Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Gospodarka

Do przeczytania: 06.08.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 06.08.2011 | Komentarze (28) »

Porcja linków na sobotę:

Standard & Poor’s obciął rating kredytowy USA z AAA do AA+ i pozostawił perspektywę negatywną, która oznacza, że prawdopodobne jest dalsze obcięcie ratingu do poziomu AA. Standard & Poor’s wymienia trzy czynniki ryzyka:

  • cięcia budżetowe będą mniejsze niż zakładane
  • wzrosną stopy procentowe
  • pojawi się ‘presja fiskalna’ zwiększająca dług publiczny

O skutkach obniżenia ratingu USA pisałem niedawno.

Calculated Risk omawia piątkowy, dobrze przyjęty przez rynek, raport z amerykańskiego rynku pracy. Amerykańska gospodarka utworzyła w lipcu 117 000 miejsc pracy, z czego sektor prywatny 154 000.

VIX and More zamieścił tabelę, która pomaga spojrzeć na trwające spadki w szerszej perspektywie:

Za VIX and More

Za VIX and More

Dwa fascynujące teksty o fascynujących, alternatywnych sposobach zarabiania pieniędzy:

Czytaj dalszą część »

Rynki wschodzące doganiają rynki rozwinięte

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 05.08.2011 | Komentarze (6) »

Blog Daily Chart na stronach The Economist opublikował dwa wykresy pokazujące udział rynków wschodzących w poszczególnych, globalnych wskaźnikach gospodarczych. Wykresy te podkreślają trzy niezwykle ważne procesy.

Po pierwsze, rynki wschodzące stają się siłą napędową globalnej gospodarki. W 2011 roku udział emerging markets w globalnym PKB z uwzględnieniem siły nabywczej (PPP – purchasing-power parity) wyniesie 54%. W przypadku PKB mierzonego cenami rynkowymi udział EM jest mniejszy. W 2010 roku wyniósł 38% – dwa razy tyle co dwie dekady temu.

Rynki wschodzące dominują już w przypadku produkcji przemysłowej o czym świadczy udział EM w globalnej konsumpcji miedzi i stali. Emerging markets odpowiadają już za ponad połowę inwestycji w środki trwałe i przyciągają ponad połowę zagranicznych inwestycji bezpośrednich.

Po drugie, mimo dynamicznego wzrostu gospodarczego w ostatnich trzech dekadach rynki wschodzące zdecydowanie ‘odstają’ od rynków rozwiniętych gdy uwzględni się wskaźniki gospodarcze per capita, a więc na mieszkańca. Proszę zwrócić uwagę, że największy udział EM notują w globalnej populacji. Sięga on 85%.

Wyraźnie widać też problemy rynków wschodzących z efektywnością energetyczną. Pokazuje to porównanie udziału EM w globalnym PKB i globalnej emisji CO2 i globalnej konsumpcji ropy naftowej.

Czytaj dalszą część »

Czym martwi się rynek?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 03.08.2011 | Komentarze (96) »

Część komentatorów nie może zrozumieć dlaczego globalny rynek zareagował wyprzedażą na podwyższenie limitu zadłużenia USA, a więc de facto uniknięcie ryzyka zdarzenia kredytowego. Uważam, że ten sposób myślenia o rynku finansowym jest nieproduktywny i może prowadzić do tworzenia bezwartościowych wniosków. Takich jak ten zawarty w słynnym tytule depeszy Bloomberga: Jen rekordowo mocny w stosunku do dolara ze względu na obawy przed skażeniem radioaktywnym.

Myślę, że nastroje na rynku finansowym świetnie oddaje wykres rentowności 10 letnich obligacji amerykańskich. Trudno na tym wykresie dostrzec obawy o wypłacalność USA na co zwróciłem uwagę pisząc tekst Bankructwo, którego nie będzie?:

Za Yahoo Finance

Za Yahoo Finance

Warto pamiętać, że rentowność obligacji uwzględnia zarówno ryzyko finansowe emitenta ale także oczekiwania inflacyjne (także inne czynniki: na przykład płynność). Oczekiwania inflacyjne są natomiast tym mniejsze im gorsze są prognozy gospodarcze. Rynek obligacji mógł więc ‘żyć’ czymś innym niż limitem zadłużenia.

Ostatnie dni zapewniły inwestorom serię rozczarowujących danych makroekonomicznych na czele z fatalnym odczytem amerykańskiego PKB w I i II kwartale 2011 roku i najnowszym odczytem aktywności w przemyśle. Raport o PKB zawierał także rewizje tego wskaźnika za kilkanaście ostatnich kwartałów, które rzucają zupełnie nowe światło na rozmiary recesji i wielkość ożywienia gospodarczego. Pokazuje to poniższy wykres:

Za Calculated Risk

Za Calculated Risk

Rewizje amerykańskiego PKB rozwiązała dwie wielkie ekonomiczne łamigłówki. Nikt już nie zastanawia się dlaczego amerykańska gospodarka tworzy tak mało miejsc pracy w tym miejscu cyklu koniunkturalnego. Wyjaśniła się także zagadka gwałtownego wzrostu efektywności amerykańskiego gospodarki – okazał się iluzją.

Czytaj dalszą część »

Do banku po taniego franka

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Gospodarka, Oszczędzanie i inwestowanie dnia 03.08.2011 | Komentarze (40) »

Wysoki kurs franka szwajcarskiego, z jakim mamy do czynienia od kilku tygodni coraz częściej wykorzystują banki, podnosząc spread czyli różnicę pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty, co dodatkowo uderza po kieszeniach kredytobiorców. Według analizy Comperii od stycznia średni spread wzrósł o około 4 grosze (z 20 gr. na 23-24 gr.), co spowodowało, że rata kredytu we frankach zaciągniętego w styczniu 2008 roku na 30 lat o wartości 300 tysięcy złotych zdrożała o prawie 15 zł miesięcznie. Oznacza to, że jeżeli takie spready zostaną utrzymane to przeciętny kredytobiorca straci na tym blisko 5000 zł.

wykres spread

Na szczęście niektóre banki zaczęły się wyłamywać się z tego niekorzystnego trendu promując i oferując klientom zakup tanich franków.

Czytaj dalszą część »

Konsekwencje zepsutego systemu bodźców

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 01.08.2011 | Komentarze (27) »

Podstawą współczesnej ekonomii jest empirycznie potwierdzone twierdzenie, że ludzkie zachowanie determinowane jest przez bodźce. Z twierdzenia wynika wniosek, że najprostszym sposobem na zmianę zachowania jest manipulacja bodźcami. System bodźców może skłaniać ludzi do korzystnego społecznie zachowania lub działań społecznie szkodliwych.

Nowy Jork dostarczył niedawno dwa przykłady zepsutych systemów bodźców. Na blogu Freakonomics przytoczono statystyki dotyczące karalności wykroczeń polegających na korzystaniu z nowojorskiej komunikacji publicznej bez opłaconego biletu. Metropolitan Transportation Authority szacuje, że w 2009 roku około podróżni odbyli około 18,5 mln nieopłaconych przejażdżek, czyli około 51 000 dziennie. W 2009 roku nieuczciwość pasażerów kosztowała MTA około 31 mln USD. Policja wystawiła 120 000 mandatów, jeden na 154 ‘darmowe’ przejażdżki.

Przeciętny gapowicz ryzykuje więc złapanie raz na 6-13 tygodni. Kara wynosi $100. Tygodniowo bilet kosztuje natomiast $27 (a więc $162 na 6 tygodni).

Tak więc z ekonomicznego punktu widzenia ‘bardziej opłaca się’ jeździć bez biletu niż regularnie kupować bilety. Oczywiście, istnieją także społeczne koszty jazdy bez biletu (stres, wstyd w przypadku złapania, etc).

Nie ulega jednak wątpliwości, że MTA postąpiłaby mądrze gdyby podwyższyła wysokość kar powyżej poziomu opłacalności systematycznego łamania przepisów. Zawsze można też skorzystać z doświadczeń liberalnego raju – Singapuru i podwyższyć poziom kar do poziomów ‘odstraszających’. Na przykład, w Singapurze mandat za palenie papierosów z przemytu wynosi 500 dolarów singapurskich, czyli około 1200 złotych, za każdą znalezioną paczkę papierosów!

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 31.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 31.07.2011 | Komentarze (29) »

Porcja linków na niedzielę:

Willem Buiter i Ebrahim Rahbari z Citigroup nakreślili pięć scenariuszy rozwiązania problemów budżetowych i zadłużeniowych w USA. Szanse podniesienia limitu zadłużenia na czas i zatwierdzenia rzetelnego, ponadpartyjnego programu sanacji fiskalnej określili na 1%. W raporcie Citigroup znajduje się interesująca informacja o historycznym przykładzie obniżenia zadłużenia USA. Pomiędzy 1946 a 1974 roku dług jako procent PKB spadł w USA ze 121% do 32%. Z 89 punktów procentowych redukcji:

  • 53 przypadło na wzrost realnego PKB
  • 56 na inflację
  • -20 na bilans budżetowy

Proszę zwrócić uwagę, że USA zanotowały gigantyczną obniżkę wskaźnika zadłużenia bez hiperinflacji a nawet bardzo wysokiej inflacji (inflacja nie przekraczała 10%) i bez systematycznej nadwyżki budżetowej.

Na blogu CXO Advisory Group bardzo ciekawe porównanie prostych strategii inwestycyjnych opartych o 200 sesyjną średnią kroczącą, 40 tygodniową średnią kroczącą i 10 miesięczną średnią kroczącą.

Olbrzymie zainteresowanie wzbudziło w ubiegłym tygodniu umieszczenia dwóch piłkarzy Realu Madryt, Ronaldo i Kaki, jako zabezpieczenia pożyczki z Europejskiego Banku Centralnego przez  Bankia – hiszpańską grupę banków oszczędnościowych (savings bank). Formalnie, zabezpieczeniem jest Collateralised Loan Obligation, w skład której wchodzi pożyczka dla Realu Madryt na zakup piłkarzy. Nie rozumiem skąd tyle medialnego szumu wokół tego wydarzenia? W Polsce od lat 90’ karty zawodnicze były traktowane jak alternatywne aktywa finansowe.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 30.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 30.07.2011 | Komentarze (9) »

Porcja linków na sobotę:

W czasie trwającego ożywienia gospodarczego w USA, od II kwartału 2009 do IV kwartału 2010 dochód narodowy USA wzrósł o 528 mld USD.

Jaka część tego dochodu narodowego przypadła na zwiększone zyski przedsiębiorstw (ZZP) a jaka na zwiększone wynagrodzenia (ZW)?

      Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Odpowiedź znajdziecie w artykule na blogu  Economix.

Wczoraj opublikowano dane o zmianie amerykańskiego PKB w II kwartale 2011 roku. Dane rozczarowały. Amerykański PKB wzrósł o 1,3% w II kwartale po wzroście o 0,4% w I kwartale (dane obniżono po rewizji). Amerykański PKB ciągle znajduje się poniżej poziomu sprzed recesji, która zaczęła się w IV kwartale 2007 roku! Więcej informacji na blogu Calculated Risk oraz w artykule Jamesa Hamiltona na blogu Econbrowser.

Na blogu Daily Chart opublikowano dwa wykresy porównujące cztery ostatnie amerykańskie recesje, z lat 1973-1975, 1981-1982, 1990-1991 i 2007-2009:

Czytaj dalszą część »

Bankructwo, którego nie będzie?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 29.07.2011 | Komentarze (15) »

Zastanawiam się ilu z Was zadało sobie takie pytanie: jak to się dzieje, że poważne, mainstreamowe media histerycznie ostrzegają, że już tylko dni dzielą Stany Zjednoczone od bankructwa, od katastrofy a rentowność 10 letnich amerykańskich obligacji wynosi około 2,95% czyli 80 punktów bazowych poniżej poziomu z lutego 2011 roku? Największy, najbardziej płynny rynek obligacji na świecie tkwi w zaprzeczeniu?

Niekoniecznie. Od niepodniesienia limitu zadłużenia do 2 sierpnia 2011 do zdarzenia kredytowego (uważam, że słowo ‘bankructwo’ to histeryczne określenie na spóźnienie się USA z płatnościami) na długu USA jest bardzo daleka droga. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że Departament Skarbu po uczynieniu obsługi zadłużenia priorytetem wydatkowym może przez wiele tygodni unikać zdarzenia kredytowego. Płatności odsetek od amerykańskiego długu wynoszą około 30 mld USD miesięcznie. Dochody budżetowe budżetu (z podatków) to około 180 mld USD miesięcznie. Co prawda, USA będzie musiała także wykupywać zapadający dług (nawet 500 mld USD w sierpniu) ale sekundę po wykupieniu długu stan zadłużenia znajdzie się poniżej limitu i Departament Skarbu będzie mógł wyemitować nowe obligacje. Jeśli rynki finansowe (oraz FED) będą pozwalać na rolowanie amerykańskiego długu to Departament Skarbu zdoła uniknąć zdarzenia kredytowego nawet miesiące po 2 sierpnia 2011 roku.

Anonimowi pracownicy Departamentu Skarbu już teraz informują, że obsługa długu będzie priorytetem po 2 sierpnia, czemu trudno się dziwić biorąc pod uwagę konsekwencje zdarzenia kredytowego w USA.

Czytaj dalszą część »

Amerykański rynek pracy niszczy klasę średnią

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 28.07.2011 | Komentarze (44) »

National Employment Law Project przygotował interesujący raport analizujący zmiany na amerykańskim rynku pracy w czasie ostatniej recesji i odrodzenia. Badacze zajęli się zmianami zatrudnienia w trzech segmentach rynku pracy wyodrębnionych na podstawie mediany zarobków.

Wyodrębniono trzy segmenty*:

  • niskie wynagrodzenia – mediana stawki godzinowej od $7,5 do $13,5
  • średnie wynagrodzenia – mediana stawki godzinowej od $13,5 do $20,7
  • wysokie wynagrodzenia – mediana stawki godzinowej od $20,7 do $53

Co się okazało? W czasie recesji najmocniej zredukowana etaty w segmencie średniego wynagrodzenia – utracono 9,5% wszystkich etatów sprzed recesji. W I segmencie było to utracono 3,4% etatów a w III segmencie 2,9%.

W czasie odrodzenia najwięcej etatów powstało w segmencie niskiego wynagrodzenia – stworzono 3,2% wszystkich etatów z początku odrodzenia. W II segmencie odbudowano 1,2% etatów, w III segmencie utracono dalsze 1,2% miejsc pracy – w czasie odrodzenia gospodarczego.

Powyższe dane podsumowuje tabela:

Za National Employment Law Project

Za National Employment Law Project

Te same dane w ujęciu liczbowym przedstawia wykres poniżej:

Czytaj dalszą część »

Co się stanie gdy USA straci rating AAA?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 27.07.2011 | Komentarze (22) »

Sytuacja polityczna w USA nie pozwala na sensowne prognozowanie tego czy w USA dojdzie do technicznego zdarzenia kredytowego (technical default) czy nie. Inwestorzy na Intrade zakładają 10% prawdopodobieństwo podniesienia limitu długu do 31 lipca 2011 i 75% prawdopodobieństwo podniesienia limitu długu do 31 sierpnia 2011 roku.

Dużo większe jest prawdopodobieństwo obniżenia ratingu kredytowego USA z AAA. Standard & Poor’s ocenia, że istnieją 50% prawdopodobieństwo obniżenia ratingu USA w najbliższych trzech miesiącach. Jakie będą tego konsekwencje?

To zależy od reakcji instytucji finansowych. Utrata przez USA ratingu AAA wstrząśnie globalnym rynkiem finansowym ponieważ amerykańskie papiery skarbowe stanowią 59% wszystkich obligacji skarbowych z ratingiem AAA. Pozostałe 41% przypada na:

  • Niemcy – 10%
  • Francja – 9%
  • Wielka Brytania – 8%
  • Kanada – 5%
  • Australia, Austria, Holandia, Luksemburg, Szwajcaria, Norwegia, Dania, Szwecja, Finlandia, Singapur i Hong Kong – 9%

Największe rynki obligacji skarbowych pokazuje poniższe zestawienie:

Za Nomura

Za Nomura

Utrata przez USA ratingu AAA nie musi jednak oznaczać zmasowanej wyprzedaży amerykańskich obligacji i wzrostu ich rentowności. Pokazuje to przykład Japonii, która rating AAA utraciła w 2001 roku. Co działo się z rentownością japońskich obligacji?

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player