Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Ochrona kapitału w funduszu – jak to naprawdę jest?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 22.03.2010 | Komentarze (5) »

Są pewne fundusze, zarówno otwarte jak i zamknięte, które oferują minimalizację ryzyka z jednej strony i możliwości znacząco większych zysków niż z funduszy obligacji, czy pieniężnych. Ochrona kapitału – pełna, bądź częściowa ostatnio stała się modna za sprawą produktów strukturyzowanych, zaś o takiej ochronie w funduszach inwestycyjnych wie mało kto i w zasadzie mało się o niej mówi. Tylko na ile taka ochrona rzeczywiście ma miejsce?
I czy całkowicie zabezpiecza przed stratami?

Odpowiedź na pierwsze postawione pytanie jest twierdząca, aczkolwiek z pewnymi zastrzeżeniami. Otóż zastrzeżeniem jest znany dopisek do reklam, prospektów emisyjnych itp.: “fundusz nie gwarantuje osiągnięcia celu inwestycyjnego“.

Jednak w czasie mojej kariery inwestycyjnej jeszcze nie widziałem przypadku, by fundusz inwestycyjny z ochroną kapitału nie osiągnął chociaż poziomu w okresie rozliczeniowym ochrony kapitału.

A czy fundusz całkowicie zabezpiecza przed stratami kapitału?

Najpierw chciałbym wyjaśnić, na czym polega owa ochrona kapitału. Otóż fundusz deklarując ochronę kapitału, tak na prawdę obiecuje, że w jakimś okresie (np. na przestrzeni jednego roku – fundusze Union Investment, lub dwóch lat – fundusz Skarbca TFI z ochroną kapitału) wartość jednostki nie będzie niższa niż wartość z poprzedniej obserwacji, bądź też będzie nie niższa niż ustalony procent poprzedniej wyceny określającej ochronę kapitału (dotyczy funduszy z niepełną ochroną kapitału). Dla lepszego zobrazowania posłużę się przykładem:

W funduszu UniStoProcent Plus wspomniana ochrona dotyczy wartości jednostki na dzień 31 grudnia danego roku. W dniu 31 grudnia 2009 ten fundusz w przeliczeniu na jedną jednostkę wart był 135,42 złotego. Fundusz ten oferuje 100% ochronę kapitału, a więc w dniu 31 grudnia 2010 nie powinien mieć wyceny przypadającej na jedną jednostkę niższej niż 135,42 PLN. Ale teraz – kupując ten fundusz w chwili, kiedy jego jedna jednostka wyceniona była wyżej niż w dniu 31.12.2009 – można stracić, bo ochrona kapitału dotyczy własnie tej wartości z końca roku. Przykładowo obecnie, fundusz jest wyceniony na 138,05 PLN, tak więc kupując jego jednostki dzisiaj, tak na prawdę na każdej można stracić 2,63 PLN. Jest to strata niewielka, ale możliwa. Podobnie można wykorzystać ten mechanizm na swoją korzyść – jeśliby cena jednostki uczestnictwa tego funduszu wynosiła teraz powiedzmy 120 PLN, to do końca roku mielibyśmy prawie pewny zysk, pytanie tylko jak wysoki.

Podobnie sprawa wygląda w funduszach zamkniętych z ochroną kapitału – np. z serii Bezpieczna inwestycja, która jest w ofercie BPH TFI (obecnie do nabycia na GPW w obrocie wtórnym).  Różnica jest jedynie taka, że TFI BPH wycenia swoje fundusze zamknięte rzadziej, bo co miesiąc. Tutaj jeszcze dodatkowo można zarobić, kupując na giełdzie certyfikaty takich funduszy poniżej wyceny towarzystwa i poniżej poziomu ochrony kapitału. W takim przypadku zysk będzie prawie pewny, a niewiadomą będzie tylko jego wysokość. No i oczywiście można też postawić się na straconej pozycji, kupując na giełdzie drożej niż wynosi wycena i ochrona kapitału, ale tego nie polecam :)

Mam nadzieję, że udało mi się pokazać, że na wszystkim można stracić, nawet jeśli inwestycja oferuje ochronę kapitału. Zresztą ta zasada dotyczy nie tylko funduszy inwestycyjnych, także w przypadku lokat strukturyzowanych ochrona kapitału – pełna bądź częściowa ma miejsce, ale tylko w wybranych okresach, zaś umarzając taką lokatę w innym okresie jak najbardziej można inwestycję zakończyć stratą.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (5) do "Ochrona kapitału w funduszu – jak to naprawdę jest?"

  1. bert76 powiedział(a):

    Polecam słownik jezyka polskiego

  2. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    Dzięki za rekomendację :) coś więcej na jej temat?
    “Ten nie popełnia błędów to nic nie robi” – to zdaje się twoje słowa (pisownia oryginalna).

  3. bert76 powiedział(a):

    Nie zwróciłem uwagi na przejęzyczenia(chyba do tego pijesz) tylko na błędy ortograficzne.Jak ktoś zabiera się do nauki innych to nie powinien pisać “NA PRAWDĘ” w tym znaczeniu.Poza tym kultura osobista wymaga zwracać się do innych z wielkiej litery -”twoje słowa”

  4. bert76 powiedział(a):

    Poza tym Ty piszesz blog za kasę co nie znaczy,że jak ktoś robi coś innego za kasę to nic nie robi.

  5. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    Poprawiłem tytuł, mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany. A cytat z twojej wypowiedzi wrzuciłem tylko w jednym celu, żeby pokazać Ci, że Ty także nie jesteś nieomylny. W kwestii “twoje słowa” spierałbym się, ale już zostawmy ten temat.

Dodaj komentarz