Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Bez kategorii

Wartość netto czy cash flow?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 17.05.2010 | Komentarze (6) »

Bogactwo może być różnie określane. Dla jednych miarą bogactwa jest wartość netto,  czyli to co posiadamy minus kredyty. Dla innych duży, pasywny przepływ pieniężny będzie miarą bogactwa w myśl zasady, że

To, czy jesteś bogaty, określa ile czasu możesz przeżyć bez pracy zarobkowej.

Co jest lepsze? Mieć dużą wartość netto, czy duży pozytywny cash flow przy mniejszej wartości netto?

W polskich blogach finansowo – inwestycyjnych ostatnio dylemat ten obrazuje spór o to, czy lepiej jest mieć milion (zapewne jako symbol wysokiej wartości netto), czy pasywne przychody wystarczające na utrzymanie nie posiadając miliona. Muszę przyznać, że ja osobiście nie pogardziłbym żadną z tych opcji – dlaczego? O tym na koniec wpisu. Zobaczmy, jakie możliwości daje milion, a jakie daje spory cash flow:

Czytaj dalszą część »

Przechadzka po supermarkecie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 16.05.2010 | Komentarze (7) »

Przez 20 lat naszego nowego ustroju zmieniło się wiele. Kiedyś, mimo, że miało się wypłatę, to ciężko było nabyć za tę wypłatę towar. Zaś dzisiaj – odwrotnie: kupić można wszystko, jak nie w sklepie to w internecie. Nadal jednak podstawowe produkty nabywamy raczej w sklepach, raczej w tych wielkopowierzchniowych, bo raz, że wszystko jest pod ręką, a dwa, że jest w miarę tanio. Nie każdego towaru to dotyczy, no ale przecież dużych sklepów teraz jest mrowie, można w jednym kupić tanie rzeczy, a w innym te, które w pierwszym były drogie. Niedzielne zakupy powoli stały się u Nas formą rozrywki – po ciężkim tygodniu pracy kilka godzin na polowaniu na ulubiony towar.

Kupić można wszystko, problemem jest tylko, że często pieniędzy nie wystarcza na wszystkie zakupowe życzenia. Czy aby na pewno?

Czytaj dalszą część »

Klęska urodzaju – szybciej, ale wolniej.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii, Świat dnia 15.05.2010 | Komentarze (3) »

Żyjemy w erze internetu, gdzie – przynajmniej w teorii – wszyscy mają dostęp do wszystkiego. Chcesz kupić dom w Stanach? Żaden problem, bywają nawet mocne promocje dla obcokrajowców, nawet nie musisz tam jechać. Chcesz pogadać z eskimosem – też żaden problem, o ile macie chociaż jeden wspólny język. Nawet możesz go zobaczyć. Korespondencja do Afryki nie idzie już tygodniami, e – maila można odebrać w ciągu kilku sekund w dowolnym miejscu na Ziemi.

To fajnie, że te wszystkiem możliwości istnieją, bo ciekawi Świata mogą się dowiedzieć czego chcą nie wychodząc z domu. Wcześniej nie było to takie proste, bo trzeba było odwiedzić np. bibliotekę, w której niekoniecznie znajdowała się wiedza, jakiej szukamy. No i trzeba było umieć posługiwać się katalogami w bibliotece, siedząc przed ekranem komputera w zasadzie wystarczy minimalna znajomość funkcji wyszukiwarki internetowej.

Czytaj dalszą część »

Dlaczego to robisz?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 13.05.2010 | Skomentuj »

W dążeniu do osiągnięcia każdego celu istotnych jest kilka rzeczy. Po pierwsze, trzeba jasno ów cel określić, bo skoro ma być osiągnięty, to trzeba wiedzieć, kiedy się to stanie. Zakładam, że zdecydowana większość Czytelników mojego bloga dąży do podobnych celów jak moje:

  • Osiągnięcie finansowej niezależności
  • Zwiększenie majątku, by był on przynajmniej ponadprzeciętny

Oba cele w zasadzie są zbieżne. Przypuśćmy, że osobnik A zamierza osiągnąć niezależność finansową poprzez jakąś formę e – biznesu. W zasadzie jest możliwe, że rozwinie swój biznes nie płacąc za to ani grosza, albo płacąć niewiele pieniędzy (chociażby dostęp do internetu nadal nie jest darmowy). Czy więc jego biznes (i idąc dalej – majątek) jest nic nie wart?

Oczywiście, że jest coś wart, jeśli przychody są duże, to może być wart nawet sporo, mimo, że przy jego tworzeniu nie brały udziału żadne pieniądze. To trochę jak z akcjami na giełdzie – skłaniam się ku twierdzeniu, że cena akcji, to nie to samo, co ich wartość. Przykładem może być spółka wiecznie generująca straty – w mojej ocenie zapłacenie za akcje takiej spółki jakichkolwiek pieniędzy, to i tak za dużo. Odwrotnie będzie ze spółką generującą rok w rok duże zyski – inwestorzy są skłonni zapłacić za jej akcje wielokrotność rocznych zysków, bo w ich ocenie taka spółka jest wartościowa. I podobnie będzie z naszym przykładowym e – biznesem, przez co dochodzimy do wniosku, że oba wyżej wymienione cele są zbieżne.

Czytaj dalszą część »

Czy pojawia się nowy sposób na pieniądze bez pracy?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 07.05.2010 | Komentarze (2) »

Tak sobie obserwuję, co tam ciekawego się dzieje na rynku kont osobistych.

Na przełomie roku wydawało się, że przełomowe rzeczy będą się działy na polu rachunków osobistych – miały być jakieś super ułatwienia w przenoszeniu rachunków, czego obawiało się wiele banków. Z całego zamieszania na razie nic większego nie wynikło. Żaden “bankozaurus” nie odnotował drastycznego zmniejszenia liczby rachunków, a banki dalej muszą walczyć o klienta różnymi promocjami. I dobrze, jako klient, lubię czuć, że się o mnie walczy :)

Metoda na klienta znana od dawna, żerująca na jego chciwości, metoda którą zapoczątkowała bodajże ta reklama:

Czytaj dalszą część »

Praca w wymarzonym zawodzie…

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 01.05.2010 | Skomentuj »

… czyli problem zupy pomidorowej.

Wczoraj napisałem, że w zasadzie nie ma dochodu pasywnego, a jedynie praca mniej absorbująca. Podjęcie takiej pracy to sposób, by nie zmuszać się do czynności zarobkowych (pewnie chyba każdy od czasu do czasu myśli sobie rano: “kurcze, dzisiaj znowu muszę tam iść :/ ). Mimo, że taka możliwość istnieje, cała masa ludzi nadal tkwi w pracy której nie lubi tylko dlatego, że nie ma innych perspektyw (przecież można je sobie stworzyć), nie chce im się, albo nie mają odwagi zmienić tego stanu rzeczy. A do pracy chodzić muszą, bo mieszkanie kosztuje, jedzenie kosztuje, nie mówiąc już o jakichkolwiek wygodach, czy przyjemnościach.

Czytaj dalszą część »

Co zabrać na wakacyjny wyjazd finansowany kredytem?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 23.04.2010 | Komentarze (2) »

Wiekszość z Nas, chociaż raz w roku chciałaby zaliczyć jakiś wakacyjny wypad. Odmiana od codziennej, ciężkiej orki z pewnością każdemu dobrze zrobi, tym lepiej, im bardziej wakacyjny wyjazd będzie się różnił od dnia powszedniego.

A więc dla jednych na prawdę mocną odmianą będzie życie gdzies w leśnej głuszy, bez telefonów, internetu, w maksymalnie uproszczony i przybliżający do natury sposób. Wersja w miarę tania, chociaż wszystko zależy, jak ktoś ma talent, to i za wakacje pod namiotem może przepłacić. Nie ulega wątpliwości, że taki wyjazd będzie świetną odskocznią od życia w miarę przyjemnego, w którym za wszystko można zapłacić, by mieć to z głowy.

Dla pewnej liczby ludzi – podejrzewam dla większości – odmianą będzie sytuacja odwrotna: życie w luksusach, nic nie trzeba robić, wszystko podane pod nos i prawie na pewno drogie. No własnie – skoro drogie, to czymś te luksusy trzeba sfinansować.

Czytaj dalszą część »

Co na początek – przypadek I

Opublikowane przez Parsimonia w kategorii Bez kategorii dnia 19.04.2010 | Komentarze (2) »

Wśród moich znajomych są ludzie o przeróżnej sytuacji – zarówno materialnej jak i rodzinnej. Przyjaźnię się między innymi z singielkami/singlami, którym tak się póki co ułożyło, że mają średnio ciekawą pracę, za mniej niż średnie pieniądze. Żyją skromnie, nie mają wygórowanych wymagań, więc do pierwszego im starcza, na jakieś ciuchy, rozrywki i wyjazdy również.

Co bym zrobiła będąc na ich miejscu, gdybym chciała „coś zrobić” ze swoimi finansami? W tym przypadku przede wszystkim skupiłabym się na zmianie pracy na bardziej dochodową. Pół biedy, jeśli praca jest bardzo ciekawa, po prostu pasjonująca i ma tylko jedną wadę – kiepskie zarobki. Ale jeżeli praca jest „średnia” i zarobki słabe, to należy postawić sobie pytanie: czy chcę żeby tak wyglądało całe moje życie? Co będzie za 5-10 lat? Czy chcę coś zmienić? Jeśli chcę, to na co czekać?

Czytaj dalszą część »

Własna firma – czy oznacza bezpieczeństwo?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 13.04.2010 | Komentarze (2) »

Dzisiaj rano starałem się dokonać przeglądu plusów i minusów zarabiania na etacie. Własciwie to skupiłem się bardziej na plusach, bo art miał być kontrą dla bezmyślnego powtarzania za amerykańskimi guru od finansów osobistych, że jedynie własna firma jest dobrym źródłem dochodu. Dzisiaj ciąg dalszy tej kontry, tyle że dzisiaj przegląd samego zarabiania na działalności gospodarczej.

Czytaj dalszą część »

Róbmy swoje

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 12.04.2010 | Komentarze (6) »

Przedwczorajsza katastrofa na pewno jest rzeczą straszną nie tylko dla rodzin tragicznie zmarłych i Polaków. W związku z tym na większości kanałów telewizyjnych poruszany jest wyłącznie temat wypadku sprzed dwóch dni, związanego z nim dochodzenia i planowanych uroczystości. Oczywiście – temat jest ważny, bardzo ważny, jednak nie jest to temat jedyny.

Czytaj dalszą część »

Strona 3 z 7«12345»...Ostatnia »