Ciąg dalszy ze wczorajszego wieczora. Przejdźmy od razu do sedna – zacznę cytatem z jednego z otrzymanych e-maili od pożyczkobiorczyni, której dane zachowam dla siebie:
czy zechce pan zaczac wspolprace ze mna?????????
(pisownia oryginalna)
Tak się składa, że finansowo.pl jako jedyny ze wszystkich obecnych portali pożyczkowych pozwala na wysyłanie e-maili bezpośrednio od jednego użytkownika, do drugiego. Ma to swoje dobre strony, zwłaszcza jeśli chodzi o komunikację pomiędzy inwestorami, ma też złe. Inne portale raczej są powściągliwe w udzielaniu informacji i udostępnianiu ich innym użytkownikom. Jednocześnie na finansowo, od razu widać, kto jest pożyczkobiorcą, a kto tylko inwestuje. Pod moim profilem widnieje coś takiego:

Każda osoba, która wejdzie na finansowo na mój profil widzi, co tam porabiam, podobne efekty daje przeglądanie trwających aukcji. W związku z tym dość często otrzymuję e-maile o podobnej treści:
witam serdecznie.Znalazłem Pana osobę spośród osób udzielających pożyczek. Chciałem zapytać czy byłby Pan zainteresowany współpracą. Jestem zainteresowany pożyczką w wysokości 100 lub 200zlotych w zamian oferuje zwrot z bonusem rzędu 20% pożyczki… (pisownia oryginalna, podkreślenie własne)
Przeanalizujmy treść powyższego cytatu.
- Gość pisze, że znalazł mnie pośród inwestorów, a to znaczy, że szukał. Jeśli szukał, znaczy, że mocno potrzebuje pieniędzy. Ciekawe dlaczego ma takie parcie?
- Jest zainteresowany pożyczką 100 lub 200 złotych. Na finansowo zdarza się, że pożyczkobiorcy z dłuższym i większym doświadczeniem rozkładają potrzebną im kwotę na kilka aukcji, na przykład 500 PLN pożyczki można rozłożyć na 10 aukcji po 50 PLN, wydaje mi się, że łatwiej wtedy zebrać całą kwotę, a na pewno szybciej się finalizuje. Ale jak ktoś od razu prosi w mejlu o zasilenie jego budżetu tak małą kwotą, nie wróży to najlepiej współpracy z tym kredytobiorcą.
- Oferuje bonus rzędu 20% od kwoty pożyczki. Bonusa nie należy mylić z oprocentowaniem, to po prostu – bonus. Takie “dziękuję za udzielenie pożyczki” wyrażone w pieniądzu. I teraz: jak facet nie napisał w ogóle przy jakiej pożyczce (w sensie na jak długo?) te 20% ma być. Jeśli ma być 20% bonusa przy pożyczce na 2 miesiące, to niespecjalnie, mogę znaleźć kilkudziesięciu sprawdzonych PB u których na taki bonus mogę liczyć. Ale mógłbym sobie przecież zażyczyć 20% bonus przy pożyczce na jeden tydzień, co w skali roku dałoby mi zwrot w wysokości 1040% (szczegół ważny, proponuję zapamiętać).
Wszystkie trzy punkty wskazują, że człowiekowi, który wysłał mi tego mejla, na prawdę zależy na forsie. Stąd od razu budzi się moje podejrzenie, że może do drzwi puka już mu komornik lub windykator. A skoro ktoś jest w takiej desperacji, że oferuje zysk 10 razy większy, niż ma PROVIDENT na swoich klientach, musi być w porządnej potrzebie. Warto w tym momencie zadać sobie pytanie: co kieruje gościem, że nie pójdzie chociażby do prowidenta, gdzie równie bezproblemowo dostanie pożyczkę na mniejszy %? Gdybym teraz udzielił takiej osobie pożyczki, to całkiem prawdopodobne, że od razu mógłbym sobie zaklepać miejsce w kolejce wierzycieli pod jej domem. Taka wizja mnie nie interesuje, więc z reguły odpowiadam tak:

(z błędami, bo nie rozczulam się za bardzo nad odpowiedziami na prośby o pożyczki)
Mejle puszczane przez pożyczkobiorców za pośrednictwem finansowo.pl mają tę fajną właściwość, że nazwa nadawcy w wiadomości jest od razu podlinkowana, więc można sobie zobaczyć, kto do mnie napisał, między innymi takie ciekawostki znajdują się w profilu:

Już objaśniam, co widnieje na obrazku powyżej. Jest to screen z profilu autentycznego użytkownika, który do mnie napisał, z wiadomych względów nazwa użytkownika została zastąpiona iksami. Dalej mamy liczby:
- Zielone “35″ – liczba komentarzy pozytywnych, obrazująca ile pożyczek spłacił bez zarzutu
- Niebieskie “7″ – to komentarze neutralne, na finansowo zazwyczaj pożyczkobiorcy dostają je za w miarę niewielkie problemy ze spłatami, ale problemy, co nie wróży za dobrze.
- Bordowe “3″ w nawiasie oznacza, ile dostał negatywnych komentarzy. Negatywa na finansowo pożyczkobiorcy dostają, kiedy inwestorzy nie mają już cierpliwości się z nimi użerać :) Akurat poan, którego profil zeskrinowałem wyżej spłacił już zaległe zobowiązania, za które oberwało mu się na bordowo. W przeciwnym wypadku przy tych liczbach byłby jeszcze jeden znaczek, ale o nim w innej historii :)
Razem, na 45 pożyczek ( 35 + 7 + 3 ), które wziął ten użytkownik, aż 10 (komentarze neutralne i negatywne) miało problemy. Taki pożyczkobiorca zdecydowanie nie leży w kręgu moich zainteresowań. Jestem w stanie mu przepuścić te 10 problematycznych transakcji dopiero, kiedy zamiast zielonej “35″ pojawi się zielona liczba większa od 200. Dopiero wtedy mogę postąpić z nim w sposób opisany tutaj. Możesz być zaskoczony, że są ludzie, którzy przez dwa lata działania pożyczek społecznościowych wzięli już je dwieście razy, ale są i tacy, co mają za sobą ponad 1000 wziętych pożyczek. Mnie też to dziwi, no ale nie ma sensu z tym walczyć, trzeba korzystać. Z drugiej strony nalezy pamiętać, że 200 pozyczek w minimalnej kwocie, czyli 50 pln daje razem dopiero 10 000 PLN, czyli nie aż tak drastycznie dużo.
To kolejna część kryteriów, jakimi kieruję się przy wybraniu bądź bardziej odrzuceniu pożyczkobiorcy. Mam nadzieję, że inwestorom to nieco pomoże w ich poczynaniach na opisanym portalu. Chciałbym także, żeby tego mejla przeczytali natrętni pożyczkobiorcy, dla tych PB, co tu trafili mam prośbę: nie piszcie do mnie mejli o pożyczkę, w odpowiednim czasie sam Was zauważę i ewentualnie zainwestuję.
Pozdrawiam.


Wg moich kryteriów jeśli istnieje groźba utraty zainwestowanej kwoty, zysk powinien być minimum 2 razy większy od tej kwoty. Temu jegomościowi pożyczyłbym własne pieniądze tylko i wyłącznie w przypadku, gdyby oddał ponad 2 razy więcej. Zapytaj, może się zgodzi na 200 % bonusa :)
Hehehehehehe :)
Zapytałem, niestety chyba nie jest w aż takiej desperacji, nie zgadza się :/
WITAJ LESZKU LEPIEJ ZOBACZ CO SIE DZIEJE Z TWOIM KREDYT BANKIEM JAKIE OBROTY I LADNY WZROST CO O TYM SADZISZ?TE POZYCZKI TO ZAWRACANIE D… MASZ NOSA DO GPW I TEGO POWINIENES SIE TRZYMAC.FAJNE MASZ TE TEKSTY.SKORO JESTES Z OPOLA TO JESTESMY PRAWIE SASIADAMI W KONCU WROCEK BLISKO.POZDRAWIAM
Hej Pablo! Z ręką na sercu przyznaję, że KRB jakoś ostatnio umykał mojej uwadze :) a tu widzę, że od zakupu nowy rekord (tzn. odkąd go kupiłem – mam nadal w portfelu na IKE). W ogóle to miło mi strasznie, że śledzisz moje poczynania jeszcze ze starych blogów :)