Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Gospodarka

Do przeczytania: 10.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 10.07.2011 | Komentarze (26) »

Porcja linków na niedzielę:

Czy przepisy budowlane mogą wpływać na poziom przestępczości? Okazuje się tak. Od 1 stycznia 1999 roku prawo budowlane w Holandii wymagało od nowobudowanych domów posiadania antywłamaniowych zamków, drzwi i okien. Warto zauważyć, że nowe prawo budowlane nie wymagało żadnych zmian w zachowaniu mieszkańców.

Vollaard and Van Ours zauważyli, że domy zbudowane według nowego prawa budowlanego miały o około 26% niższy wskaźnik włamań niż domy zbudowane na krótko przed wprowadzeniem przepisów. Co więcej, naukowcy nie znaleźli dowodów na to by aktywność przestępców przeniosła się na innego nieruchomości czy sektory.

Republikanie w Izbie Reprezentantów planują obcięcie funduszy na funkcjonowanie bezpłatnej, dostępnej w Internecie bazy danych skarg konsumenckich na bezpieczeństwo produktów dostępnych na amerykańskim rynku. W działania na rzecz zniszczenia bazy danych zaangażowani są Reprezentanci nagradzani przez związki zawodowe producentów.

Co ciekawe, tylko 12% skarg w bazie danych zawierało nieścisłości – to odsetek dużo niższy od prognozowanego. To klasyczny przykład działania kapitalizmu kolesiów, w którym sektor korporacyjny wysługuje się politykami by utrzymać asymetrię informacji pomiędzy producentami a konsumentami. Inicjatywa rządu w postaci bazy danych bezpieczeństwa produktów zmierzała do zmniejszenia tej asymetrii informacji. Zauważcie, że baza danych nie oznaczała dodatkowych regulacji, licencji czy opłat. Chodziło jedynie o udostępnienie informacji konsumentom.

Tabela tygodnia, pochodzi z interesującej analizy miejsc pracy wykreowanych przez i-poda. Autorzy badania skupiają się na rozłożeniu geograficznym miejsc pracy, analizują rodzaje miejsc pracy tworzone przez i-poda, zarówno pod względem wymagań wobec pracowników jak i wysokości zarobków.

Za Greg Linden, Jason Dedrick i Kenneth Kraemer

Za Greg Linden, Jason Dedrick i Kenneth Kraemer

Z serii absurdy polskiego wymiaru sprawiedliwości: Prokuratura umorzyła sprawę pracownika wywiadu skarbowego z Katowic, który zagroził szefowi prywatnej firmy, że jeśli obniży pensję narzeczonej urzędnika, to spotkają go kłopoty. – To była prywatna rozmowa prowadzona po godzinach pracy – uznali śledczy. Po prostu brakuje mi cenzuralnych słów by skomentować decyzję prokuratury.

Ile warta jest Zynga – producent internetowych gier (znanych przede wszystkim użytkownikom Facebooka), który planuje debiut giełdowy? Zynga jest jednym z przedsiębiorstw z branży serwisów społecznościowych, który jest zyskowny – w 2010 roku wypracowała 28 mln USD zysku przy 598 mln USD przychodów.

Dlaczego hollywoodzka gwiazdeczka Lindsay Lohan zaczęła tweetować o polityce monetarnej (Widzieliście ostatnie ceny żywności i benzyny? Amerykański dolar będzie wkrótce bezwartościowy jeśli FED nie przestanie drukować pieniędzy)? Lohan zainteresowała się polityką monetarną ponieważ jej za to zapłacono. Konkretnie, zrobiło to podejrzana firma pod nazwą Narodowe Stowarzyszenie Inflacji, która obok przygotowywania Amerykanów na hiperinflację zajmuje się także klasycznym ‘naganianiem na mało płynne, groszowe spółki’.

Sheena Iyengar o wyborze w ramach Ted Talks. Iyengar zwraca uwagę na różnice kulturowe w podejściu do wyboru i oceny wartości wyboru oraz zastanawia się czy kultura amerykańska nie uczyniła z wyboru czegoś w rodzaju bożka. Zastanawia się, czy w każdych okolicznościach możliwość wyboru jest lepsza niż brak wyboru i czy większy wybór jest zawsze lepszy niż mniejszy wybór:

A co Wy chcielibyście polecić do przeczytania?

Do przeczytania: 09.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 09.07.2011 | Komentarze (11) »

Porcja linków na sobotę:

Opublikowany wczoraj czerwcowy raport z rynku pracy był fatalny na wszystkich frontach:

  • główna miara bezrobocia wzrosła z 9,1% do 9,2%
  • sektor pozarolniczy utworzył zaledwie 18 000 miejsc pracy przy prognozie 100 000 do 125 000
  • spadł wskaźnik zatrudnienie do populacji z 58,4% do 58,2%
  • spadł wskaźnik partycypacji w sile roboczej do 64,1% z 64,2%
  • zrewidowano w dół dane o nowoutworzonych miejscach pracy w kwietniu (z 232 000 do 217 000) i maju (z 54 000 do 25 000)
  • minimalnie spadły przeciętnie tygodniowe zarobki
  • minimalnie spadła przeciętna długość tygodnia pracy (z 34,4 godziny do 34,3 godziny)
  • najszersza miara bezrobocia, U6, wzrosła z 15,8% do 16,2%

Calculated Risk przygotował najnowsze wykresy.

Z cyklu ‘innowacyjni przedsiębiorcy z Polski’. Firma z Nysy sprzedaje polimer obniżający zużycie koksu w metalurgii i zmniejszający emisje szkodliwych substancji.

Bent Flyvbjerg przeanalizował 258 projektów infrastrukturalnych z ponad 20 państw, w okresie ostatnich 70 lat i doszedł do wniosku, że przeciętnie koszty:

  • projektów  kolejowych są o 45% wyższe od prognozowanych
  • projektów drogowych są o 20% wyższe od prognozowanych
  • projektów mostowych i tuneli są o 34% wyższe od prognozowanych
  • ¾ projektów kolejowych jest o co najmniej 24% wyższe od prognozowanych

Co ciekawe, prognozy są skażone ‘optymistycznym skrzywieniem’ także po stronie korzyści z projektów infrastrukturalnych:

  • liczba pasażerów linii kolejowych jest przeciętnie o 50% niższa od prognozowanej
  • przychody z opłat za korzystanie z dróg, mostów i tuneli są przeciętnie o 20% niższe od prognozowanych

Flyvbjerg zwraca uwagę, że ten sam problem z ‘optymistycznym skrzywieniem’ prognozy dotyczy projektów przemysłowych. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Flyvbjerg wskazuje, że do realizacji wybiera się te projekty, które maksymalnie zaniżyły koszty i przeszacowały korzyści.

Czytaj dalszą część »

Wolność gospodarcza świata według Instytutu Frasera

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 07.07.2011 | Komentarze (15) »

Przedwczoraj zwróciłem uwagę na propagandowy film przygotowany przez Charles Koch Foundation, który robił ‘furorę’ na Wykop.pl. Narrator przekonuje w filmie, że istnieje wyraźny związek pomiędzy jakością życia (mierzoną przez PKB per capita) a wolnością gospodarczą mierzoną przez badanie Economic Freedom of the World realizowane przez Fraser Institute. Możecie obejrzeć to video poniżej:

Początkowo myślałem, że miarą wolności gospodarczej użytą w tym filmie jest Index of Economic Freedom tworzony przez Heritage Foundation. Dopiero jeden z czytelników bloga biorący udział w dyskusji zwrócił moją uwagę na fakt, że w filmie używa się wyników badań Economic Freedom of the World, które przeprowadzają analitycy libertariańskiego Fraser Institute.

Sprawdziłem metodologię badania. Wersja z 2010 roku (badająca stan z 2008 roku) obejmuje 141 państw.

Na pozycję w badaniu składa się pozycja w 5 subindeksach:

  • wielkość rządu i podatki
  • system prawny i ochrona praw własności
  • polityka monetarna
  • wolność handlu międzynarodowego
  • stan regulacji

Ten ostatni subindeks obejmuje trzy dziedziny:

  • regulacje rynku kredytowego
  • regulacje rynku pracy
  • regulacje życia gospodarczego

Do tych subindeksów dodałem ogólny wynik badania, PKB per capita (PPP) i policzyłem korelację. Zgadnijcie proszę:

  • który subindeks jest najsłabiej skorelowany z ogólnym wynikiem badania wolności gospodarczej i pozostałymi subindeksami?
  • który subindeks, jako jedyny, wykazuje ujemną korelację z poziomem dobrobytu, to jest PKB per capita?
  • który subindeks jest najmocniej skorelowany z poziomem dobrobytu?
  • które subindeksy są najmocniej skorelowane z ogólnym wynikiem badania wolności gospodarczej?

Odpowiedzi znajdziecie w poniższej macierzy korelacji:

Czytaj dalszą część »

Wysokie podatki a jakość życia

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Świat dnia 05.07.2011 | Komentarze (57) »

Na Wykop.pl furorę robi propagandowe video wyprodukowane przez Charles Koch Foundation, które przekonuje, że istnieje wyraźny związek pomiędzy jakością życia (mierzoną przez PKB per capita) a wolnością gospodarczą mierzoną przez badanie Economic Freedom of the World realizowane przez Fraser Institute (to ranking podobny do Index of Economic Freedom tworzonego przez Heritage Foundation). Możecie obejrzeć to video poniżej:

Nie dysponuję milionami dolarów, którymi dysponuje Charles Koch Foundation dlatego nie mogę stworzyć polemicznego materiału filmowego. Stworzyłem jednak wykres, który powinien przypaść do gustu wszystkim ‘miłośnikom’ powyższego video. Wykres ten pokazuje korelację pomiędzy wysokością przychodów podatkowych rządu (jako procent PKB) a poziomem życia mieszkańców (mierzonym jako PKB (PPP) per capita). Z listy państw wyeliminowałem państwa, których eksport netto produktów naftowych przekracza 200 baryłek per capita (co przy obecnych cenach oznacza około 19 000 USD dochodów):

wysokie podatki i dobrobyt

Drodzy czytelnicy, właśnie odkryliście, że istnieje korelacja pomiędzy wysokimi przychodami podatkowymi (dużym rządem) a wysoką jakością życia.

Jak to możliwe by jednocześnie istniała korelacja pomiędzy wysokimi podatkami a wysoką jakością życia oraz pomiędzy wolnością gospodarczą a wysoką jakością życia? Czy wysokie podatki nie są zaprzeczeniem wolności gospodarczej?

Czytaj dalszą część »

5 ekonomicznych lekcji od Szwecji

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 04.07.2011 | Komentarze (37) »

Zastanawiam się jaki odzew wywołał w Polsce artykuł w Washington Post (a więc w gazecie, którą trudno oskarżyć o lewicowe sympatie) pod tytułem 5 ekonomicznych lekcji od Szwecji – gwiazdy gospodarczego odrodzenia. Dotychczas w świadomości internautów sukces gospodarczy Szwecji zaistniał przez artykuł w Pulsie Biznesu, w którym autor najpierw poinformował czytelników, że szwedzkie królestwo może pochwalić się wzrostem gospodarczym, którego nie powstydziłyby się rynki wschodzące — w 2010 r. PKB urósł o 5,5 procent a następnie autorytatywnie stwierdził, że receptą na sukces okazało się uwolnienie gospodarki z obciążeń fiskalnych.

W Szwecji rzeczywiście obniżono podatki. Uczynił to rządzący już drugą kadencję prawicowy rząd. A teraz posłuchajcie prawicowego premiera Szwecji: Wydatki w ramach państwa opiekuńczego powinny być dla Szwecji ważniejsze od obniżki podatków a nowa runda stymulowania gospodarki będzie miał miejsce tylko wtedy gdy pozwoli na to stan finansów publicznych.

Od 2006 roku, podatki dochodowe w Szwecji obniżono o około 2,3% PKB. Obniżono także opodatkowanie pracy i podatek od przedsiębiorstw. Łącznie udział wszystkich dochodów podatkowych w PKB spadł z 48,3% w 2006 do 46,4% w 2009 roku. Nie sądziłem, że państwo, w którym dochody podatkowe rządu stanowią 46,4% PKB będzie przykładem sukcesu będącego wynikiem uwolnienia gospodarki z obciążeń fiskalnych.

Wróćmy jednak do artykułu w Washington Post. Pierwsza lekcja ze Szwecji to: utrzymuj nadwyżkę budżetową w czasach prosperity. Przed nastaniem kryzysu szwedzki rząd operował przy nadwyżce budżetowej rzędu 3,6% w czasach gdy rządy w USA, Wielkiej Brytanii czy w Polsce utrzymywały kilkuprocentowy deficyt budżetowe (w USA będący wynikiem obniżek podatków i kosztownych wojen). W latach kryzysu Szwecja zanotowała niewielki deficyt budżetowy ale już w tym roku Szwecja ma zanotować nadwyżkę w wysokości 0,3%, która ma się powiększyć do 1,8% PKB w 2012 roku i 2,8% PKB w 2013 roku.

Szwecja wraz z pozostałymi państwami skandynawskimi pokazuje, że relatywnie łatwo jest utrzymać finanse publiczne w ryzach przy wysokich dochodach podatkowych. Państwa skandynawskie, w których dochody podatkowe rządu przekraczają 45% PKB prowadzą zrównoważoną politykę budżetową, utrzymują dług publiczny na niskim poziomie a rynki finansowe oceniają obligacje tych państw za najbezpieczniejsze na świecie.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 02.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 02.07.2011 | Komentarze (46) »

Porcja linków na sobotę:

Na początek ankieta wprowadzająca do jednego z proponowanych później artykułów. W 2004 roku ustawa American Jobs Creation Act stworzyła ‘wakacje podatkowe’ dla amerykańskich firm, które osiągały zyski poza terenem USA i ‘przechowywały’ te zyski w spółkach zależnych, poza USA. Transferowane do USA zyski, w ramach wprowadzonych ‘wakacji podatkowych’, opodatkowano stawką 5% zamiast 35%.

Pytanie brzmi: ile miejsc pracy utworzono na każdy 1 mln USD utraconych przez Departament Skarbu dochodów?

      Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Artykuł o sezonowości lipca na amerykańskim indeksie S&P 500.

Fascynujące badania o wpływie czynników klimatycznych na poziom satysfakcji z życia oraz o teoretycznej cenie, którą Europejczycy gotowi są płacić by mieszkać w regionie o korzystniejszym klimacie. Wyniki badań nie są zaskoczeniem: zamieszkiwanie w klimacie o niskim poziomie nasłonecznienia, wysokiej wilgotności, dużej wariancji miesięcznych temperatur i opadów obniża poziom satysfakcji z życia. Co ciekawe, średnie roczne temperatury i poziom opadów nie mają istotnego wpływu na poziom satysfakcji z życia.

Nie jest także niespodzianką, że najbardziej zbliżonym do optymalnego klimatem mogą pochwalić się regiony Śródziemnomorskie a najgorszy, z punktu widzenia wpływu na satysfakcję z życia, klimat panuje w Skandynawii. W klasyfikacji regionów zwyciężyły Wyspy Kanaryjskie, przed Doliną Aosty i Aragonią. Zadziwiająco wysoko, na 10 miejscu, znalazł się Tyrol, który wyprzedził większość hiszpańskich, włoskich, francuskich i greckich regionów. Niestety, badanie nie obejmuje terenu Polski.

W USA ruszyła gigantyczna kampania lobbingowa na rzecz wprowadzenia kolejnych ‘wakacji podatkowych’ dla zysków, które amerykańskie firmy osiągnęły poza granicami USA i nie przetransferowały do USA. Oczywiście, duża część tych zysków to efekt optymalizacji podatkowych: na przykład oddawanie licencji firmom zależnym zlokalizowanym w rajach podatkowych a następnie naliczanie opłat licencyjnych obniżających zyski w państwach z wysokimi podatkami i sprawiającymi, że zyski raportowane są w raju podatkowym. Kampania lobbingowa to także kolejny pokaz siły sektora korporacyjnego nad rynkiem małych i średnich przedsiębiorstw oraz pokaz siły sektora korporacyjnego nad konsumentami i podatnikami.

Rozważcie ten fakt: w poprzednich wakacjach podatkowych wprowadzonych w 2004 ustawą American Jobs Creation Act, w których obniżono opodatkowanie transferowanych do USA zysków z 35% do 5% każdy milion USD utraconych przez Departament Skarbu dochodów stworzył… ujemną liczbę miejsc pracy! To nie jest żart. Korporacje, które skorzystały z wakacji podatkowych obcięły zatrudnienie w USA (przy rosnącym rynku pracy) i zwiększyły dywidendy.

Trochę humoru: co  mistrz dziennikarskiego researchu oraz wielki zwolennik wolnego rynku ma do powiedzenia w sprawie transakcji, w której prywatna spółka kontrolowana przez polski kapitał kupuje od prywatnej brytyjskiej spółki udziały w firmie medialnej? Cytuję: Ponieważ, to następuje po tych wszystkich działaniach, więc trudno się nie obawiać, że być może nie jest to transakcja biznesowa i być może pan Hajdarowicz, który nie odniósł sukcesów na rynku medialnym, występuje tutaj, jako ktoś aprobowany przez władzę. Inwestor, który być może ma dokonać zmian, które władza chciała dokonać od dawna.

Czyżby redaktor Ziemkiewicz kochał wolny rynek tak długo jak długo to redaktor Ziemkiewicz decyduje, kto może kupić udziały w spółce, która Ziemkiewicza zatrudnia? Cóż, pozostaje nam czekać na oświadczenie Ziemkiewicza, który napisze, że przypadku dojścia transakcji do skutku ‘władza doświadczy, ponownie, siły i gniewu robotnika’.

Interesujący wywiad, w którym Malcolm Gladwell mówi o korzyściach z podejmowania starań by od czasu do czasu widzieć świat, takim, jakim widzą go inni ludzie:

Wykres dnia, pokazujący wzrost wielkości PKB wybranych państw afrykańskich. W 2011 roku Nigeria stanie się drugą największą gospodarką tego kontynentu. Ja zatytułowałbym ten wykres tak: czego może dokonać kilkuset procentowy wzrost cen surowców?

Za Bloomberg

Za Bloomberg

A co Wy interesującego przeczytaliście?

Żyjemy w wyjątkowych czasach

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 01.07.2011 | Komentarze (15) »

W okresie 10 pierwszych lat XXI wieku cywilizacja ludzka wytworzyła około 23% wszystkich dóbr i usług, które wytworzyła od roku 0. Współczesna gospodarka potrzebowała 10 lat by wytworzyć tyle dóbr ile ludzkość wytworzyła od I do XIX wieku, przez 1900 lat.

Bardzo podoba mi się zestawienie wkładu poszczególnych stuleci w łączną sumę przeżytych lat i wytworzonych dóbr w okresie od roku 0 do 2010, które zamieścił The Economist na podstawie opracowań Angusa Maddisona:

Za Daily Chart

Za Daily Chart

Proszę zwrócić uwagę, że przeżyte lata to jakby liczba ludności pomnożona przez średnią długość życia a wytworzone dobre to liczba ludności pomnożona przez efektywność gospodarki (PKB per capita). Tak więc na olbrzymi wkład XX i XXI wieku w ‘tworzenie historii’ w okresie 0-2010 wpływ ma z jednej strony znaczny przyrost ludności (z 1 mld w 1810 do 7 mld w 2010) w ostatnich 200 latach a z drugie strony wzrost produktywności. Wzrost produktywność można dostrzec analizując zmianę światowego PKB per capita w ostatnich dwóch tysiącleciach.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 26.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 26.06.2011 | Komentarze (14) »

Porcja linków na niedzielę:

Wykresy pokazujące zachowanie trzech, najbardziej wiarygodnych zdaniem Barry Ritholtza, wskaźników wyprzedzających koniunkturę gospodarczą. Ritholtz, autor bloga Big Picture, wymienił:

Dwa spojrzenia na ostatnią decyzję The International Energy Agency o uwolnieniu i skierowaniu na rynek 60 mln baryłek ropy naftowej. 50% z tej wielkością ‘uwolnią’ USA ze Strategic Petroleum Reserve, 30% europejscy członkowie IEA a 20% członkowie IEA z rejonu Pacyfiku. Warto tylko przypomnieć, że 60 mln baryłek to zaledwie 80% dziennego, globalnego wydobycia ropy naftowej (crude oil).

John Melloy wskazuje na duży udział ‘polityki’ w tej decyzji, którą wiąże z naciskami prezydenta Obamy. Powołuje się także na opinie traderów z rynku ropy naftowej, którzy twierdzą, że pod względem market timingu był to bardzo dobrych ruch.

Gregor Macdonald argumentuje, że decyzja IEA odsłania ‘ciemną stronę’ rynku ropy naftowej:

  • konflikt w Libii zmiótł z rynku istotne ilości ropy
  • niezdolność Arabii Saudyjskiej do zastąpienia ‘brakującej’ libijskiej ropy wydobyciem z wykorzystaniem wolnych mocy wydobywczych (spare capacity)
  • brak wolnych mocy wydobywczych w państwach naftowych poza OPEC

Innymi słowy, decyzja IEA wskazuje na istnienie fundamentalnych napięć na rynku ropy naftowej.

Sylwetka Michele Bachmann, jednej z liderek ruchu Tea Party i jednej z potencjalnych kandydatek Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w 2012 roku. Intrygujący tekst w Rolling Stone.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 25.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Świat dnia 25.06.2011 | Komentarze (19) »

Porcja linków na sobotę:

Jon Stewart o sytuacji w Grecji. Trzeba tylko pamiętać, że udział currency swaps w maskowaniu greckiego deficytu był niewielki, informacje o słabej sytuacji budżetowej w Grecji były łatwo dostępne (w czasach boomu były ignorowane, w czasach krachu zasłoniły je bardziej palące problemy, a informacje o potencjalnej ekspozycji na zdarzenie kredytowe Grecji wskutek wystawiania przez banki credit default swaps przenikają na rynki kapitałowe.

To było komediowe ujęcie problemów z credit default swaps na grecki dług rządowy. Financial Times napisał o sprawie w poważnym tonie. Europejscy politycy i bankierzy robią wszystko by potencjalne rolowanie greckiego długu nie zostało uznane za zdarzenie kredytowe i nie uaktywniło zobowiązań związanych credit default swap. Dlaczego? Wiele europejskich banków wystawiało CDS na grecki dług rządowy. W przypadku uznania rolowania lub innej formy restrukturyzacji greckiego długu za zdarzenie kredytowe musiałyby wypełnić swoje zobowiązania i dokonać płatności na rzecz nabywających CDS. To jest moral hazard w czystej postaci. Jaki jest sens istnienia rynku credit default swaps, skoro wystawiający ubezpieczenia z opłacanymi przez siebie politykami, o przepraszam, to nie leży w zachodniej kulturze biznesowej, z lobbowanymi przez siebie politykami ustalają co jest a co nie jest zdarzeniem kredytowym?

Tylko ponadpartyjna zgoda powołuje do istnienia i utrzymuje najgłupsze i najbardziej nieefektywne działania rządu. Trudno o lepszy przykład takiej polityki niż dotowanie etanolu z kukurydzy w USA. Około 40% uprawianej w USA kukurydzy przeznacza się na produkcję etanolu (około 40% trafia na paszę dla zwierząt, pozostałe dla konsumpcji ludzkiej w przeróżnych formach).  Kongres bezpośrednio subsydiuje etanol (45 centów na galon), broni amerykański rynek przed tańszym i bardziej efektywnym w produkcji etanolem brazylijskim za pomocą ceł. Ta ponadpartyjna polityka jest tak skuteczna, że USA… eksportuje subsydiowany etanol i sprowadzają ropę, którą ten etanol miał zastąpić.

Czytaj dalszą część »

Co przeszkadza małym przedsiębiorcom i nowojorczykom?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 22.06.2011 | Komentarze (11) »

Dzisiejszy tekst podkreśla skalę natłoku ważnych i interesujących informacji, o których mam ochotę napisać. Wiadomości, na które chcę zwrócić uwagę pochodzą z jesieni 2010 roku…

Zacznijmy od sondażu przeprowadzonego przez National Federation of Independent Business, w którym zapytano małych przedsiębiorców w USA o to co jest największym problemem, z którym zmaga się ich firma.

Na pierwszym miejscu znalazła się ‘słaba sprzedaż’ – wskazana przez 31% respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się: podatki (21%) i regulacje rządowe i nadmierna biurokracja (15%). Poniższy wykres pokazuje wyniki wspomnianego sondażu w ostatnich 25 latach:

Za New York Times

Za New York Times

Zastanawiam się jak dużą uwagę poświęcono wynikom tego sondażu. Rezultaty sondażu jednoznacznie wskazują, że największym problemem dla małych przedsiębiorców jest niski popyt na oferowane przez nich produkty i usługi. Ten problem to wynik rachitycznego ożywienia gospodarczego.

Kolejny wykres przedstawia, podzieloną na poszczególnego części dnia zagregowaną treść skarg, które nowojorczycy zgłosili w jednym tygodniu września 2010 roku. Łącznie przyjęto około 34 500 skarg w tym okresie:

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player