Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Gospodarka

Do przeczytania: 20.02.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Społeczeństwo dnia 20.02.2011 | Komentarze (47) »

Porcja linków na weekend:

Myślę, że problemy Boeinga z outsourcingiem produkcji 787 Dreamliner będą za 10 lat klasycznym case study na studiach MBA i w podręcznikach ekonomii managerskiej. W projekcie Dreamlinera Boeing jest trzy lata spóźniony i wiele miliardów dolarów ponad budżetem. Większość problemów to wina zewnętrznych dostawców, do którym management Boeinga outsourcował produkcję w celu drobnego polepszenia rentowności (a przez to podniesienia własnych bonusów). Problem polega na tym, że to Boeing wziął na siebie niemal całe ryzyko. Boeing jako zarządzający gigantycznym projektem Dreamlinera stał się zakładnikiem poddostawców i de facto gwarantuje ich istnienie. Gdy któryś z poddostawców zbankrutuje Boeing zostanie bez kluczowych podzespołów. Gdy niekompetencja, któregoś z poddostawców opóźnia cały projekt i powoduje duże straty Boeinga to Boeing może co najwyżej przejąć poddostawcę bo doprowadzenie go do bankructwa karami umownymi… sprawi, że Boeing zostanie bez kluczowych podzespołów. Przed tymi problemami od początku projektu ostrzegały związki zawodowe. Ale kto by słuchał związków zawodowych?

Znaleziony z zakładkach tekst o tym jak wyszukiwarka Baidu wygrała z Google walkę o chiński rynek.

Fantastyczna historia z Karaibów łącząca w sobie wątki republiki bananowej i bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości. Kac na Turks i Caicos.

Przenikliwa hipoteza Richarda Koo wyjaśniająca wysoki poziom stopy oszczędności w chińskiej gospodarce. Koo sugeruje, że oszczędności w chińskiej gospodarce nie są generowane przez gospodarstwa domowe lecz przez przedsiębiorstwa, które korzystając z olbrzymiej podaży pracy związanej z migracją z wsi do miast mogą ustalać wynagrodzenia znacznie poniżej produktywności pracowników. To generuje spore zyski w sektorze przedsiębiorstw i chęć do ich reinwestowania w tworzenia mocy produkcyjnych. Rzecz w tym, że nawis siły roboczej się kończy. Osłabieniu uległa wewnętrzna migracja. Chiny przechodzą też transformację demograficzną. Według Koo spowoduje to presję na podniesienie płac i narodziny społeczeństwa konsumpcyjnego.

Czytaj dalszą część »

Pogromcy mitów: konserwatyzm budżetowy Reagana

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 19.02.2011 | Komentarze (56) »

Setna rocznica urodzin amerykańskiego prezydenta Ronalda Reagana zaowocowała w polskiej Sieci co najmniej kilkoma ‘hagiograficznymi’ artykułami przeciwstawiającymi konserwatyzm budżetowy Reagana z działaniami administracji prezydenta Obamy.

W ostatnim czasie, z pewnym przerażeniem uświadamiam sobie, jak wielu ludzi buduje swój światopogląd, wybiera ideologię gospodarczą lub polityczną na podstawie fałszywych faktów, nieprawdziwych informacji. Problem nie leży w błędnej czy alternatywnej interpretacji faktów, problem polega na tym, że wielu ludzi ma po prostu błędne dane. Na przykład, żyją w Polsce ludzie przekonani, że obciążenie podatkami w Danii jest niższe niż w Polsce choć obiektywny fakt jest na wyciągnięcie ręki.

Mam wrażenie, że nie inaczej jest z konserwatyzmem budżetowym Reagana. To tym bardziej przygnębiające, że obiektywne fakty w tej sprawie także są na wyciągnięcie ręki. Dlatego postanowiłem przysłużyć się jakości dyskusji w polskim Internecie i przedstawić poniższe dane. Zacznijmy od kluczowego wykresu, który pokazuje średnią roczną zmianę wskaźnika dług publiczny do PKB za kadencji poszczególnych prezydentów USA:

Za Presimetrics

Za Presimetrics

Za kadencji Reagana wskaźnik dług publiczny/PKB rósł o około 6% rocznie. Dlaczego? To proste: dług rósł dużo szybciej od PKB. Gdy Ronald Reagan obejmował władzę w 1981 roku wskaźnik dług publiczny/PKB wynosił 32,5%. Gdy oddawał władzę w 1989 roku dług publiczny sięgał już 53,1%. To są efekty polityki konserwatyzmu fiskalnego?

Czytaj dalszą część »

Upadek skandynawskiego modelu gospodarczego – wizualizacja

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Społeczeństwo dnia 17.02.2011 | Komentarze (107) »

Zainspirowany niezwykle przenikliwymi analizami (na przykład tutaj i tutaj) nieusuwalnych wad skandynawskiego modelu gospodarczego przedstawianymi przez wybitnego polskiego ekonomistę prof. Jana Winieckiego postanowiłem przybliżyć czytelnikom to zagadnienie za pomocą kilku wykresów. Musiałem się śpieszyć ponieważ zgodnie z prognozami skandynawski model gospodarczy czeka nieuchronny upadek – za jakiś czas nie będzie więc już czego wizualizować.

Przypomnę tylko, że wizualizować będę sytuację w państwach, w których udział opodatkowania w PKB przekracza 50% (Szwecja, Dania) lub wynosi około 45% (Norwegia, Finlandia). Możemy się spodziewać, że gospodarki obciążone tak wysokimi podatkami, skrępowane gąszczem regulacji uginają się pod ciężarem bezrobocia. Zobaczmy:

Za Bespoke

Za Bespoke

Poziom bezrobocia w Dani i Norwegii dobrze oddaje spustoszenie, które na rynku pracy wyrządza skandynawski model gospodarczy. Te wartości niewiele odbiegają od poziomu naturalnego bezrobocia a więc wskazują na, ze wstydem muszę użyć tego wyrażenia, pełne zatrudnienie. Dramat.

Poziom bezrobocia to jednak nie wszystko. Równie istotny jest wskaźnik aktywności zawodowej czyli odsetek ludzi w wieku produkcyjnym, którzy są zatrudnieni. Czego możemy się spodziewać? Prof. Winiecki odpowiada cytatem:  Świat się zmienia i nawet Szwedzi, o których moja angielska przyjaciółka mawiała, iż nie potrzebują płac, bo wystarczy im „kieszonkowe + socjal” zmieniają zdanie. Rozleniwionym pomocą społeczną i zniechęconym wysoki podatkami Skandynawom nie chce się pracować. Proszę popatrzeć:

EMP to 15-64

Zaledwie 77% Norwegów i Islandczyków w wieku produkcyjnym jest zatrudnionych (dla Dani i Szwecji ten wskaźnik jest jeszcze niższy i wynosi żałosne 75% i 73%) przy średniej dla OECD na poziomie 68% i wskaźniku dla Polski poniżej 60%. Oto do czego prowadzi hojna pomoc społeczna.

Czytaj dalszą część »

Wstydliwa statystyka

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 14.02.2011 | Komentarze (33) »

Podczas przeszukiwania bazy Eurostatu w poszukiwaniu danych o odsetku młodych mężczyzn żyjących z rodzicami (dane wykorzystałem w poprzednim tekście) natknąłem się na fascynujące informacje o warunkach życia w Unii Europejskiej. Dane o odsetku populacji nie posiadającej na własny użytek spłukiwanej toalety w miejscu zamieszkania oraz odsetku populacji nie posiadającej ani wanny ani prysznica w miejscu zamieszkania pokazują cywilizacyjne przepaści w UE. Lekkomyślni ludzie mogą je wykorzystać do wzmocnienia narodowych stereotypów – nie taki jest jednak cel mojego tekstu.

Proszę zwrócić uwagę na poniższe wykresy:

Za Eurostat

Za Eurostat

Co ciekawe, w przypadku Polski (ale także innych państwa CEE) odsetek populacji żyjących bez spłukiwanej toalety oraz bez wanny i prysznica wyraźnie zmniejszył się w ostatnich latach, o kilka punktów procentowych (niestety dane obejmują jedynie ostatnie kilka lat – wielka szkoda ponieważ niezwykle ciekawie mogłoby wyglądać porównanie 1990 i 2011 roku w Polsce).

Za Eurostat

Za Eurostat

To co mnie najbardziej interesuje w tym zestawie danych to fakt, że nie wszystkie różnice można wyjaśnić poziomem rozwoju gospodarczego. Na przykład zgodnie z danymi IMF za 2010 rok nominalny PKB per capita był na Węgrzech i w Estonii odpowiednio o 15% i 25% wyższy niż w Polsce. Litwa i Łotwa miały PKB per capita niższy od polskiego o mniej niż 10%. Na pokazanych wykresach zupełnie tego nie widać.

Na koniec zagadka: jak wysokie dochody netto na członka gospodarstwa domowego należy osiągać by należeć do najbogatszych 20% społeczeństwa w Polsce? A do najbogatszych 10%?

Każdy potrafi połączyć dwie serie danych

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 13.02.2011 | Komentarze (9) »

Analityk w M&G Investments postanowił zadziwić świat swoją interpretacją przyczyn kryzysu w strefie euro. Połączył dwie serie danych: notowania CDS na dług rządowy państw EMU z danymi o odsetku mężczyzn w wieku 25-34 żyjących razem z rodzicami. Powstał wykres, który zwrócił uwagę Free Exchange i zainteresował Tylera Cowena:

zycie z rodzicami i CDS - M and G

Za M&G Investments

Muszę powiedzieć, że prostota tej interpretacji problemów strefy euro także na mnie zrobiła wrażenie. W końcu wysoki odsetek młodych mężczyzn żyjących z rodzicami może wskazywać na dwa procesy mające duży wpływ na zadłużenie państwa:

  • problemy demograficzne
  • niską aktywność/ambicje życiowe młodego pokolenia

Oczywiście wysoki odsetek młodych mężczyzn żyjących z rodzicami może wskazywać na szereg innych problemów, takich jak mało elastyczny rynek nieruchomości, wysokie bezrobocie wśród młodych, relatywnie niskie zarobki w stosunku do cen nieruchomości czy przywiązanie do wielopokoleniowych, tradycyjnych rodzin. Nie wszystkie z nich muszą negatywnie oddziaływać na zadłużenie państwa.

Postanowiłem więc sprawdzić jak naprawdę wygląda korelacja pomiędzy odsetkiem mężczyzn w wieku 25-34 żyjących z rodzicami a notowaniami CDS. Tak przedstawia się wykres dla 14 państw strefy euro:

zycie z rodzicami i CDS - EMU

Tak przedstawia się wykres dla 26 państw UE (w tym Polski) oraz Norwegii i Islandii:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 12.02.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 11.02.2011 | Komentarze (9) »

Porcja ciekawych artykułów na weekend:

Dlaczego najbardziej otyli ludzie na świecie mieszkają na wyspach? Interesujące rozważania o wynikach bardzo ważnych badań nad otyłością, którego wyniki opublikowano niedawno w The Lancet.

Zestaw najlepszych podcastów o tematyce finansowej i inwestycyjnej.

Ekonomia behawioralna w praktyce czyli o nowej firmie, które oferuje abonamenty na siłownie, które kosztują więcej jeśli klient nie korzysta z siłowni tak często jak to zakładał.

To jest fascynujący tekst o libertarianach w USA oraz o libertarianach sponsorowanych przez wielki biznes. W gruncie rzeczy lektura obowiązkowa dla wszystkich sympatyzujących z tym nurtem filozoficznym.

Cztery i pół mitu o β w analizie finansowej. Tekst łatwy i zrozumiały.

Czy stimulus okazał się stymulujący dla amerykańskiej gospodarki? Cytuję: Szacunki wykluczający wydatki na edukację (które w krótkim terminie nie będą miały istotnego wpływu na produkcję globalna – T.) sugerują mnożnik fiskalny na poziomie 2,0 przy koszcie 100 000 USD na każde stworzone miejsce pracy.

Czytaj dalszą część »

Wzrost cen żywności nie dotyka wszystkich jednakowo

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 08.02.2011 | Komentarze (17) »

Wielu analityków łączy społeczne protesty w Tunezji, Egipcie i innych państwach regionu Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu ze wzrostem cen żywności. Wpływ cen żywności na sytuację gospodarczą i polityczną państw rozwijających się łatwiej jest zrozumieć jeśli uwzględni się gigantyczne różnice pomiędzy udziałem żywności w wydatkach gospodarstw domowych ogółem (albo udziale żywności w koszyku inflacyjnym – CPI) pomiędzy poszczególnymi państwami.

Z indeksu podatności na szoki żywnościowe Nomury wynika, że udział wydatków na żywność w wydatkach gospodarstw domowych może dochodzić do 73% (Nigeria). Wiele państw ma ten wskaźnik na poziomie powyżej 60% ( Maroko, Azerbejdżan, Ukraina) czy 50% ( Bangladesz, Algieria, Sudan, Wietnam). Dla Egiptu wynosi on około 48%, dla Tunezji około 36%.

Z drugiej strony, w wielu państwach rozwiniętych wskaźnik ten spada poniżej 15% (USA, Holandia) czy 20%. Zależność pomiędzy dochodami per capita w państwie a udziałem żywności w wydatkach konsumpcyjnych jest wyraźnie widoczna na tym wykresie, który jest dobrą ilustracją prawa Engla:

Czytaj dalszą część »

Optymistyczne skrzywienie analityków – dane makroekonomiczne

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 07.02.2011 | Komentarze (7) »

Optymistyczne skrzywienie analityków widoczne w rekomendacjach analitycznych jest dobrze znanym fenomenem. Wsród 10 112 rekomendacji obowiązujących w czerwcu 2010 roku dla spółek z S&P 500 było:

  • 5 331 kupuj, czyli 53%
  • 4 245 trzymaj, czyli 42%
  • 536 sprzedaj, czyli 5%

Okazuje się, że równie silne optymistyczne skrzywienie widoczne jest w prognozach analitycznych dotyczących danych makroekonomicznych. Niedawno, Bespoke opublikował tabelę, która pokazuje jaki odsetek konsensusu prognoz dla danych o zmianie miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (to kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy) okazał się wyższy od opublikowanych danych w latach 1998-2011:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 05.02.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 05.02.2011 | Komentarze (52) »

Porcja ciekawych artykułów na weekend:

Odsyłacze do wszystkiego co inwestorzy powinni wiedzieć o piątkowym raporcie z amerykańskiego rynku pracy.

Bardzo podoba mi się historia o klientach banków dokonywujących tysięcy jednogroszowych przelewów na konta walutowe by skorzystać na fakcie, że bank zawsze zaokrągla w górę do jednego centa czy pensa. Jasne, to działanie, za które zapłacą mniej sprytni klienci banków, a więc także ja. Pokazuje jednak, że pokłady ludzkiej kreatywności są jeszcze spore.

The Onion donosi, że Republikanie odwołali warty 440 mld USD plan prezydenta Obamy zmierzający do zniszczenia komety zagrażającej istnieniu życia na Ziemi. Republikanie argumentują, że podwyżki podatków potrzebne do sfinansowania planu, który ma ocalić rasę ludzką od wyginięcia stanowiłyby zbyt wysokie koszty dla przedsiębiorców.

Financial Times ma bardzo przyzwoity, cotygodniowy podcast o rynku energii. Dla zainteresowanych rynkiem energii lub ulepszeniem angielskiego akcentu.

Czytaj dalszą część »

Dlaczego tygrysy zdychają?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 04.02.2011 | Komentarze (32) »

Tygrysy zdychają ponieważ dieta złożona ze spekulacyjnych bąbli nie służy długiej i pomyślnej egzystencji. To prawda, że taka dieta tuczy opiekunów tygrysa z oligarchii finansowej. Dla samego zwierzęcia jest jednak śmiertelnym zagrożeniem.

Zastanawiam się jak czują się obecnie sympatycy neoliberalnych autorytetów gdy przekonują się, że kolejne państwa, które pokazywano im jako przykłady liberalnych cudów gospodarczych okazują się być gospodarczymi mirażami zbudowanymi na gigantycznych bąblach spekulacyjnych na rynku nieruchomości (Irlandia, Hiszpania) czy boomach konsumpcyjnych finansowanych przez kredyt (Łotwa, Estonia). Tak właśnie jest z Irlandią, z której fenomenalny reportaż Michaela Lewisa opublikował Vanity Fair (tutaj wywiad z autorem). Wybrałem kilka interesujących faktów z tego tekstu:

  • tylko jeden irlandzki bank, Anglo Irish, zanotował 132 mld złotych strat, to tak jakby (adekwatnie do PKB) jakiś Polski bank stracił 260 mld złotych
  • straty całego sektora bankowego w Irlandii to ponad 390 mld złotych, czyli około 780 mld złotych w polskich realiach – to prawie trzyletnie dochody budżetowe Polski
  • w 2006 roku budownictwo stanowiło 25% irlandzkiej gospodarki, 20% siły roboczej zatrudnione było w budownictwie mieszkaniowym
  • w 2006 roku w Irlandii budowano 50% liczby domów budowanych w UK, choć ten drugi kraj ma populację 15 razy większą
  • w 1997 roku irlandzkie banki finansowały akcję kredytową niemal wyłącznie z lokalnych depozytów, w 2005 roku ponad połowa finansowania pochodziła z zagranicy
  • w 2007 roku kredyty dla budownictwa i nieruchomości stanowiły 28% portfela irlandzkich banków, przy średniej europejskiej 8%
  • 100 mld euro wyniosła łączna suma kredytów dla deweloperów i spekulantów na rynku nieruchomości w 2007 roku, to więcej niż łączna suma kredytów udzielonych całej populacji Irlandii w 2000 roku
  • Irlandia ma wskaźnik home-ownership na poziomie 87%, to znaczy 87% Irlandczykach mieszka w swoich (przy czym swoich oznacza też kupionych na kredyt) domach
  • Bertie Ahern, premier Irlandii w latach 1997-2008, ‘ojciec’ irlandzkiego ‘cudu gospodarczego’ pisuje teraz o sporcie do tabloidu News of the World

Dobrze jest więc sobie przypomnieć co pisano o Irlandii przed kryzysem finansowym. Na przykład Thomas Friedman z New York Times: Jest dla mnie oczywistym, że model irlandzko-brytyjski ma przed sobą przyszłość i jedyną niewiadomą jest to kiedy Niemcy i Francja staną przed wyborem: albo zostaną Irlandia albo zostaną muzeum.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player