Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Gospodarka

Do przeczytania: 25.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 25.04.2011 | Komentarze (23) »

Świąteczna atmosfera nie sprzyja dyskusjom o strategiach inwestycyjnych dlatego także dziś ograniczę się do przygotowania listy interesujących lektur:

Świetny tekst o tym co korporacje produkujące smartphony i oprogramowanie do smartphonów wiedzą o życiu użytkowników tych urządzeń. Artykuł idealnie wpisuje się w moją argumentację, że Wielki Brat, którego obawia się tak wielu ludzi nie powstanie w sektorze publicznym lecz w sektorze prywatnym. Cytuję: Z reguły urządzenie rejestruje informacje o rozmowach, wiadomościach tekstowych, wyszukiwaniach i aktywności online. Wiele smartphonów wyposażone jest w sensory ruchu, bliskości innych osób z telefonami i natężenia światła oraz posiada możliwość robienia zdjęć i nagrywania filmów. Zwykle urządzenia posiadają także kompas, żyroskop i przyspieszeniomierz. Inny cytat: test jednego telefonu z systemem Android pokazał, że telefon zapisywał informację o lokalizacji co kilka sekund i transmitował je do Google kilka razy na godzinę.

W artykule znajduje się także fragment poświęcony badaczom, którzy podali analizie 9,7 mln wiadomości, które 2,7 użytkowników Tweetera wysłało ze swoich smartphonów i komputerów pomiędzy marcem a grudniem 2008 roku. Skupili się na analizie emocjonalnej zawartości słów w wiadomościach. Autor artykułu twierdzi, że dr Bollen pokazał, że te miliony tych wiadomości oddają zmiany nastrojów społeczeństwa, które prognozują zmiany indeksu Dow Jones do sześciu dni naprzód z trafnością 87,6%. Naprawdę?

Ta Bańka Technologiczna jest inna – Ashlee Vance zastanawia się co pozostawi po sobie trwająca hossa w sektorze social media.

New York Times o tym dlaczego kilkanaście miesięcy po gigantycznym kryzysie finansowym, żadna z centralnych postaci tamtych wydarzeń nie została pociągnięta do odpowiedzialności karnej.

Efekt specjalizacji, czyli pierwsze trzy rozdziały Bogactwa Narodów przedstawione na filmie edukacyjnym:

Naukowe wyjaśnienie tego dlaczego tak wielu ludzi nie ufa nauce. Świetny tekst, pełen empirycznych przykładów pokazujących, że ideologia wraz z efektami potwierdzenia i zaprzeczenia w wielu przypadkach determinuje stosunek wielu ludzi do obiektywnych faktów naukowych. Absolutnie nie zdziwił mnie fakt, że komentarze pod artykułem dotyczą przede wszystkim naukowej poprawności teorii o antropogenicznym ociepleniu klimatu.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 23.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 23.04.2011 | Komentarze (13) »

Porcja linków na sobotę:

W 2004 roku New Jersey podniosło stanowy podatek dochodowy dla osób o rocznych dochodach powyżej 500 000 USD z 6,37% do 8,97%. Po podwyżce podatku liczba milionerów płacących podatki w New Jersey zwiększyła się w kolejnych latach. Część milionerów wyjechała ale ten ubytek zrekompensowała kreacja nowych milionerów. Autorzy badań sprawdzili więc czy odsetek emigrantów wśród osób dotkniętych podwyżką podatku (zarabiających powyżej 500 000 USD) odbiegał od wskaźnika emigracji zamożnych osób nie podlegających podwyżce podatku (zarabiających od 200 000 do 500 000 USD). Efekt podwyżki podatku nie miał mierzalnego efektu na wskaźnik migracji. Pozostaje więc odpowiedzieć na pytanie: czy dane statystyczne są nierzetelne czy autorzy badań posłużyli się błędną metodologią?

Rok 2011. Era wiedzy. Społeczeństwo oparte na informacji. Gubernator stanu Texas ogłasza wielkanocny weekend dniami modlitwy o deszcz.

Bespoke o ostatnim rajdzie na rynku srebra:

Za Bespoke

Za Bespoke

BBC o cenach chleba i dwóch regionalnych rewolucjach: europejskiej Wiośnie Ludów z 1848 roku i arabskiej Zimie Ludów z 2011 roku. Fascynujący wykres:

Czytaj dalszą część »

PricewaterhouseCoopers gromi mit 80% podatków

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 19.04.2011 | Komentarze (111) »

W tekście Ośmiornice drzewne obniżyły podatki w nazistowskich Niemczech zwróciłem uwagę na rozpowszechniony w radykalnie liberalnych kręgach polskiego Internetu mit o obciążeniu podatkowym w Polsce sięgającym 80%. Napisałem wtedy, że całkowite obciążenie podatkami polskiej gospodarki to ‘zaledwie’ 34%.

W odpowiedzi uzyskałem wyliczenia wskazujące, że niektórzy Polacy wpłacają w podatkach 60%-80% swoich dochodów. Dziś przeczytałem na stronach Pulsu Biznesu fascynującą informację o tym, że w Polsce osoby wykonujące pracę najemną (a więc najbardziej obciążoną podatkami) oddają państwu w podatkach osobistych (PIT i wszelkie składki emerytalne, rentowe, zdrowotne) ‘zaledwie’ 26% pensji brutto. To oznacza, że pozostaje im 74% dochodów. Te dochody podlegają podatkom pośrednim.

W tym miejscu możemy sobie założyć wysokość podatków pośrednich na poziomie 25% (powyżej głównej stawki VAT). Przy tym założeniu przeciętnemu Polakowi wykonywującemu pracę najemną pozostanie 55% dochodów po opłaceniu podatków osobistych i pośrednich. Obciążenie podatkami wyniesie więc 45%. To ‘trochę’ mniej niż postulowane 60%-80%.

Informacje o wysokości podatków osobistych przygotował PricewaterhouseCoopers w raporcie Personal Tax in the European Union. Oto podsumowanie tego raportu, przedstawiające 4 scenariusze życiowe. Tabela pokazują odsetek dochodów, który pozostaje do dyspozycji pracownika po odliczeniu podatku PIT i opodatkowania pracy (składki/podatku emerytalnego, rentowego, zdrowotnego, etc).

Czytaj dalszą część »

Paying Taxes 2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 18.04.2011 | Komentarze (16) »

World Bank, International Finance Corporation (IFC) oraz PricewaterhouseCoopers (PwC) od kilku lat tworzą raport Paying Taxes. Analitycy tych trzech instytucji mierzyli czasowe i kosztowe obciążenia podatkowe modelowego w przedsiębiorstwa (60 pracowników) w wybranych państwach:

  • ile razy przedsiębiorca płaci podatek
  • ile czasu zajmują formalności związane z płaceniem podatku
  • jak wysokie jest obciążenie wszystkimi podatkami: Total Tax Rate

Total Tax Rate (TTR) to odsetek zysków przed wszystkimi podatkami, które przedsiębiorstwo płaci we wszystkich podatkach (wszystkie zapłacone podatki/commercial profit):

  • podatkach od zysków
  • podatkach od pracy (składki emerytalne, zdrowotne, etc)
  • w podatkach od sprzedaży (w tym VAT)
  • w podatkach od nieruchomości
  • w innych podatkach (na przykład od czynności prawnych)

TTR dla Polski wynosi 42,3%, mniej niż średnia dla UE (44,2%) i świata (47,8%), Słowacji (48,7%) i Estonii (49,6%) ale więcej niż w Irlandii (26,5%) czy Danii (29,2%). Zobaczcie sami:

Za Paying Taxes 2011

Za Paying Taxes 2011

Tym co zdecydowanie wyróżnia polski system podatkowy jest stopień skomplikowania determinujący ilość godzin, które rocznie modelowy przedsiębiorca musi poświęcić na spełnienie wszystkich podatkowych formalności: 325. Tylko Czechy (557) i Bułgaria (618) notują gorszy wynik w UE. W Szwecji ten wskaźnik wynosi 122, w Estonii 81 a Irlandii 76. Interesujące jest zestawienie wyników Norwegii (87) i Singapuru (84) oraz Hong Kongu (80):

Za Paying Taxes 2011

Za Paying Taxes 2011


Do przeczytania: 17.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 17.04.2011 | Komentarze (23) »

Porcja linków na niedzielę:

Ilu jest w Polsce biegłych wyspecjalizowanych w kwestiach finansowych? Można się pomylić o jednego.

Znów polski wymiar sprawiedliwości w roli głównej. Na ile skazany został rzeczoznawca majątkowy, który na zlecenie Marka P. (tak, tego od Komisji Majątkowej) zaniżył wartość gruntu z 34 mln na 6 mln zł, a więc de facto spowodował, że Skarb Państwa stracił 28 mln złotych? Półtora roku więzienia w zawieszeniu i… 20 tysięcy złotych grzywny (oraz 2 lata zakazu pełnienia zawodu). Nie narażając się na ryzyko wyższego wyroku niż ten, który otrzymał rzeczoznawca, trudno wyrazić swoją opinię o tym postanowieniu sądu.

Bardzo interesujący wykres z Bespoke, pokazujący jeden z problemów kapitalizmu korporacyjnego. Wykres przedstawia udział prezesów (CEO) 500 największych amerykańskich firm w kapitale akcyjnym zarządzanych przez nich korporacji:

Za Bespoke

Za Bespoke

Coś bardzo kontrowersyjnego: znany z libertariańskich poglądów, profesor prawa James Lindgren (10 artykułów naukowych, 8 cytowań, średnia cytowań na artykuł: 0,8) na podstawie analizy danych z 16 badań opinii społecznych z lat 1980-2004 udowadnia, że respondenci, którzy wyrażają tradycyjnie rasistowskie poglądy i wykazują brak tolerancji dla niepopularnych grup są bardziej skłonni popierać rządową redystrybucję dochodów i wyrażać poglądy antykapitalistyczne. O jak silnych korelacjach mówimy? W przypadku rasizmu i redystrybucji (autor arbitralnie wybrał 3 pytania dotyczące rasizmu i 3 pytania dotyczące redystrybucji, nie udostępnił całej bazy danych) współczynnik korelacji rang Spearmana waha się od 0,067 do 0,142, w przypadku rasizmu i antykapitalizmu (autor arbitralnie wybrał 6 pytań dotyczących antykapitalizmu, nie udostępnił całej bazy danych) wynosi od 0,042 do 0,201. Lindgren nie zdecydował się uwzględnić wpływu edukacji i dochodów w tej analizie choć w przypadku modeli równań strukturalnych ze zmienną ukrytą, edukacja i dochody, obniżyły związek pomiędzy rasizmem a popieraniem redystrybucji i antykapitalizmem o 2/3, z odpowiednio 0,27 i 0,33 do 0,1 i 0,11.

Fascynujące jest też użycie wskaźnika nietolerancji wobec rasistów, komunistów, homoseksualistów, ateistów i ekstremalnych militarystów i zestawienie go z poglądami antykapitalistycznymi. Lindgren zdecydował się także podać korelację pomiędzy datkami na organizacje charytatywne i popieraniem redystrybucji dochodów (-0,161) bez uwzględniania dochodów. Warto przeczytać, choć fakt, że autor nie uznał za stosowne udostępnienie bazy danych, z której korzystał, wyklucza możliwość krytycznej analizy badań.

Czytaj dalszą część »

Czy można oskarżyć dyrektora szpitala, że zagrał w Totka funduszem wynagrodzeń?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 15.04.2011 | Komentarze (34) »

Objawił się prawdziwy geniusz polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nie wiem jak się nazywa ale wiem, że pracuje w rzeszowskiej prokuraturze. Prokuratura w Rzeszowie umorzyła śledztwo w sprawie byłego dyrektora finansowego spółki transportowej Omega z Pilzna.

Omega była jedną z ofiar opcji walutowych. Omega straciła na opcjach walutowych około 130 mln złotych. Postępowanie naprawcze i ugoda z siedmioma bankami (umorzenie 50% długu i rozłożenie reszty na raty) uchroniło firmę przed upadłością.

Jaką odpowiedzialność poniósł dyrektor finansowy bezpośrednio odpowiedzialny za fakt, że Omega poniosła 130 mln złotych strat. Został zwolniony. Co jeszcze? To tyle. Tak wygląda ta mityczna odpowiedzialność kadry managerskiej.

Zarząd doniósł na byłego dyrektora finansowego do prokuratury. Prokuratura niedawno umorzyła śledztwo. Bardzo trudno jest mnie pisać o tej sprawie na podstawie tekstu prasowego, bez znajomości akt sądowych ale zakładam, że dziennikarze poprawnie zacytowali opinię prokuratury. Cytuję:

‘W czasie transakcji, które były przedmiotem naszego śledztwa, kurs euro w stosunku do złotego był najniższy w historii. Jednak transakcje zostały zawarte przy założeniu, że kurs ten jeszcze się obniży. To założenie się nie sprawdziło, wartość złotego bardzo znacznie spadła, co w konsekwencji spowodowało wielomilionowe zobowiązania firmy wobec banków’ – wyjaśnia Jaromir Rybczak, zastępca prokuratora okręgowego w Rzeszowie.

Śledztwo umorzono, bo – zdaniem prokuratury – dyrektor i finansowy i prezes spółki nie przewidzieli i nie mogli przewidzieć wzrostu kursu euro oraz że ten trend będzie się utrzymywał. ‘Nie sposób tym samym przypisać członkom zarządu spółki oraz jej dyrektorowi finansowemu nieostrożnego działania, co jest warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślnej niegospodarności’ – uznała prokuratura.

To fascynujące uzasadnienie, które skłoniło mnie do zadania tytułowego pytania. Załóżmy, że do prokuratury w Rzeszowie trafia zawiadomienie w sprawie dyrektora szpitala, który wypłacił cały, roczny fundusz wynagrodzeń i użył tych pieniędzy do spekulacji w Totka. Miał olbrzymiego pecha i trafił zaledwie kilka ‘trójek’. Moje pytanie brzmi: czy prawniczo-finansowy geniusz z rzeszowskiej prokuratury uzna, że nie można przypisać dyrektorowi szpitala nieostrożnego działania ponieważ nie dyrektor finansowy nie przewidział i nie mógł przewidzieć zwycięskiej kombinacji liczb?

Czytaj dalszą część »

Na Wall Street wszystko po staremu

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 11.04.2011 | Komentarze (11) »

Wydawać by się mogło, że odbudowa amerykańskiego sektora finansowego po największym od Wielkiej Depresji kryzysie finansowym potrwa wiele lat. Tym bardziej, że to działania amerykańskich instytucji finansowych w największym stopniu przyczyniły się do tego kryzysu.

Tymczasem udział zysków amerykańskiego sektora finansowego w zyskach amerykańskich przedsiębiorstw zbliżył się w 2010 roku do historycznego maksimum i z impetem przekroczył 30%. Sektor finansowy wytwarzający nie więcej niż 10% wartości dodanej w amerykańskiej gospodarce inkasuje ponad 30% wszystkich zysków osiąganych przez amerykańskie firmy. Zaledwie dwa lata po przyznaniu temu segmentowi największej w historii pomocy rządowej kiedykolwiek udzielonej prywatnym instytucjom. Dyskusję o przeroście sektora finansowego można więc rozpocząć na nowo.

Pokazują to dwa poniższe wykresy. Pierwszy przedstawia udział zysków sektora finansowego w zyskach ogółem przedsiębiorstw w USA:

Za Wall Street Journal

Za Wall Street Journal

Drugi wykres podaje zanualizowane zyski sektora przedsiębiorstw i sektora finansowego w miliardach dolarów:

Za Felix Salmon

Za Felix Salmon

W dwa lata po kryzysie finansowym, którego motywem przewodnim było ratowanie instytucji zbyt dużych by upaść (Too Big To Fail), czyli banków, których niekontrolowany upadek mógłby zagrozić stabilności całego systemu finansowemu i stabilności gospodarki poziom koncentracji w amerykańskim sektorze bankowym osiągnął historyczne maksima:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 10.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 10.04.2011 | Komentarze (33) »

Wczoraj opublikowałem interaktywną mapę sytuacji gospodarczej w Unii Europejskiej. Dziś polecam podobną prezentację dla USA, także na stronach The Economist.

Polecony tydzień temu przez IIS fragment programu 60 minut w telewizji CBS podejmujący kwestię prawnego bałaganu na rynku kredytów hipotecznych w USA. Problem hipotecznego bałaganu poruszałem na blogu. Zwróciłem też uwagę na ważny wyrok w tej sprawie wydany przez Sąd Najwyższy w Massachusetts. Z poniższego dokumentu wynika, że liczba niekompletnych dokumentacji hipotecznych może sięgać setek tysięcy a nawet milionów oraz, że w wielu przypadku problem nie dotyczy niechlujnego prowadzenia dokumentacji lecz jej świadomego fałszowania. Koniecznie trzeba zobaczyć:

Artykuł nawiązujący do wspomnianych na blogu badań, które wykazały, że używanie siły woli do odłożenia konsumpcji przyjemności negatywnie wpływa na produktywność. Co myślicie o idei, że dla większości ludzi siła woli jest ograniczonym zasobem i jej używaniem w jednej dziedzinie życia ogranicza jej zasoby w innych dziedzinach życia?

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 09.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 09.04.2011 | Komentarze (19) »

Porcja linków na sobotę:

Wykres tygodnia. The Economist podaje kto finansuje bailout w Strefie Euro i kto został do tej pory jego beneficjentem:

Za The Economist

Za The Economist

Także z The Economist interaktywna mapa gospodarek Unii Europejskiej. W prezentacji znajdują się dane o reżimie walutowym, PKB per capita, stopie bezrobocia, poziomie długu publicznego i deficytu publicznego, średniej zapadalności długu publicznego oraz zmianie PKB w 2009 i 2010 roku:

Czytaj dalszą część »

Gaz łupkowy w Polsce

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 08.04.2011 | Komentarze (20) »

Wczoraj media poinformowały o najnowszym raporcie amerykańskiej Energy Information Administration, w którym analitycy oszacowali zasoby gazu łupkowego (shale gas) w 32 państwach świata, w tym w Polsce. Omówienie raportu można znaleźć na stronach EIA (sam raport ma 50 mb objętości).

Raport pokazuje ogromny potencjał gazu łupkowego, którego wydobycie może być jednym z przełomów na rynku energetycznym. Zasoby gazu łupkowego (technologicznie wydobywanego) w zbadanych 32 państwach (bez Rosji i Bliskiego Wschodu) EIA ocenia na 6 622 bilionów stóp sześciennych (TCF), a więc 187,4 bilionów m3 (jedna stopa sześcienna to 0,0283 metra sześciennego). To więcej niż obecne szacunki globalnych rezerw konwencjonalnego gazu ziemnego (187 bilionów m3). Tak więc wejście na rynek gazu łupkowego w praktyce podwoiło dostępne ludzkości rezerwy gazu.

Polskie zasoby EIA szacuje na 187 TCF (5,29 bilionów m3) czyli jakieś 32 razy tyle ile zasoby konwencjonalnego gazu (5,8 TCF). Przy obecnym zużyciu na poziomie 0,58 TCF rocznie polskie zasoby gazu zaspokoją więc zapotrzebowanie na 332 lata. Poniżej znajduje się tabela pokazująca oszacowane przez EIA zasoby gazu łupkowego dla wszystkich państw objętych badaniem:

Za EIA

Za EIA

Jedyny problem z tym raportem polega na tym, że nie opiera się on na żadnych nowych informacjach. Analitycy korzystali z publicznie odstępnych danych z literatury naukowej i technicznej i na podstawie tych danych oszacowali potencjał poszczególnych rezerwuarów gazu łupkowego. Drugim problemem jest fakt, że o ile EIA oceniła technologiczną możliwość wydobywania gazu to pominęła ekonomiczną stronę problemu – to czy wydobycie będzie się opłacać (gaz łupkowy niemal zawsze jest droższy w wydobyciu niż konwencjonalny).

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player