniu na bieżących wydatkach i ogólnie &#8211; cięciu kosztów.</p>
<p>Powód banalny: nie ma co &#8220;dla zasady&#8221; robić co chwilę przelewów na rachunki oszczędnościowe i z powrotem na konto główne, bo to tylko stwarzanie iluzji oszczędzania.</p>
<p>Za jakiś czas sytuacja się ustabilizuje i można będzie wrócić do systematycznego płacenia sobie najpierw.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9263</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 10:13:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9263</guid>
		<description>@ Salomon: u mnie także działa, ale w wersji przedstawionej tutaj. Wersja, że ktoś oszczędzi kilka stów z miesięcznego budżetu, a potem w połowie miesiąca jest możliwa szczególnie u ludzi w ogóle nie panujących nad własnym budżetem.
Czasami tylko to wystarczy, niekoniecznie zawsze potrzebna jest zmiana pracy.

@ Arek: ja raczej płacenie sobie rozumiałem, że płacisz sobie najszybciej, jak to możliwe. Jasne, że najpierw pobierane z wypłaty są podatki, składki i tym podobne, jednak na to nie masz wpływu jako pracownik etatowy. Więc chodzi raczej o tę kasę, na która masz wpływ.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Salomon: u mnie także działa, ale w wersji przedstawionej tutaj. Wersja, że ktoś oszczędzi kilka stów z miesięcznego budżetu, a potem w połowie miesiąca jest możliwa szczególnie u ludzi w ogóle nie panujących nad własnym budżetem.<br />
Czasami tylko to wystarczy, niekoniecznie zawsze potrzebna jest zmiana pracy.</p>
<p>@ Arek: ja raczej płacenie sobie rozumiałem, że płacisz sobie najszybciej, jak to możliwe. Jasne, że najpierw pobierane z wypłaty są podatki, składki i tym podobne, jednak na to nie masz wpływu jako pracownik etatowy. Więc chodzi raczej o tę kasę, na która masz wpływ.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arek</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9262</link>
		<dc:creator>Arek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 08:44:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9262</guid>
		<description>Dawno czytałem Bogatego ojca ale z tego co mi szczególnie utkwiło w pamięci to płacenie najpierw sobie miało znaczenie przy prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Pracując na etacie najpierw płacisz rządowi, pracodawcy, pierwszeństwo mają też spłaty kredytów. Mając własną firmę możesz odliczać wydatki itd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno czytałem Bogatego ojca ale z tego co mi szczególnie utkwiło w pamięci to płacenie najpierw sobie miało znaczenie przy prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Pracując na etacie najpierw płacisz rządowi, pracodawcy, pierwszeństwo mają też spłaty kredytów. Mając własną firmę możesz odliczać wydatki itd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salmon</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/05/10/plac-najpierw-sobie-czyli-co-po-czym/#comment-9261</link>
		<dc:creator>salmon</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 08:29:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=7724#comment-9261</guid>
		<description>Póki co u mnie &quot;płać najpierw sobie&quot; działa bez zarzutu. Zaletą jest to, że nie wydaję kasy na głupoty.

Jeżeli chodzi o osoby, które w połowie miesiąca nie mają już na nic pieniędzy powinny jak najszybciej zmienić pracę lub znaleźć dodatkowe źródło dochodów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Póki co u mnie &#8220;płać najpierw sobie&#8221; działa bez zarzutu. Zaletą jest to, że nie wydaję kasy na głupoty.</p>
<p>Jeżeli chodzi o osoby, które w połowie miesiąca nie mają już na nic pieniędzy powinny jak najszybciej zmienić pracę lub znaleźć dodatkowe źródło dochodów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

