Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Gospodarka

Goldman Sachs o Korei Północnej

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 03.10.2009 | Komentarze (8) »

Analitycy Goldman Sachs opublikowali kolejny raport, z niezwykle cenionej przeze mnie serii ‘prognostic fiction’ i wydali nieoficjalną rekomendację ‘kupuj’ dla Korei Północnej. Jak widać nawet niedostępność wiarygodnych danych statystycznych ani niemożliwe do oszacowania ryzyko polityczne nie powstrzyma analityków GS od wyszukiwania wspaniałych okazji inwestycyjnych dla swoich klientów. Tym niemniej, raport Goldman Sachs, zawiera mnóstwo użytecznych informacji, mało tego, wydaje się spójny i sensowny.

Analitycy Goldman Sachs bardzo wysoko oceniają potencjał zjednoczonej Korei (to kluczowe założenie raportu) i zakładają, że zjednoczona Korea w 2050 roku będzie ósmą gospodarką świata po Chinach, USA, Indii, Brazylii, Rosji, Indonezji i Meksyku. Świat w 2050 roku, ze zjednoczonym Półwyspem Koreańskim  pokazuje poniższy wykres:

Czytaj dalszą część »

Gospodarcze odrodzenie bez polepszenia na rynku pracy?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 01.10.2009 | Komentarze (11) »

Wśród amerykańskich komentatorów bardzo popularny stał się zwrot Mother of Jobless Recoveries (dosłownie: matka pozbawionych miejsc pracy odrodzeń gospodarczych) na określenie odbicia, które ma miejsce w amerykańskiej gospodarce. W czasie trwającej od 2007 roku recesji USA straciły ponad 7 mln miejsc pracy w sektorze prywatnym, więcej niż w jakiejkolwiek innej recesji po II wojnie światowej. Załamanie na rynku pracy miało miejsce po bardzo okresie bardzo słabej koniunktury na rynku pracy (jak na warunki ekspansji gospodarczej). W skutek tego, w sierpniu 2009 roku amerykańska gospodarka miała o 1,3 mln miejsc pracy mniej niż w grudniu 1999 roku.

By jeszcze bardziej uzmysłowić powagę sytuacji na rynku pracy warto porównać dwie liczby. W dwóch ostatnich dekadach XX wieku amerykańska gospodarka wykreowała 35,5 mln miejsc pracy w sektorze prywatnym. W pierwszej dekadzie XXI wieku straciła 1,7 mln miejsc pracy. Wszystko to ma miejsce przy niezmienionym trendzie demograficznym, które cały czas zwiększa wielkość siły roboczej w USA. Wyraźną różnicę w ewolucji sytuacji na rynku pracy w latach 1980-2000 i 2000-2009 przedstawia poniższy wykres:

Czytaj dalszą część »

Cena monopolu: esej w trzech wykresach

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 28.09.2009 | Komentarze (17) »

Najnowszy raport OECD o mediach i telekomunikacji zawiera fantastyczną bazę danych do studiów nad kosztem monopolów i powinien stanowić fundament dyskusji o rynku telekomunikacyjnym w Polsce.

Chciałem pokazać na blogu trzy wykresy, przedstawiające relatywną cenę (relatywną – to znaczy uwzględniającą różnicę w sile nabywczej pieniądza: jeden dolar ‘kupuje’ w Polsce więcej dóbr niż w USA) podstawowych usług telekomunikacyjnych w państwach OECD:

  • telefonicznej linii stacjonarnej
  • dostępu do Internetu o średniej prędkości
  • telefonii komórkowej

Pierwsze dwie usługi oferowane są w Polsce w modelu monopolistycznym, z dominującą pozycją Telekomunikacji Polskiej. Trzecia usługa oferowana jest w Polsce w słabym modelu oligopolistycznym z dominującą pozycją trzech głównych graczy i narastającą konkurencją ze strony nowych dostawców.

Zacznijmy od cen telefonicznej linii stacjonarnej (przypominam, że są to ceny w dolarach dostosowanych o siłę nabywczą – PPP). Polska zajmuje drugie miejsce w OECD pod względem wysokości cen telefonicznej linii stacjonarnej. Drożej jest tylko w Czechach. Polacy płacą nawet 125% więcej niż mieszkańcy państw z najniższymi cenami oraz około 60% więcej niż średnia w OECD.

Czytaj dalszą część »

Podatek od złych kalorii

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 23.09.2009 | Komentarze (33) »

Za sprawą New York Times w USA dyskusja o opodatkowaniu słodzonych napojów gazowanych, które Amerykanie nazywają ‘soda’ wkroczyła do głównego nurtu debaty publicznej. Warto przy tym podkreślić, że kwestia opodatkowania słodkich napojów jest częścią szerszego problemu: opodatkowania złych kalorii.

Otóż, postęp technologiczny w rolnictwie i przetwórstwie żywności oraz krótkowzroczna i nierozsądna polityka rolna wielu rządów sprawiły, że cena kalorii zawartych w złej żywności (junk food) jest nawet kilka razy tańsza niż cena ‘zdrowych kalorii’. Na przykład, w USA kalorie zawarte marchewce są pięć razy droższe niż kalorie zawarte w chipsach ziemniaczanych, o tyle samo droższe są kalorie w soku pomarańczowym niż w napojach słodzonych. Oczywiście są to tylko anegdotyczne przykłady potwierdzające szeroki trend.

Złe kalorie powodują otyłość a otyłość powoduje poważne szkody społeczne i gospodarcze. Stąd pomysł by opodatkować niezdrową żywność. Nie można zapomnieć, że cywilizacja zachodnia ma już w swojej historii jedno podatkowe zwycięstwo nad niezdrową używką – akcyza na papierosy pomogła zmniejszyć konsumpcję tytoniu.

Zdaję sobie sprawę, że wielu czytelnikom pomysł ten wyda się nierozsądny a może nawet od razu ‘lewacki’. Mnie wydaje się on interesujący co oczywiście nie znaczy, że słuszny. Po pierwsze, z zasady jestem zwolennikiem przejścia od podatkowania dochodów do podatkowania konsumpcji, najlepiej konsumpcji pociągającej za sobą negatywne konsekwencje i negatywne efekty zewnętrzne. Po drugie, doceniam zalety idei ‘nudge’, czyli konceptu dostarczania ludziom bodźców ekonomicznych w celu skłonienia ich do ‘właściwego’ zachowania.

Warto podkreślić, że nawet zwolennicy podatku od napojów gazowanych podkreślają jego ‘fiskalne’ zalety czyli strumień nowych dochodów, które dostarczy budżetowi USA. Z drugiej, cytowane w NYT badania pokazały, że cenowa elastyczność popytu na słodzone napoje jest wysoka i wynosi od 0,8 do 1,0 (czyli, że wzrost ceny o 10% powoduje spadek popytu od 8% do 10% – cena elastyczność popytu podawana jest jako wartość bezwzględna!). Oznacza to, że spowodowany podatkiem wzrost cen napojów ‘powinien’ przełożyć się na znaczny spadek sprzedaży – lub przejście producentów na napoje bezcukrowe: podatek ma obejmować tylko słodzone napoje.

Czytaj dalszą część »

Antropogeniczne źródła emisji gazów cieplarnianych

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 22.09.2009 | Komentarze (56) »

Jednym z celów jakie postawiłem sobie zakładając tego bloga było dostarczanie merytorycznych podstaw pod toczące się dyskusje na tematy gospodarczo-społeczne. W ramach realizacji tego zadania prezentuję za Bankiem Światowym wykres przedstawiający antropogeniczne (pochodzące od człowieka) źródła emisji gazów cieplarnianych w 2005 roku.

Proszę zwrócić uwagę na kilka szczegółów:

  • cały transport odpowiada mniej więcej za tyle emisji gazów cieplarnianych co rolnictwo
  • największym pojedynczym źródłem emisji gazów cieplarnianych jest deforestacja odpowiadająca niemal za 1/5 emisji
  • ogrzewanie i elektryczność dostarczane do budynków mieszkalnych i komercyjnych odpowiadają za 15% emisji, więcej niż cały transport

Oto cały wykres:

Czytaj dalszą część »

Upadek polskich stoczni: esej w jednej fotografii

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 15.09.2009 | Komentarze (23) »

Wielokrotnie o tym pisałem ale ponieważ obraz przemawia głośniej niż tysiące słów postanowiłem wrócić do beznadziejnej sytuacji polskich stoczni. Otóż, dla mnie ten problem od początku był jasny. Stocznie, które nie były w stanie osiągnąć rentowności w czasie największego boomu w transporcie morskim w historii są skazane na zagładę w czasie największego od Wielkiej Depresji kryzysu gospodarczego.

Do tych, którzy mają jednak problem pogodzić się z tym stwierdzeniem przemówić może poniższe zdjęcie:

Czytaj dalszą część »

USA pogrążają się w otchłani socjalizmu?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 06.09.2009 | Komentarze (13) »

Otwierający oczy wykres pokazujący liczbę dużych strajków w USA w poszczególnych latach po II wojnie światowej:

Czytaj dalszą część »

Zagadka półwiecza?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 05.09.2009 | Komentarze (15) »

Oficjalna narracja jest prosta: w ostatnich dekadach, a zwłaszcza w ostatnich latach, Amerykanie wpadli w konsumpcyjne szaleństwo. Bez opamiętania kupowali, często na kredyt, dobra konsumpcyjne: od paliwożernych SUV-ów po telewizory płasko-ekranowe. Efekt konsumpcyjnego szaleństwa Amerykanów był taki, że udział konsumpcji indywidualnej w amerykańskim PKB wzrósł z 62% na początku lat 80’ do 71% w 2008 roku a amerykański konsument ze swoim niezaspokojonym apetytem stał się motorem napędowym globalnej ekspansji gospodarczej. To wszystko skończyło się wraz z końcem boomu kredytowego w 2007 roku. Tak brzmi wersja oficjalna. Problem polega na tym, że jest ona bardzo ‘lekko’ oparta na twardych danych statystycznych. Proszę porównać dwa poniższe wykresy i zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami ekonomicznej zagadki stulecia.

Pierwszy wykres przedstawia udział konsumpcji indywidualnej w amerykańskim PKB od 1947 roku do chwili obecnej. Jego interpretacja nie nastręcza żadnych trudności. Po trwającym kilka dekad stanie równowagi, konsumpcja osobista, czyli konsumpcja gospodarstw domowych, ‘wystrzeliła’ jako procent PKB na początku lat 80’. Myślę, że nie będzie nadużyciem jeśli powiąże się ten proces z polityką gospodarczą Reagana.

Czytaj dalszą część »

Co transport ‘mówi’ o gospodarce?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 02.09.2009 | Komentarze (9) »

Kilka dni temu zwróciłem uwagę na Baltic Dry Index jako pewien wskaźnik koniunktury gospodarczej na świecie. Z BDI, który mierzy ceny transportu morskiego towarów sypkich problem polega na tym, że tylko pośrednio określa sytuację gospodarczą na świecie. Dlaczego? Światowym centrum przemysłowym stała się Azja, głównie Chiny, a więc BDI jest dużo przydatniejszy w ocenie koniunktury gospodarczej Azji i Chin niż USA. Z drugiej strony warto pamiętać, że aktywność gospodarcza w Chinach związana jest z rozwojem sytuacji na chińskich rynkach eksportowych i dzięki temu BDI może także podawać pewne wskazówki co do aktywności gospodarczej w USA.

W każdym razie istnieje wskaźnik dużo bardziej związany z aktywnością gospodarczą w USA – jest to publikowany przez Association of American Railroads indeks ruchu kolejowego. Indeks oparty jest o liczbę wagonów kolejowych, które w danym tygodniu zostały odprawione. Myślę, że związek pomiędzy wielkością przewozów kolejowych a aktywnością gospodarczą jest oczywisty. Co się dzieje z tym indeksem?

Czytaj dalszą część »

Strona 43 z 43« Pierwsza...102030«3940414243

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player