Trendy demograficzne mają bardzo duży wpływ na sytuację gospodarczą państw. To demografia decyduje o zmianie wielkości siły roboczej – co ma bezpośrednie przełożenie na tempo wzrostu gospodarczego. Struktura wiekowa populacji decyduje też o produktywności gospodarki. Im większy jest w populacji odsetek osób w wieku produkcyjnym tym bardziej efektywna jest gospodarka. Odwrotnie wpływa na gospodarkę duży odsetek osób, które wiek produkcyjny mają przed sobą lub za sobą – a teraz ‘są utrzymywane’ przez osoby aktywne zawodowo. Wydaje się oczywistym, że przez wpływ na tempo zmiany PKB trendy demograficzne oddziałują na rynek akcyjny.
Dwaj analitycy Banku Rezerwy Federalnej w San Francisco zwrócili uwagę na jeszcze kanał, którym trendy demograficzne mogą wpływać na rynki kapitałowe. Zheng Liu i Mark Spiegel wskazali, że w pewnym okresie życia (gromadząc oszczędności na emeryturę) ludzie akumulują aktywa finansowe, w tym akcje, a w innym (wydając oszczędności na emeryturze) ludzie redukują zaangażowanie w aktywa finansowe oraz zmieniają ich alokację na korzyść aktywów o mniejszej zmienności.
Akumulowanie aktywów finansowych osiąga szczyt w wieku średnim. Redukowanie zaangażowania w aktywa finansowe ma miejsce w wieku emerytalnym. To o tyle istotne, że ten mechanizm dotyczy praktycznie wszystkich państw rozwiniętych. Także tych, w których ludzie akumulują aktywa finansowe za pośrednictwem funduszy emerytalnych. Co więcej, także większość państw rozwiniętych wkracza w okres przechodzenia na emeryturę powojennego wyżu. Dzieci powojennego wyżu demograficznego, urodzone w latach 1946-1964, nazywane są w USA baby boomers.
Liu i Spiegel wykazali, że występuje istotna korelacja pomiędzy stosunkiem populacji w wieku średnim (40-49 lat) a populacji w wieku starszym (60-69 lat) a wyceną aktywów na rynku akcyjnym (wskaźnikiem cena/zysk, P/E, dla indeksu S&P 500). W statystycznym sensie, w okresie 1954-2010 aż 61% zmian wskaźnika P/E indeksu S&P 500 można wyjaśnić zmianami struktury wiekowej populacji w USA:
Liu i Spiegel, na podstawie danych historycznych i prognoz demograficznych przygotowali więc prognozę wskaźnika P/E dla indeksu S&P 500 na najbliższe dwie dekady. Zdaniem badaczy może on spaść z około 15 obecnie do nieco ponad 8,4 w roku 2025 i odbić do poziomu 9,14 w 2029 roku:
Czytaj dalszą część »









