Świąteczna atmosfera nie sprzyja dyskusjom o strategiach inwestycyjnych dlatego także dziś ograniczę się do przygotowania listy interesujących lektur:
Świetny tekst o tym co korporacje produkujące smartphony i oprogramowanie do smartphonów wiedzą o życiu użytkowników tych urządzeń. Artykuł idealnie wpisuje się w moją argumentację, że Wielki Brat, którego obawia się tak wielu ludzi nie powstanie w sektorze publicznym lecz w sektorze prywatnym. Cytuję: Z reguły urządzenie rejestruje informacje o rozmowach, wiadomościach tekstowych, wyszukiwaniach i aktywności online. Wiele smartphonów wyposażone jest w sensory ruchu, bliskości innych osób z telefonami i natężenia światła oraz posiada możliwość robienia zdjęć i nagrywania filmów. Zwykle urządzenia posiadają także kompas, żyroskop i przyspieszeniomierz. Inny cytat: test jednego telefonu z systemem Android pokazał, że telefon zapisywał informację o lokalizacji co kilka sekund i transmitował je do Google kilka razy na godzinę.
W artykule znajduje się także fragment poświęcony badaczom, którzy podali analizie 9,7 mln wiadomości, które 2,7 użytkowników Tweetera wysłało ze swoich smartphonów i komputerów pomiędzy marcem a grudniem 2008 roku. Skupili się na analizie emocjonalnej zawartości słów w wiadomościach. Autor artykułu twierdzi, że dr Bollen pokazał, że te miliony tych wiadomości oddają zmiany nastrojów społeczeństwa, które prognozują zmiany indeksu Dow Jones do sześciu dni naprzód z trafnością 87,6%. Naprawdę?
Ta Bańka Technologiczna jest inna – Ashlee Vance zastanawia się co pozostawi po sobie trwająca hossa w sektorze social media.
New York Times o tym dlaczego kilkanaście miesięcy po gigantycznym kryzysie finansowym, żadna z centralnych postaci tamtych wydarzeń nie została pociągnięta do odpowiedzialności karnej.
Efekt specjalizacji, czyli pierwsze trzy rozdziały Bogactwa Narodów przedstawione na filmie edukacyjnym:
Naukowe wyjaśnienie tego dlaczego tak wielu ludzi nie ufa nauce. Świetny tekst, pełen empirycznych przykładów pokazujących, że ideologia wraz z efektami potwierdzenia i zaprzeczenia w wielu przypadkach determinuje stosunek wielu ludzi do obiektywnych faktów naukowych. Absolutnie nie zdziwił mnie fakt, że komentarze pod artykułem dotyczą przede wszystkim naukowej poprawności teorii o antropogenicznym ociepleniu klimatu.
Czytaj dalszą część »







