<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nastawienie do inwestycji</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 19:38:38 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Cyrus</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/#comment-1682</link>
		<dc:creator>Cyrus</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 21:14:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5026#comment-1682</guid>
		<description>Gdy ja zaczynałem zaczynałem niepewnie, lecz z każdą transakcją nabierałem pewności, dla młodego inwestora kilkanaście transakcji pod rząd każda na plusie, 700% zysku... a pewność czasem gubi - margin call jest doskonałym nauczycielem;)
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy ja zaczynałem zaczynałem niepewnie, lecz z każdą transakcją nabierałem pewności, dla młodego inwestora kilkanaście transakcji pod rząd każda na plusie, 700% zysku&#8230; a pewność czasem gubi &#8211; margin call jest doskonałym nauczycielem;)<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arik</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/#comment-1539</link>
		<dc:creator>Arik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 13:36:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5026#comment-1539</guid>
		<description>Wątpię, aby bez emocji większość inwestorów mogła się dorobić (część na pewno, ale nie większość). W końcu zyski biorą się z tego, że my odbieramy pieniądze innym inwestorom - niezależnie od tego, czy oni są stratni na transakcji czy dokonali inwestycji życia. Rajd w górę nie może wszakże wiecznie trwać; to dzięki emocjom właśnie dokonywanych jest tyle transakcji. Emocje są głównym silnikiem ogromnego ruchu na rynku, potrzeba - takim dodatkowym, zapasowym ;)

Z drugiej strony można mieć 100% pewności odnośnie konkretnej inwestycji, a przeciętny człowiek podąży za tłumem mimo to, targany emocjami w krótkim okresie..  Emocje mogą być bardzo silnym źródłem naszych sukcesów i motorem na przyszłość, ale nauka jak je wykorzystywać jest bolesna!

@Wheelie - kiedyś popełniłam podobny błąd, ale nie sprzedałam na dołku. Nieco wściekła na samą siebie pojechałam na urlop, później w przebłysku przytomności stwierdziwszy że odległość i inne tematy pomogły. Przegapiłam pierwszy duży wzrost, potem był spadek i znów krótki wzrost - tym razem po prostu zadziałałam i odzyskałam kapitał z małym zyskiem, zamiast liczyć na gwiazdkę z nieba. Może nie skończyłoby się tak dobrze, gdyby nie planowany urlop - ale chyba jednak rację mają ci, którzy twierdzą, że po stratach albo dużych emocjach trzeba zrobić sobie przerwę i nabrać dystansu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wątpię, aby bez emocji większość inwestorów mogła się dorobić (część na pewno, ale nie większość). W końcu zyski biorą się z tego, że my odbieramy pieniądze innym inwestorom &#8211; niezależnie od tego, czy oni są stratni na transakcji czy dokonali inwestycji życia. Rajd w górę nie może wszakże wiecznie trwać; to dzięki emocjom właśnie dokonywanych jest tyle transakcji. Emocje są głównym silnikiem ogromnego ruchu na rynku, potrzeba &#8211; takim dodatkowym, zapasowym ;)</p>
<p>Z drugiej strony można mieć 100% pewności odnośnie konkretnej inwestycji, a przeciętny człowiek podąży za tłumem mimo to, targany emocjami w krótkim okresie..  Emocje mogą być bardzo silnym źródłem naszych sukcesów i motorem na przyszłość, ale nauka jak je wykorzystywać jest bolesna!</p>
<p>@Wheelie &#8211; kiedyś popełniłam podobny błąd, ale nie sprzedałam na dołku. Nieco wściekła na samą siebie pojechałam na urlop, później w przebłysku przytomności stwierdziwszy że odległość i inne tematy pomogły. Przegapiłam pierwszy duży wzrost, potem był spadek i znów krótki wzrost &#8211; tym razem po prostu zadziałałam i odzyskałam kapitał z małym zyskiem, zamiast liczyć na gwiazdkę z nieba. Może nie skończyłoby się tak dobrze, gdyby nie planowany urlop &#8211; ale chyba jednak rację mają ci, którzy twierdzą, że po stratach albo dużych emocjach trzeba zrobić sobie przerwę i nabrać dystansu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/#comment-1526</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 09:08:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5026#comment-1526</guid>
		<description>@ Filip: przez to na koniec napisałem, że należy inwestować kiedy ma się więcej pewności niż wątpliwości, których nigdy wyeliminować do końca się nie da. Takie są kruczki naszej psychiki.
@ Wheelie: jasne, że emocje są przyczyną chyba większości porażek inwestycyjnych, ważne więc by tak się przerobić emocjonalnie, żeby były po naszej stronie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Filip: przez to na koniec napisałem, że należy inwestować kiedy ma się więcej pewności niż wątpliwości, których nigdy wyeliminować do końca się nie da. Takie są kruczki naszej psychiki.<br />
@ Wheelie: jasne, że emocje są przyczyną chyba większości porażek inwestycyjnych, ważne więc by tak się przerobić emocjonalnie, żeby były po naszej stronie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wheelie</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/#comment-1524</link>
		<dc:creator>Wheelie</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 08:52:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5026#comment-1524</guid>
		<description>Ja też doskonale pamiętam swoje początki z giełdą. Na wejściu popełniłem największy błąd ponieważ włożyłem całą kasę (nie była wielka ale jak na studenta dość spora) w jedną spółkę - Mostostal Zabrze. Na początku mi się udało zarobiłem 25% i tu drugi błąd - zamiast sprzedać i być zadowolonym z zysku trzymałem dalej, ponieważ było mi mało. Potem były zjazdy - sprzedałem, w między czasie kupiłem coś innego i byłem trochę pod kreską. Chcąc się &quot;odrobić&quot; wróciłem do MSZ ponieważ miałem z nią dobre wspomnienia (kolejny błąd) i wtedy akurat była korekta kilkumiesięczna i w 4 dni straciłem bodajże 50%. Finał był taki że sprzedałem w dołku :)

Oczywiście było to wszystko bolesne, ale bardzo pouczające ponieważ do tej pory pamiętam moje błędy. Jedna sprawa to przeczytać książki o psychologii inwestowania, a druga - znacznie trudniejsza - wprowadzić w życie poznane zasady. Gdyby nie emocje to moim zdaniem znaczna część inwestorów byłaby dorobiona.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też doskonale pamiętam swoje początki z giełdą. Na wejściu popełniłem największy błąd ponieważ włożyłem całą kasę (nie była wielka ale jak na studenta dość spora) w jedną spółkę &#8211; Mostostal Zabrze. Na początku mi się udało zarobiłem 25% i tu drugi błąd &#8211; zamiast sprzedać i być zadowolonym z zysku trzymałem dalej, ponieważ było mi mało. Potem były zjazdy &#8211; sprzedałem, w między czasie kupiłem coś innego i byłem trochę pod kreską. Chcąc się &#8220;odrobić&#8221; wróciłem do MSZ ponieważ miałem z nią dobre wspomnienia (kolejny błąd) i wtedy akurat była korekta kilkumiesięczna i w 4 dni straciłem bodajże 50%. Finał był taki że sprzedałem w dołku :)</p>
<p>Oczywiście było to wszystko bolesne, ale bardzo pouczające ponieważ do tej pory pamiętam moje błędy. Jedna sprawa to przeczytać książki o psychologii inwestowania, a druga &#8211; znacznie trudniejsza &#8211; wprowadzić w życie poznane zasady. Gdyby nie emocje to moim zdaniem znaczna część inwestorów byłaby dorobiona.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Filip</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/leszek-maruszczyk/2009/11/04/nastawienie-do-inwestycji/#comment-1506</link>
		<dc:creator>Filip</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 22:31:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5026#comment-1506</guid>
		<description>Generalnie to im więcej wiesz tym coraz to więcej masz wątpliwości (niż pewności). I tak, jak zaczynasz rozkładać na czynniki pierwsze bilans Spółki, RZiS, zaczynasz porównywać wyniki, wskaźniki po których pojawiają się kolejne wątpliwości. Zaczynasz sprawdzać dalej w prasie szukasz dalej etc. etc.

Puentując nigdy nie będzie tak, że będziesz miał 100% pewność co to teraźniejszości a tym bardziej do przyszłości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie to im więcej wiesz tym coraz to więcej masz wątpliwości (niż pewności). I tak, jak zaczynasz rozkładać na czynniki pierwsze bilans Spółki, RZiS, zaczynasz porównywać wyniki, wskaźniki po których pojawiają się kolejne wątpliwości. Zaczynasz sprawdzać dalej w prasie szukasz dalej etc. etc.</p>
<p>Puentując nigdy nie będzie tak, że będziesz miał 100% pewność co to teraźniejszości a tym bardziej do przyszłości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

