Długo czekałem z publikacją tego arta, bo serwis, jaki zamierzam opisać był jakiś czas w przebudowie i dopiero od niedawna w pełni funkcjonuje. W tytule jest trochę dziwny zestaw słów, jednak chyba najlepiej opisuje to co mam na myśli.
Czytelników mojego bloga już chyba nie dziwi idea pożyczania pieniędzy pomiędzy prywatnymi osobami. Można by rzec, że Social Lending, to wynajmowanie za opłatą komuś swoich pieniędzy. Ogólnie to nie od dzisiaj wiadomo, że szeroko rozumiany wynajem jest ciekawą opcją na zbudowanie pasywnego przychodu.
Domyślam się teraz, że czytając poprzednie zdanie, oczami wyobraźni widziałaś lub widziałeś wynajmowanie mieszkania. Nic dziwnego, że jest to pierwsze skojarzenie – wynajmowanie mieszkań ma swoja długą tradycję, jednak nie każdemu musi najzwyczajniej odpowiadać. Faktem jest, że w Polsce wynajem mieszkań ma takie ograniczenia prawne, że trzeba się nieźle nagłówkować, by robić to w sposób bezpieczny.
Z drugiej strony nie każdy posiada mieszkanie do wynajęcia, wielu Polaków w ogóle nie posiada nawet mieszkania w którym mogłoby mieszkać. Czy to oznacza, że nie mając mieszkania nie możesz zarobić na wynajmie?
Jak już wiele razy to robiłem, tak ponownie zachwycę się internetem i rozwiązaniami, oraz możliwościami jakie niesie dla zwykłego człowieka. Jest gdzieś w sieci serwis Megarent.pl (wcześniej znany mi jako Pirland.pl) – serwis o zasięgu ogólnopolskim, serwis pośredniczący w wynajmie. Jest to jeden z wielu serwisów opartych o system komentarzy, które ja określam jako “allegropodobne”. Co można wynająć?
Okazuje się, że wszystko, od książek po samochody, czy sprzęt budowlany. Oczywiście istotne jest, czy ktoś będzie chciał wynająć za opłatą to, co Ty możesz mieć do zaoferowania. Ja ostatnio miałem pewien mały remont do zrobienia, przy którym nie dałbym sobie rady bez młotowiertarki. Akurat wtedy megarent jeszcze był zamknięty z powodu modernizacji serwisu. Tak więc musiałem rzucić na stół kilka stów i kupić tę młotowiertarkę, mimo, że od zakupu używałem ją może ze dwie godziny łącznie.
Gdyby była możliwość wynajęcia takiego narzędzia – na pewno skorzystałbym, bo po co mam płacić prawie tysiąc złotych za rzecz, którą na całą dobę (i tak dłużej niż jej potrzebowałem) mogę mieć za kilkadziesiąt złotych. Takich osób, w podobnej sytuacji jest na pewno więcej i myślę, że biznes opierający się na wynajmie sporadycznie używanych narzędzi lub maszyn ma duże szanse powodzenia. Póki co ceny są dość wysokie, ale to zapewne się zmieni, jak wynajem trochę bardziej się upowszechni w naszym kraju i będzie większa konkurencja.
Myślę też, że dla wielu osób prywatnych przyda się parę groszy w zamian za odstąpienie na kilka dni nieużywanej rzeczy, a z drugiej strony, osoby potrzebujące mogą nie chcieć kupować sprzętu, bo raz, że drogi, a dwa, że zwyczajnie nie każdy ma w mieszkaniu miejsce, by trzymać cały zestaw remontowy.
Ja osobiście od dłuższego już czasu twierdzę, że zarobić można na wszystkim i stałe źródło dochodów, to niekoniecznie muszą być inwestycje kapitałowe, czy własna firma, trzeba tylko ruszyć szare komórki i pokombinować co nieco. Serwis megarent.pl jest kolejnym dowodem na słuszność mojej tezy.
Pozdrawiam.


dobre.ja ostanio tez kupilem mlotowiertarke made in china czy tam marki “sroda” 300zl no a wyzynarke mozna kupic nawet ponizej 50zl ale pozyczylem od kuzyna oczywiscie czteropaka dostanie tak dla jaj a tak po za tym warto miec dobrych sasiadow i zyc z ludzmi w zgodzie to problemow nie powinno byc nie wspominajac o rodzinie podobno to utrwala wiezy w jakis tam sposob.
Hmmm, a jak bym dużo wypożyczał to jak znowu się z tego rozliczać z US. Czy tu znowu nie pojawią się wątpliwości tak jak to było ze zwykłym SL?
@ mapd: no pewnie wątpliwości będą, zawsze możesz:
1. Założyć własną DG
2. Poprosić o wskazówki US w którym się rozliczasz
Pytanie z innej beczki: Czy bardziej cenisz sobie, że możesz zarobić, czy bardziej cenisz sobie spokój bez zarabiania?
Oczywiście to twoja prywatna sprawa, ale warto sobie odpowiedzieć na to pytanie.
@ Leszek,
ciekawie postawileś sprawę. Sam zauważylem że wiele osób woli spokój bez zarabiania plus narzekanie że nie zarabiają ;)