<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dziesięć procent raz jeszcze.</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 19:38:38 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-4063</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 17:08:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-4063</guid>
		<description>@ kazek: Dzięki za uświadomienie, ale chyba wybiegasz trochę dalej niż w zakresie, jaki ja chciałem poddać pod przemyślenia. Ale skoro już tak napisałeś, to co Ty proponujesz, jak Twoim zdaniem można zostać rentierem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ kazek: Dzięki za uświadomienie, ale chyba wybiegasz trochę dalej niż w zakresie, jaki ja chciałem poddać pod przemyślenia. Ale skoro już tak napisałeś, to co Ty proponujesz, jak Twoim zdaniem można zostać rentierem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kazek</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-4061</link>
		<dc:creator>kazek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 16:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-4061</guid>
		<description>Panowie, nie wiecie co będzie jutro a obliczacie zyski z wkłądów na 50 lat. Kapitalizm działa tak: namawia się akcjonariuszy do inwestowania w rozmaite &quot;pozyteczne przedsięwzięcia które przyniosa dobry zysk&quot;. ściągnięte w ten sposób z rynku pieniądze inwestuje się w pijar i dalsze pozyskiwanie pieniedzy. Pijar w tym kontekscie oze oznaczac np. otwieranie z hukiem kolejnych zakładów produkcyjnych w Malezji, albo otwieranie nowych oddziałów w Rosji. Skutkiem takich działań nieodłącznie jest w długoczasowej prespektywie ( nie mówimy tu o 5 latach ale właśnie o 10-20). Potem zatrudnia się duzo pracowników, o małych zarobkach, rząda sie od państwa polityki wspierającej biznes i prowadzi sie pijar pokazujacy ze produkcja czegokolwiek jest nieopłacalna. Pieniądze ściagane z rynku sa takze za pomoca kupowania przychylnych danej firmie ustaw oraz uzyskiwaniu dzieki osobistym koneksjom kontraktów rządowych ( szczególnie w USA). Oczywiscie pijar pozwala uniknac rozmaitych wpadek, raz za czas wytacza sie komus proces, albo wzywa audytorów z Artura Andersena czy jak tam sie te firmy nazywaja. W koncu mamy dosyc pieniedzy, prezesi musza isc na emeryture, załuzona po latach pracy, wiec na koniec oglasza sie nagla niewyplacalnosc. jesli rzad nie sfinansuje nam dozywotnich wakacji na malediwach, pozwalniamy wszytskich tych biednych ludzi ktorzy pracowali u nas choc pozostawali na garnuszku opieki spolecznej ( np. jak pracownicy WallMart). W efekcie nastepuje krach, na prezydenta wybieramy murzyna, dajemy mu nobla. Male firmy czyli konkurencja upadaja, bo nasz noblista nie ma dla nic zlamanego centa. Natomiast nasza firma dofinansowana przez podatnikow, odnowiona, teraz naprawde uczciwa i dochodowa, staje do kolejnej rundy walki o zysk. Nowy zarzad, tym razem uczciwy zaczyna nowe inwestycej od emisji akcji...

Wobec tego ze tak wyglada gospodarka jaki sens maja wasze obliczenia?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panowie, nie wiecie co będzie jutro a obliczacie zyski z wkłądów na 50 lat. Kapitalizm działa tak: namawia się akcjonariuszy do inwestowania w rozmaite &#8220;pozyteczne przedsięwzięcia które przyniosa dobry zysk&#8221;. ściągnięte w ten sposób z rynku pieniądze inwestuje się w pijar i dalsze pozyskiwanie pieniedzy. Pijar w tym kontekscie oze oznaczac np. otwieranie z hukiem kolejnych zakładów produkcyjnych w Malezji, albo otwieranie nowych oddziałów w Rosji. Skutkiem takich działań nieodłącznie jest w długoczasowej prespektywie ( nie mówimy tu o 5 latach ale właśnie o 10-20). Potem zatrudnia się duzo pracowników, o małych zarobkach, rząda sie od państwa polityki wspierającej biznes i prowadzi sie pijar pokazujacy ze produkcja czegokolwiek jest nieopłacalna. Pieniądze ściagane z rynku sa takze za pomoca kupowania przychylnych danej firmie ustaw oraz uzyskiwaniu dzieki osobistym koneksjom kontraktów rządowych ( szczególnie w USA). Oczywiscie pijar pozwala uniknac rozmaitych wpadek, raz za czas wytacza sie komus proces, albo wzywa audytorów z Artura Andersena czy jak tam sie te firmy nazywaja. W koncu mamy dosyc pieniedzy, prezesi musza isc na emeryture, załuzona po latach pracy, wiec na koniec oglasza sie nagla niewyplacalnosc. jesli rzad nie sfinansuje nam dozywotnich wakacji na malediwach, pozwalniamy wszytskich tych biednych ludzi ktorzy pracowali u nas choc pozostawali na garnuszku opieki spolecznej ( np. jak pracownicy WallMart). W efekcie nastepuje krach, na prezydenta wybieramy murzyna, dajemy mu nobla. Male firmy czyli konkurencja upadaja, bo nasz noblista nie ma dla nic zlamanego centa. Natomiast nasza firma dofinansowana przez podatnikow, odnowiona, teraz naprawde uczciwa i dochodowa, staje do kolejnej rundy walki o zysk. Nowy zarzad, tym razem uczciwy zaczyna nowe inwestycej od emisji akcji&#8230;</p>
<p>Wobec tego ze tak wyglada gospodarka jaki sens maja wasze obliczenia?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mirabelka</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-4039</link>
		<dc:creator>mirabelka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 10:56:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-4039</guid>
		<description>Dziękuję za docenienie i linka:)Wpis mi się spodobał właśnie dlatego, że lubię nieschematyczne myślenie i podważanie obiegowych mądrości, także tych finansowych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za docenienie i linka:)Wpis mi się spodobał właśnie dlatego, że lubię nieschematyczne myślenie i podważanie obiegowych mądrości, także tych finansowych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Janusz</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-3984</link>
		<dc:creator>Janusz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 17:47:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-3984</guid>
		<description>Przeczytałem artykuły oraz komentarze i narzuciła mi się jedna refleksja.Nie wzięliście pod uwagę tego, iż przez cały czas inwestycji będziecie pracować, zarabiać i płacić składki na ZUS i OFE lub co tam nasi genialni politycy jeszcze wymyślą. Więc po około 40 do 45 latach wasz kapitał rentierski ( bo emerytura też jest takim kapitałem )będzie większy. Nie można przewidzieć o ile ale myślę,że można przyjąć około 20%. To tym bardziej powinno nas mobilizować do oszczędzania i inwestycji bo nasz cel staje się bardziej realny.
Pozdrawiam wszystkich, którzy trzeźwo i realnie myślą o swojej przyszłości, nawet tej bardzo odległej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałem artykuły oraz komentarze i narzuciła mi się jedna refleksja.Nie wzięliście pod uwagę tego, iż przez cały czas inwestycji będziecie pracować, zarabiać i płacić składki na ZUS i OFE lub co tam nasi genialni politycy jeszcze wymyślą. Więc po około 40 do 45 latach wasz kapitał rentierski ( bo emerytura też jest takim kapitałem )będzie większy. Nie można przewidzieć o ile ale myślę,że można przyjąć około 20%. To tym bardziej powinno nas mobilizować do oszczędzania i inwestycji bo nasz cel staje się bardziej realny.<br />
Pozdrawiam wszystkich, którzy trzeźwo i realnie myślą o swojej przyszłości, nawet tej bardzo odległej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-3973</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 13:54:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-3973</guid>
		<description>Heh, nie ma sprawy :) Ogólnie to w planach na przyszłość są powtórki z takiej akcji, szczególnie że tak na prawdę 
waszymi komentarzami wnosicie dużo do mojego bloga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh, nie ma sprawy :) Ogólnie to w planach na przyszłość są powtórki z takiej akcji, szczególnie że tak na prawdę<br />
waszymi komentarzami wnosicie dużo do mojego bloga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Kata</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-3970</link>
		<dc:creator>Paweł Kata</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 13:43:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-3970</guid>
		<description>Leszku, co do Allena, pewnie masz rację. Może trochę naskoczyłem na Ciebie w komentarzu, ale to tylko z powodu, że czytam amerykańskich guru w oryginale i tam co chwila jest &quot;at least 10% of your income&quot; (na 99% właśnie tak jest u Dave&#039;a Bacha). Tłumaczeń niestety nie czytałem.

Co do 34 lat… uważam, że to nie jest taki zły wynik. Naturalnie, to podejście nie nadaje się dla ludzi po czterdziestce, ale dwudziestoparolatek po studiach stosując tę metodę ma już punkt wyjściowy do szybszej emerytury. Jeżeli się spręży przez pierwszych kilka (dajmy na to 10) lat i będzie oszczędzał 20%, to widoki będzie miał jeszcze lepsze. Ja mam prawie 27 lat, oszczędzam 40% z każdego przychodu i wiem, że można spokojnie to ogarnąć.

Wykres… to, o czym pisałem, to świadome korzystanie z mechanizmu, jakim jest uśrednianie ceny nabycia. Standardowe pasywne inwestowanie. Natomiast dodałem, że sam fakt pasywnego podejścia do inwestowania nie zwalnia od myślenia i w sytuacji, gdy inwestuje się w index, a zatem w całą lub duży kawał gospodarki, namacalne widmo kryzysu powinno zmusić do sprzedania części lub nawet całości walorów i przeczekanie tego okresu, by potem odbudować portfolio, gdy ceny sięgają dna. Aktywność polega tylko na okresowym przejrzeniu (np. raz na tydzień) jakiegoś portalu gospodarczo-finansowego, przemyśleniu lektury i ewentualnemu podjęciu działania (okazja - dokupuję, zagrożenie - baczniej obserwuję i ewentualnie sprzedaję).

P.S. Dzięki za linka :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Leszku, co do Allena, pewnie masz rację. Może trochę naskoczyłem na Ciebie w komentarzu, ale to tylko z powodu, że czytam amerykańskich guru w oryginale i tam co chwila jest &#8220;at least 10% of your income&#8221; (na 99% właśnie tak jest u Dave&#8217;a Bacha). Tłumaczeń niestety nie czytałem.</p>
<p>Co do 34 lat… uważam, że to nie jest taki zły wynik. Naturalnie, to podejście nie nadaje się dla ludzi po czterdziestce, ale dwudziestoparolatek po studiach stosując tę metodę ma już punkt wyjściowy do szybszej emerytury. Jeżeli się spręży przez pierwszych kilka (dajmy na to 10) lat i będzie oszczędzał 20%, to widoki będzie miał jeszcze lepsze. Ja mam prawie 27 lat, oszczędzam 40% z każdego przychodu i wiem, że można spokojnie to ogarnąć.</p>
<p>Wykres… to, o czym pisałem, to świadome korzystanie z mechanizmu, jakim jest uśrednianie ceny nabycia. Standardowe pasywne inwestowanie. Natomiast dodałem, że sam fakt pasywnego podejścia do inwestowania nie zwalnia od myślenia i w sytuacji, gdy inwestuje się w index, a zatem w całą lub duży kawał gospodarki, namacalne widmo kryzysu powinno zmusić do sprzedania części lub nawet całości walorów i przeczekanie tego okresu, by potem odbudować portfolio, gdy ceny sięgają dna. Aktywność polega tylko na okresowym przejrzeniu (np. raz na tydzień) jakiegoś portalu gospodarczo-finansowego, przemyśleniu lektury i ewentualnemu podjęciu działania (okazja &#8211; dokupuję, zagrożenie &#8211; baczniej obserwuję i ewentualnie sprzedaję).</p>
<p>P.S. Dzięki za linka :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zdzichu</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-3951</link>
		<dc:creator>Zdzichu</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 08:34:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-3951</guid>
		<description>Aha, rentierstwo rozumiane jako życie z odsetek od lokaty bankowej albo obligacji wymaga ogromnego kapitalu, liczonego w milonach zlotych, ponieważ lokata przynosi realnie netto i ponad inflację może z 1-2% dochodu. Dlatego tak rozumiane rentierstwo jest dla większości nieosiągalne, chyba że ktoś jest w stanie przez 20-30 lat odkladać 30-40% pensji by zgromadzić ten kapital.

Dla osób, które nie są w stanie albo nie chcą zostać rentierem w ten sposób, pozostaje poszukiwanie bardziej rentownych przedsięwzięć niż lokaty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aha, rentierstwo rozumiane jako życie z odsetek od lokaty bankowej albo obligacji wymaga ogromnego kapitalu, liczonego w milonach zlotych, ponieważ lokata przynosi realnie netto i ponad inflację może z 1-2% dochodu. Dlatego tak rozumiane rentierstwo jest dla większości nieosiągalne, chyba że ktoś jest w stanie przez 20-30 lat odkladać 30-40% pensji by zgromadzić ten kapital.</p>
<p>Dla osób, które nie są w stanie albo nie chcą zostać rentierem w ten sposób, pozostaje poszukiwanie bardziej rentownych przedsięwzięć niż lokaty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zdzichu</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2010/01/16/dziesiec-procent-raz-jeszcze/#comment-3950</link>
		<dc:creator>Zdzichu</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 08:29:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6293#comment-3950</guid>
		<description>oj Leszek, Twoje obliczenia można kwestionować a nie sam pomysl na podważenie zasady odkladania 10% dochodów. Tak przy odkladaniu/oszczędzaniu, jak przy inwestowaniu w kupno mieszkania pod wynajem, jest więcej zmiennych i one zupelnie zmieniają wynik końcowy.

Proponuję zalożyć, że nasza stopa oszczedności to 10% dochodu (tak jak piszesz) ale stopa zarabiania na oszczczednościach a więc zysku, to 5% netto rocznie i realnie czyli ponad inflację. Jest to wysoka stopa, tzn znacznie ponad lokaty, ale osiągalna dla bardizej aktywnego inwestora. Ta stopa zwrotu będzie kontynuowana przez cale nasze życie, tzn nietylko w czasie odkladania ale i w czasie bycia rentierem. Na takiej podstawie możesz wyliczyć, kiedy (za ile lat) oszczędności przekroczą masę krytyczną i będą mogly zapewnić nam rentierstwo na poziomie obecnych realnych dochodów netto i przy zachowaniu sily nabywczej pieniądza.

Będzie to wynik dość optymistyczny ale do zrobienia dla niektórych inwestorów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oj Leszek, Twoje obliczenia można kwestionować a nie sam pomysl na podważenie zasady odkladania 10% dochodów. Tak przy odkladaniu/oszczędzaniu, jak przy inwestowaniu w kupno mieszkania pod wynajem, jest więcej zmiennych i one zupelnie zmieniają wynik końcowy.</p>
<p>Proponuję zalożyć, że nasza stopa oszczedności to 10% dochodu (tak jak piszesz) ale stopa zarabiania na oszczczednościach a więc zysku, to 5% netto rocznie i realnie czyli ponad inflację. Jest to wysoka stopa, tzn znacznie ponad lokaty, ale osiągalna dla bardizej aktywnego inwestora. Ta stopa zwrotu będzie kontynuowana przez cale nasze życie, tzn nietylko w czasie odkladania ale i w czasie bycia rentierem. Na takiej podstawie możesz wyliczyć, kiedy (za ile lat) oszczędności przekroczą masę krytyczną i będą mogly zapewnić nam rentierstwo na poziomie obecnych realnych dochodów netto i przy zachowaniu sily nabywczej pieniądza.</p>
<p>Będzie to wynik dość optymistyczny ale do zrobienia dla niektórych inwestorów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

