Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Co zabrać na wakacyjny wyjazd finansowany kredytem?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 23.04.2010 | Komentarze (2) »

Wiekszość z Nas, chociaż raz w roku chciałaby zaliczyć jakiś wakacyjny wypad. Odmiana od codziennej, ciężkiej orki z pewnością każdemu dobrze zrobi, tym lepiej, im bardziej wakacyjny wyjazd będzie się różnił od dnia powszedniego.

A więc dla jednych na prawdę mocną odmianą będzie życie gdzies w leśnej głuszy, bez telefonów, internetu, w maksymalnie uproszczony i przybliżający do natury sposób. Wersja w miarę tania, chociaż wszystko zależy, jak ktoś ma talent, to i za wakacje pod namiotem może przepłacić. Nie ulega wątpliwości, że taki wyjazd będzie świetną odskocznią od życia w miarę przyjemnego, w którym za wszystko można zapłacić, by mieć to z głowy.

Dla pewnej liczby ludzi – podejrzewam dla większości – odmianą będzie sytuacja odwrotna: życie w luksusach, nic nie trzeba robić, wszystko podane pod nos i prawie na pewno drogie. No własnie – skoro drogie, to czymś te luksusy trzeba sfinansować.

Jednym ze sposobów, jest oszczędzanie na cel wakacyjny, sposób, do którego zachęcam.

Jestem jednak realistą, przeto nie czynię sobie zbyt wielkich nadziei, że oto większość rodaków będzie na wakacje oszczędzać. Pewno większość urlopów będzie finansowana kredytem. Zresztą nie dziwi mnie to, skoro reklamy zalecają wzięcie kredytu na Gwiazdkę, na Wielkanoc, ba, nawet na niespodziewany przyjazd rodziny. Wszystko w myśl powiedzenia “zastaw się, a postaw się“. Skoro można i karpia i zająca sfinansować pieniędzmi banku, to dlaczego by nie zapłacić za wyjazd pod piramidy kredytem. W końcu te kilkadziesiąt, a może raczej kilkaset złotych więcej w ratach budżet domowy udźwignie.

Odpowiedzmy sobie teraz na pytanie z tytułu:

Co zabrać na wakacyjny wyjazd finansowany kredytem?

Przyznam szczerze i bez bicia, że nie wiem :) Wiem za to, jaki sprzęt niekoniecznie musi jechać na kredytowane wakacje. Z pewnością aparat, czy kamera jest zbędny. Dlaczego?

Ano z prostej przyczyny – raty kredytu wakacyjnego spełnią ciekawą rolę – przez długi czas będą nam przypominać o wyjeździe. Wprost miodzio, nie trzeba oszczędzać na wyjazd, a i wspomnienia pozostaną żywe na lata :) Oby tylko wyjazd był udany.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (2) do "Co zabrać na wakacyjny wyjazd finansowany kredytem?"

  1. Pablo powiedział(a):

    windykatora moze…tak zgaduje hehe

  2. Behemot powiedział(a):

    Ironia prima sort :>
    Widzę, że autor ma podobne podejście jak ja.
    Nie mieści mi się w głowie jak można wziąć kredyt np. na Święta. Dla mnie mało kasy znaczy skromne Święta i tyle. Życie ponad stan kończy się przykro. Jak każde życie iluzją.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player