Wielu z Nas, drobnych, nie tylko giełdowych inwestorów, pomimo inwestowania, nadal ma pracę zarobkową jako swoje główne źródło utrzymania. Niektórzy nawet pracują w więcej niż jednej pracy, a chociażby po to, żeby nadwyżki na inwestycje były większe. Ale nawet bez tej drugiej pracy, na inwestowanie, po “odliczeniu” czasu należnego rodzinie i pracy, pozostaje na prawdę niewiele chwil. Dla przykładu, moja kasa, wpłacona jeszcze w ubiegłym roku na IKE, żeby chociaż wypełnić część ubiegłorocznego limitu, do dzisiaj nie jest w nic zainwestowana. Gdybym chciał ją zainwestować, musiałbym najpierw prześwietlić dość dużą liczbę spółek, pod kątem wielu parametrów. Podobnie przy inwestowaniu w pożyczki – trochę czasu zajmuje przejrzenie interesujących projektów, a potem po odsianiu zupełnie mi nie odpowiadających, trzeba jeszcze wybrać spośród np. 10 – 15 pozostałych.
Idealnie byłoby, gdyby istniał system powiadomień o tym, czy pojawiła się jakaś interesująca propozycja inwestycyjna. Na giełdzie wiem, że są takie narzędzia (tzn. nie na samej giełdzie), które informują o wybranych wskaźnikach dla obserwowanej spółki, grupy spółek, czy indeksu; Podobnie dla funduszy istnieją różne ciekawe narzędzia pozwalające na selekcję i później na monitorowanie inwestycji.
A dzisiaj o podobnym narzędziu na kokos.pl
Muszę powiedzieć, że narzędzie o wiele mówiącej nazwie Autoposzukiwacz jest bardzo rozbudowane. Mile mnie to zaskoczyło, bo można na prawdę ustawić raz dosyć ostre kryteria i potem bez żadnych emocji czekać na powiadomienie e-mailem, że oto pojawiła się ciekawa propozycja inwestycji.
Ja, szczerze powiedziawszy kilka miesięcy po ustawieniu autoposzukiwacza, otrzymałem pierwszego mejla z powiadomieniem. Wyglądał on z grubsza tak (wyciąłem ze zrzutu ekranu niepotrzebne rzeczy):

Jak pisałem, był to dopiero pierwszy e-mail z autoposzukiwacza, bo ustawiłem na prawdę ostre jak na chwilę obecną kryteria. Nie oznacza to, że dotychczas na kokosie nie inwestowałem. Inwestowałem, tylko w rzeczywistości w projektach pożyczkowych, w które inwestuję, nie muszą być spełnione wszystkie kryteria, które widać powyżej (chociaż niektóre koniecznie muszą być spełnione). No ale do nich nie potrzebuję autoposzukiwacza, mogę sam je w miarę szybko znaleźć.
Skoro już jestem przy kryteriach, to od razu opiszę, dlaczego ustawiłem takie, a nie inne:
- Okres 6 miesięcy – wg statystyk kokosa, im krótsza pożyczka, tym lepszą spłacalnością się cechuje.
- Realizacja 51% – 75% – chodzi o ilość ofert (wyrażoną w zaoferowanych złotówkach), jaką złożyli pożyczkobiorcy. To kryterim jest po to, żeby nie odejść później z kwitkiem – parę razy zdarzyło mi się już, że w aukcji nie uzbierano wymaganego minimum do sfinalizowania aukcji.
- Rating: co najmniej 3 zielone – tutaj znowu odwołuję się do statystyk dostarczonych przez serwis – im więcej zielonych gwiazdek, bez czerwonych ma się rozumieć, tym lepiej pozyczkobiorcom wychodzi spłacanie pożyczki.
- Weryfikacja allegro – konto na allegro o długiej historii i z dużą ilością pozytywnych komentarzy na prawdę dobrze świadczy o pożyczkobiorcy. Statystyki też zdają się to potwierdzać – w grupie PB – ów, mających pozytywne komentarze liczone w setkach, procent niespłąconych rat jest bliski zeru. Jak widać na screenie powyżej, dodałem jeszcze do allegro dodatkowe kryteria, interesuje mnie liczba komentów nie mniejsza niż 10, staż na allegro więcej niż rok (mniejsze szanse na to, że PB naraz odechce się być uczciwym, a większe na to, że uczciwość ma “we krwi”).
- Weryfikacja adresu i dowodu – dla mnie konieczność. Jeśliby przyszło do ewentualnej windykacji, są większe szanse, że windykator pod wskazanym adresem znajdzie właściwego człowieka.
- Weryfikacja pracodawcy – też ważne, bo jeśli PB gdzieś pracuje, to znaczy, że ma co miesiąc wpływy i będzie miał z czego płacić raty.
- Wiek 26-45 lat. Dlaczego nie młodsi? Podpatrzyłem to w kryteriach stosowanych przez Getin Bank – jednak powaga, poczucie obowiązku przychodzi z wiekiem, młodszym osobom łatwiej jest machnąć ręką na wpisanie do bazy nieuczciwych dłużników. Nie chcę natomiast pożyczkobiorców w zbyt zaawansowanym wieku. Dlaczego? Ano dlatego, że ilu jest 50 – latków tak obeznanych z internetem, że aż trafiają w niszę pożyczek społecznościowych? Śmiem twierdzić, że pojedyncze przypadki. Im więcej PB ma lat w profilu, tym bardziej prawdopodobne, że jest to fałszywe konto, założone na nazwisko babci przez przedsiębiorczego wnusia ze skanerem, mieszkającego pod tym samym adresem.
- Wiek konta w kokos starszy niż 6 m-cy: ktoś, kto chce ode mnie pożyczyć forsę, musi za sobą mieć już jakąś historię współpracy. Niestety ludziom bez żadnej historii, ludziom “znikąd”, nie za bardzo chcę pożyczać forsę, ryzykując, że jej już nie zobaczę.
No i na koniec wypadałoby odpowiedzieć, dlaczego tylko jeden mejl z powiadomieniem do mnie przyszedł przez kilka miesięcy?
Jak pisałem, kryteria były ostre, nawet trochę za ostre jak na moje preferencje. Nie wykluczam jednak, że w przyszłości tylko w takich pożyczkobiorców będę inwestował pieniądze. Na razie jednak rynek jest zwyczajnie za płytki. I mimo, że kokos ze wszystkich sociallendingów może się pochwalić największą liczbą pożyczkobiorców i inwestorów, to nadal jest to kropla w morzu potrzeb.
Pozdrawiam.


Po tym jak padło monetto, social lending ma jeszcze dłuższą drogę przed sobą, a póki co pozostaje jeszcze jedną finansową fanaberią.
“…Podobnie dla funduszy istnieją różne ciekawe narzędzia pozwalające na selekcję i później na monitorowanie inwestycji…”
Leszku mógłbyś rozwinąć myśl, podać jakieś przykłady bo sam takich narzędzi poszukuję:)
Adamo: niebawem coś na ten temat naskrobię, w tej chwili już z kilku takich narzędzi sam korzystam, ale nie chcę pisać o jednym – dwu narzędziach, więc muszę znaleźć dłuższą chwilę na dogłębne rozpoznanie tematu.
Witam,
O ile wiem (troszke inwestuje w pozyczki na smavie) w smavie jest mozliwosc filtrowania. Smava.pl ma to oczywiscie z niemieckiej smavy
Pozdrawiam
Yetika
Yetika możesz coś więcej powiedzieć na ten temat? Czy wysyłają powiadomienia na email, e na przykład pojawiła się interesująca inwestycja?
Już znalazłem.