Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Kredytowe sztuczki – ciąg dalszy.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 09.02.2010 | Komentarze (4) »

Temat gwiazdek w umowach kredytowych to – można by rzec – temat rzeka. Opisywałem, dlaczego w kredycie na 6% płaci się większe odsetki niż otrzyma się z lokaty na 7% –  jest to jedna z bardziej pospolitych sztuczek. W pewnym stopniu ta sztuczka załatwia temat szybszej spłaty kredytu przez klienta.

Oczywiście szybsza spłata kredytu jest bankowi nie na rękę, bo bank chce przecież zgarnąć swoje odsetki. A klient, spłacający kredyt przed czasem po prostu pozbawia bank zarobku, na jaki ten liczył. Tak więc powstały zapisy mówiące wprost, że np. przez 2 lata nie wolno nadpłacać kredytu, chyba, że kredytobiorca chce zapłacić opłatę karną. Jednak nie taki numer chciałem dziś opisać, ten jest za prosty.

Jest za to inny numer, który stosują niektóre banki (wedle mojej wiedzy trzy banki w kraju, ale może być ich więcej).

Wyobraźmy sobie – Kowalski wziął roczny kredyt  na 6 000 i 20% – nie chcę pisać konkretnie w jakim banku, jak zwykle polecam czytanie umów kredytowych ze zwróceniem uwagi na rzeczy, o których niżej.

Do kredytu otrzymał numer rachunku technicznego, na który ma spłacać raty w wysokości 555, 81 złotego. Po sześciu miesiącach płacenia rat w zadanej przez bank wysokości Kowalski przejrzał na oczy i postanowił spłacić za jednym razem cały kredyt. Dzwoni na infolinię i dowiaduje się, że zostało mu do spłaty jeszcze 3 148,62 złotych kapitału.

Wpłaca tę kwotę na rachunek do spłat (przypominam – rachunek techniczny) i myśli, że sprawa załatwiona.  Sześć miesięcy później dostaje powiadomienie, że ma spłacić bankowi jeszcze 186,20 PLN. Jak łatwo się domyślić, nie jest tym faktem ucieszony. Dla jasności – bank miał do tego prawo.

Ważnym szczegółem jest, że Kowalski dokonał spłaty na rachunek techniczny. Jest to taki rachunek, na który wpłaca się pieniądze, a bank w dacie płatności raty pobiera sobie stosowną kwotę i nic ponad to. W naszym przypadku bank co miesiąc pobiera sobie 555,81- i jeśli pomnożyć tę kwotę przez 6 miesięcy, jakie pozostały do spłaty kredytu, wyjdzie
3 334,86 -

Teraz małe hokus – pokus:

3 148,62 – 3 334,86 = 186,20 -

Cały trick polega na tym, że bez wypowiedzenia kredytu bank dalej traktował całą sytuację tak, jakby kredyt dalej funkcjonował i w kolejnych miesiącach pobierał sobie kwotę raty z rachunku technicznego. W ostatniej racie jednak zabrakło 186 złotych, czyli kwoty odsetek za ostatnie 6 miesiecy. Warto dodać, że Kowalski chciał właśnie tę kwotę zaoszczędzić.

Wnioski stąd płyną dwa:

  1. Jeśli masz już kredyt, sprawdź w umowie i na infolinii, gdzie spłacasz raty – na rachunek kredytu, czy na rachunek techniczny.
  2. Zawsze przy przedwczesnej spłacie kredytu żądaj od banku świstka, że wszystko jest pozałatwiane.

A najlepiej – jak nie musisz, nie bierz kredytu.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (4) do "Kredytowe sztuczki – ciąg dalszy."

  1. Paweł Kata powiedział(a):

    Ostatnie zdanie jest IMHO najistotniejsze.

  2. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    W rzeczy samej :)

  3. student powiedział(a):

    Chyba że możesz wziąć kredyt studencki ;p

  4. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    No tylko z tym kredytem studenckim trzeba być na prawdę sumiennym w jego inwestowaniu, bo pokusa by zrobić sobie szał zakupów jest spora.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player