Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Starsze pokolenie i inwestowanie.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 12.01.2010 | Komentarze (3) »

Zazdrościmy. Zazdrościmy szczególnie bogatszym. A kto jest od Nas bogatszy? Dzięki dekadom w połączeniu z naszym wschodnim “bratem”, widać różnicę w majątku Polaków i tzw. “Zachodu”. W małej wiosce, z której pochodzę, jak ktoś wychylił się zbyt dobrym ubraniem, czy lepszym samochodem, zaraz padał wyrok: “na pewno brat/siostra/babcia/dziadek/matka/ojciec w Niemczech sypnął markami” (tak tak, była kiedyś taka waluta :). Ludziom nie bardzo przychodziło do głowy, skąd biorą się te marki.
Ciekawym przykładem kontrastu Polska – Zachód są emeryci, a przynajmniej stereotypy emerytów. Polski emeryt – skulona babulinka, z przegraną miną drobnymi kroczkami idzie do apteki, zastanawiając sie, którą połowę recepty w tym miesiącu wykupić, żeby zostało na chleb. Emeryt niemiecki – dziarski starszy pan w modnych ciuchach, z uśmiechem zdobywający górskie szczyty.No to zastanówmy się, jak to lata socjalizmu zmieniły Polaków.

Źródło: republika.pl

Źródło: republika.pl

Jaki był PRL?
Nie mogę powiedzieć za wiele z własnego doświadczenia, wszak na własnej skórze zaznałem zaledwie kilka lat życia w tym ustroju. Z tego co pamiętam, to nie było zbyt różowo, a był to schyłek komunizmu w Polsce. Znam za to bardzo dużo opowieści. Najbarwniejsze są oczywiście o kilometrowych kolejkach po chleb, w których stawało się o 4 rano, o zapisach na mieszkanie. Swoją drogą, ciekawi mnie, gdzie ci wszyscy ludzie mieszkali, skoro na własne mieszkanie czekali nieraz po kilka lat? Przyznaję, że jak skonfrontuję to z moim ubiegłorocznym szukaniem mieszkania (byłem w co najmniej 50 mieszkaniach), to nie mieści mi się to po prostu w głowie.
Innym źródłem – mniej lub bardziej obiektywnym, są filmy. Oczywiście do klasyki należy serial “Alternatywy 4″, wiele mechanizmów w gruncie rzeczy strasznych, potrafiło w tym serialu rozbawić do łez (i niech się chowają tanie amerykańskie sitcomy). Były też produkcje bardziej poważne. Niestety nie umiem sobie przypomnieć tytułu, ale widziałem kiedyś film, w którym milicja zarekwirowała chłopowi na drodze zarżniętego prosiaka, albo jeszcze lepszy, w którym pewnego człowieka obrobili z dużej ilości pieniędzy i nie mógł tego złosić na milicji, bo trzymanie takiej kasy było zabronione!
Po dłuższym zastanowieniu się dochodzę do wniosku, że w PRL problemem w bogaceniu się społeczeństwa był (mógł być) brak towaru. Do ludzi nie przemawiało gromadzenie kapitału, bo przecież nie było co za niego kupić. Pieniądz nie był tak ważny, jak zdobycie syrenki, malucha, czy mieszkania w nowym blokowisku.
Podczas, gdy nasi rodacy gonili za rzeczami, sąsiedzi z “Zachodu” uczyli się finansów osobistych, efektywnych form gromadzenia majątku. U Nas po prostu nie było czegoś takiego, jak inwestowanie. W Opolu, w którym mieszkam, stoi jeszcze blok z reklamą, jakich w PRL było wiele – namalowaną na całą ścianę, z jakimś “marketingowo przełomowym” hasłem w stylu:
Bony oszczędnościowe korzystnym sposobem na oszczędzanie.
Zachęty może były i wielkiego formatu, ale tak na prawdę kiepskie.
Dlaczego o tym piszę?
Często rozmawiam z ludźmi starszymi od siebie, którzy doskonale pamiętają każdy metr w kolejkach po mięso. Czasami zdarza mi się miec włączone na przykład notowania giełdowe na komputerze podczas rozmowy. Przez takich ludzi traktowany jestem jako ciekawy przypadek nieszkodliwego dziwaka. W ich świadomości jest proste równanie:
majątek = rzeczy
W tym kontekście nie dziwi, że obecnie złoto i nieruchomości są tak wysoko cenione w naszym kraju i tak dobrze się sprzedają. Dla ludzi starszego pokolenia i złoto i nieruchomości są takim jakby pomostem. Zarazem mają wartość rzeczową i są inwestycjami.
Od tej regułki oczywiście istnieje ciekawy wyjątek papierów wartościowych. Pisałęm, że brakowało towaru w zwykłych sklepach, w których płaciło się złotówkami. W PRL był jeszcze taki ciekawy twór nazywany PEWEX, sklepy zasobne w towar, jednak trudno dostępny. W PEWEX-ach nie płąciło się w nic nie wartych dla Polaka złotówkach, tylko w dolarach amerykańskich. I zapewne dlatego jeszcze dzisiaj możemy spotkać takie “strategie” inwestycyjne:
W co inwestuje Pudzian i dlaczego kiedyś nie lubił gotówki?

Na szczęście dzisiaj mamy już (chyba) pełne możliwości inwestycyjne w Polsce, każdy może się bogacić na jaki chce sposób. Przepuszczać pieniądze też można jak sie chce.
Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (3) do "Starsze pokolenie i inwestowanie."

  1. Zdzichu powiedział(a):

    Co charakteryzuje polskie kolejki to to, że wszyscy stoją w kupie i każdy chce wejść szybciej, bez względu na to kiedy przyszedł. Na przykład w Holandii jak jest kolejka to ludzie stoją gęsiego, bez upominania i nadzorowania.

  2. Adam powiedział(a):

    Czasem sobie myślę, że znów nadchodzą czasy, kiedy pieniądz będzie nic nie warty, a liczy się tylko majątek rzeczowy. Ceny nieruchomości i kruszcu zdają się potwierdzać tę tezę. Jedyną bezpieczną inwestycją jest postawienie na rozwój osobisty. Tego, czego się nauczę, nikt mi nie odbierze, a zyski mogą być daleko większe niż w jakimkolwiek owocu inżynierii finansowej.

  3. Pablo powiedział(a):

    zmiana nazwy z milicje na policje.dla mnie zadna roznica jak ide zglosic kradziez na policje samochodu czy pieniedzy to tylko dla formalnosci bo nie ma co sie ludzic policja i tak mi nie pomoze ,dochodzi nowy problem sluzba zdrowia to jest dramat co sie dzieje np. we wroclawiu to sa celowe dzialania zeby pozbyc sie schorowanych ludzi jak najszybciej a wiadomo ze nie wszystkich zwlaszcza emerytow stac na prywatne leczenie.mowi sie ze jak jest zdrowie to reszta przyjdzie sama.co komu po kupie szmalu jak nasza sluzba zdrowia i tak go ukatrupi np.wazac w karetce od szpitala do szpitala po pare godzin.

Dodaj komentarz

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player