Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Zakupy 2.0

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 23.02.2010 | Komentarze (2) »

Pisałem kiedyś, że kupowanie w hurtowych ilościach może być zdradliwe. Chodziło mi wtedy o sytuację, kiedy wskutek jakiejś akcji marketingowej kupujemy całą skrzynię czegoś, czego normalnie nie kupilibyśmy.  Ale, że “jest tak tanio“, to myślimy sobie – trzeba brać na potęgę, a nuż się przyda.

Kupowanie hurtowe może też mieć swoje dobre strony. Najprostsza wersja kupowania hurtowego to określenie swojego zapotrzebowania na dany towar na jakiś dłuższy okres czasu, zakupienie raz w cenie hurtowej i potem przez ten dłuższy okres czasu – zużywanie zakupionego dobra w miarę potrzeb.

Ale to nie jedyna opcja, kiedy kupować moża w cenach hurtowych.

Ciekawą wersją zakupów hurtowych jest kupowanie w grupie.

Na czym to polega?

Załóżmy, że chcesz kupić samochód konkretnej marki, jednak ceny w salonach są za wysokie. Szukasz więc innych osób, które chcą nabyć ten sam samochód i już razem, jako grupa negocjujecie ceny. Sprzedawca oczywiście udziela Wam znacznych obniżek, bo za jednym zamachem sprzeda kilka – kilkanaście aut. Opłaca mu się zatem zejść ze swojej marży.

Po sfinalizowaniu zakupu, każda osoba z grupy zabiera swój samochód tańszy np. o 10% od samochodów w salonach.

Pomyślisz, że problemem jest znalezienie osób, które chcą kupić to samo. Otóż byłoby to problemem, gdyby nie możliwości jakie daje internet. Ja o opisywanej idei dowiedziałem się dobrych kilka lat temu z jakiejś książki amerykańskiego autora – nawet nie pamiętam co to za książka, tylko pomysł zapadł mi w pamięć. Mniej więcej rok temu portale łączące kupujących w grupy pojawiły się także w Polsce, mam tu na myśli kumulator.pl i inntegro.pl.

Sama idea jak najbardziej słuszna i jeszcze jakieś pół roku temu coś się działo na tych portalach. Niestety, dzisiaj przypomniałem sobie o nich, wchodzę, a tu prawie zero ruchu… Na prawdę wielka szkoda, bo z tego co pamiętam, to na samochodach można było uzyskać nawet 20% obniżki ceny przy grupie liczącej już kilku chętnych.

No ale takie są prawa internetu. Być może w opisywane idee i ich promocję władowano za mało pieniędzy, bo nawet w szczytowym okresie w zasadzie nie było dużego ruchu (porównując na przykład do serwisów pożyczek sp0łecznościowych – też nowa idea).

Miejmy nadzieję, że temat jeszcze odżyje. Póki co Echo Investment stara się przenieść trend grupowych zakupów na rynek mieszkań, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (2) do "Zakupy 2.0"

  1. Arek powiedział(a):

    Bardzo ciekawa idea, a 20% tańsze samochody to jest coś naprawdę wartego uwagi.

  2. loles powiedział(a):

    Jak niewiele potrzeba, zeby zaoszczedzic kupe forsy. Smutek budzi wlasnie brak zainteresowania, bo samochody sie sprzedaja przeciez… To chyba kwestia swiadomosci (obywatelskiej), bo ludzie siedza, poswiecaja czas w pracy i ciezko haruja, zeby cos kupic i zamiast poszukac 15min w necie i sie zebrac, zeby zaoszczedzic niemale pieniadze, to ida je wydac lekka reka…:/

Dodaj komentarz