W związku z tym, że dostaję pytania odnośnie narzędzi przydatnych w inwestowaniu w fundusze, dzisiaj przegląd dostępnych, darmowych narzędzi, które mogą wspomagać decyzje inwestycyjne w przypadku lokowania pieniędzy w fundusze.
O jednym z darmowych i całkiem ciekawych narzędzi pisałem już jakiś czas temu przy okazji automatyzacji funduszowych inwestycji, konkretnie mam na myśli to narzędzie. Są jednak jeszcze inne narzędzia, oto one:
- Analiza techniczna funduszy – narzędzie na stronie bankiera pod tym linkiem. To narzędzie może być przydatne dla osób którym odpowiada strategia podążania za trendem. W opisie takiej strategii podawałem, że ja skorzystałbym z prostej średniej z 200 dni, narzędzie bankiera pozwala na uzyskanie takiej średnie, trzeba zaznaczyć np. SMA 45 i w miejsce “45″ wstukać 200.

Póki co, jest to jedyne znane mi narzędzie do analizy technicznej polskich funduszy. - Wiele ciekawych informacji, porównania z innymi funduszami i z wybranymi, światowymi indeksami giełdowymi można znaleźć na stronie fundi.pl w dziale z bardzo przystępną tabelą. W tabeli znajdziemy info na temat natężenia akcji w portfelu funduszu, info, czy fundusz narażony jest na ryzyko walutowe, odchylenie standardowe i wskaźnik Sharpe’a.
- Istnieją banalnie proste strategie, generujące sygnały po osiągnięciu przez którykolwiek z funduszy danej grupy pewnego progu, np. sygnał wyjścia z funduszy akcji po osiągnięciu przez najgorszy z funduszy akcyjnych 10% – owej straty i analogicznie w przypadku zwiększenia zaangażowania w akcje. Strategie tego typu nakazują wybranie na najbliższy miesiąc dwóch najlepszych w ubiegłym miesiącu funduszy, licząc miesięczną stopą zwrotu. Na kolejny miesiąc – procedura się powtarza. Nie mnie oceniać wartość takich strategii, jednak gdyby ktoś inwestował akurat tak, to łatwo może sobie posortować wyniki na stronie fundusze24.pl i na stronie mbanku. Ja ze swojej strony chcę tylko dodać, że nie neguję takich strategii, chociaż osobiście do nich nie jestem przekonany.
- Jeśli ktoś lubi powiew nowoczesności, to na pewno zainteresuje go analiza portfelowa. Wiele fajnych wyników, a także całkiem sporą bazę wiedzy można uzyskać na poświęconej takim zagadnieniom stronie. Co więcej, można sobie ułożyć swój portfel z użyciem dostępnego tam narzędzia do analizowania zestawu różnych walorów.
Konkludując chciałbym jeszcze dodać, że wszystkie przedstawione tutaj pomoce inwestora opierają swe wskazania na danych historycznych, czyli opartych o to co wydarzyło się kiedyś. Na pewno jest to jakaś wskazówka, na pewno nie jest idealna, ale póki co lepszej nie ma, chyba, że ktoś zna wrżkę przepowiadającą przyszłość. Przedstawione narzędzia wcale nie muszą dawać wyłącznie prawdziwych i przydatnych sygnałów, może się też zdarzyć cała masa sygnałów fałszywych.
Chciałbym więc, by Czytelnicy korzystając z tych narzędzi mieli świadomość, że:
Przyszłość, to nie jest przeszłość widziana od tyłu.
Także chciałbym tutaj dodać, że jeśli jakieś narzędzie wskaże ten, a nie inny fundusz, jako najlepszy, to ważne jest, że tak na prawdę pokazuje ono, że fundusz był lepszy w minionym czasie i jeśli będzie się zachowywał podobnie, to może być lepszy w przyszłości. Nie jest to jednak pewne, bo na wyniki samego funduszu wpływają jego czynniki wewnętrzne (np. osoba zarządzającego, wielkość zarządzanych aktywów, wielkość wpłat i umorzeń – wszystko to może się zmieniać), ale także jest jeszcze druga strona tej układanki – wyniki funduszu do czegoś przyrównujemy, najczęściej do indeksu giełdowego (i indeks też może zachowywać się odmiennie w stosunku do funduszu, niż to było w przeszłości). Więc jeśli któryś z współczynników, czy wskaźników pokazał, że dany fundusz jak dotąd reagował znacznie mocniej na ruchy giełdowe, to dobrze go mieć w portfelu podczas hossy, bo (tylko, a może “aż”) jest prawdopodobne (ale nie pewne!), że w kolejnej hossie też będzie mocniej rosnąć niż indeks.
Mam nadzieję, że nie zniechęciłem ostatnim akapitem nikogo do inwestowania :)
Aha – być może są lepsze, ale płatne narzędzia, ja jednak nie lubię płacić, więc nie mogę niczego konkretnego tutaj wskazać.
Pozdrawiam.


Dziękuję za wpis i wskazanie kolejnych narzędzi :-) Teraz zostało już “tylko” zacząć inwestować ;-) No i oczywiście dalej gromadzić wiedzę i doświadczenie…
Pomyślałem, że wkleję tutaj link do jednego z najbardziej wygodnych (przynajmniej dla mnie) zestawień notowań jakie znalazłem:
http://fundusze.gazeta.pl/notowania-funduszy.dhtml
Jest to ta sama tabelka, którą udostępnia http://www.progress24.pl (z możliwością podejrzenia karty funduszu) o którym pisał wcześniej Leszek, ale nie wymaga rejestrowania i logowania się :-)