Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Bez kategorii

Funduszowe hity i kity (3)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 19.10.2010 | Komentarze (3) »

Przy okazji tego króciutkiego cyklu gdzieś mi umknęło, że mam dopisać do niego jeszcze jeden post. Dzisiaj o kolejnym niewypale:

funduszach mających zarabiać bez względu na warunki rynkowe

Cały pomysł polega na tym, że mogą robić co tylko chcą (nie dosłownie, ale w sporym uproszczeniu), byle tylko z roku na rok powiększać portfele klientów i najlepiej o większy procent, niż dają obligacje, czy lokaty.

Biorąc powyższe pod uwagę i zakładając, że fundusz deklarację wypełni, pewnym paradoksem wydaje się określenie tego typu funduszy jako wyjątkowo ryzykownych, bardziej nawet ryzykownych niż fundusze akcyjne. No bo skoro fundusz ma zarabiać z roku na rok, w dodatku więcej, niż lokata, to jakie kryje się w tym ryzyko?

Czytaj dalszą część »

Wymarzony dom za 350 PLN miesięcznie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 17.10.2010 | Komentarze (8) »

Czy nie byłoby wspaniale móc tak tanio nabyć dom?

Taki tytuł nosi e-mail reklamowy, nie powiem, jaka firma wysyła takie wiadomości, ale pewnie wielu czytelników domyśla się o którą chodzi.

Po otwarciu e-maila już jest trochę szczegółów, które sprawiają, że oferta trochę traci na atrakcyjności. Dowiaduję się, że rata kredytu hipotecznego wyniosłaby tyle, gdybym wziął  kredyt na 100 000 PLN, zaś kredyt na 200 000 PLN, to rata w wysokości 700 PLN. Innych szczegółów brak (Edycja: Jest jeszcze zastrzeżenie drobną czcionką, którego nie sposób bez powiększenia przeczytać na 10 – calowym netbooku).

Sprawdźmy zatem, jaki to kredyt hipoteczny może cechować się taką ratą.

Do poszukiwań użyję kalkulatora kredytowego znajdującego się na otodom.pl:

  • Kredyt hipoteczny na 30 lat. Wstępne dane, jakie znajdują się w kalkulatorze rat w otodom to:
    - 30 lat, oprocentowanie 5,68%. Rata, przy kwocie 100 000,- wyniesie 590 PLN. Cóż, od obiecywanych 350 PLN trochę daleko.
    - Dopiero po wstukaniu oprocentowania 1,6% wyskakuje mi rata w przybliżeniu 350 PLN.

    No to teraz odszukując wartości WIBOR, widać, że na pewno reklamującej się firmie doradczej nie chodziło o kredyty hipoteczne w PLN, albowiem sam WIBOR 3 M wynosi 3,82%, WIBOR 6 M jeszcze więcej. Jako, że oprocentowanie hipoteki składa się z WIBOR-u/LIBOR-u oraz marży, nie sądzę, żeby jakiś bank udzielał hipotek z ujemna marżą.
    Jeśli chodzi o LIBOR, to dla Euro sześciomiesięczny wynosi 1,17 %. Bank musiałby więc udzielić kredytu z marżą zaledwie 0,43%, co jest mało realne, skoro kredyty w polskiej walucie mają o wiele wyższe marże.

  • Hipoteka na 40 lat. Dla porównania z okresem 30 – letnim najpierw oprocentowanie 5,68%. Kalkulator w otodom pokazuje mi ratę 528 PLN przy kredycie na 100 000,-. Więc to dalej nie jest obiecywane 350 PLN.
    Dopiero oprocentowanie 2,85% daje ratę w przybliżeniu 350 PLN. Wynika stąd, że marża kredytu hipotecznego w Euro powinna wynieść jakieś 1,65%.

Ok, teraz zostaje tylko sprawdzić, czy obecnie jakiś bank oferuje takie kredyty w Euro – do tego posłuży porównywarka Comperii.

Na początek kredyt na 100 000,- przy całkowitym finansowaniu zakupu nieruchomości kredytem (LTV = 100%). Niestety, oprocentowanie zaczyna się od 4,8% w BOŚ – u, a kończy na 8% w Multibanku.

Zapewne problemem jest LTV, które wyniosło 100%. Zmieńmy więc dane, tak, żeby LTV wyniosło 80%: kwota transakcji 125 000,-; kwota kredytu
100 000,-.

I znowu najniższe oprocentowanie ma BOŚ – 4,75%, a najwyższe Multibank – 7,95%. Co nie zmienia faktu, że nadal daleko jest do poszukiwanych 2,85%.

I ostatnie manipulowanie danymi. LTV = 60%, czyli kredyt 100 000 PLN, zaś wartość nieruchomości około 165 000,-. Niestety, nic to nie daje, bo nadal najniżej oprocentowany kredyt ma 4,75%.

Konkluzja.

Niedawno opisywałem, jak można pocwaniaczyć przy opisywaniu nieruchomości do sprzedaży. Co z tego, że w opisie jest niemalże apartament, skoro w rzeczywistości potencjalny nabywca zobaczy ruderę.

Nieco podobnie jest z takimi reklamami kredytów, na papierze, czy w e-mailu może fajnie to wygląda, tylko jak się ma to do rzeczywistości? Czy nie jest aby tak, że trzeba ściągnąć niewiarygodnymi obietnicami klienta do oddziału? Jak już przyjdzie, to pewnie się zaangażuje i może wyjdzie z tego jakiś deal?

Na wszelki wypadek jednak dodam, że jeśli omawiana dzisiaj firma doradztwa finansowego ma rzeczywiście takie kredyty w ofercie, to proszę o kontakt na e-mail – chętnie z takiej oferty skorzystam. Jej przedstawiciele zapewne będą wiedzieć, że to o ich firmę chodzi.

Pozdrawiam.

5 kontrowersyjnych sposobów na duże pieniądze

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 15.10.2010 | Komentarze (3) »

Pieniądze można zarobić w dowolny sposób. Jeden jest bardziej znany, inny mniej. Jeden jest uczciwy, inny nie – w sensie legalności. Wreszcie, jeden jest kontrowersyjny, bo działa na czyjąś szkodę, inny nie. Wokół tego ostatniego podziału wyrosły nawet

fundusze inwestycyjne inwestujące w firmy odpowiedzialne społecznie.

Z drugiej strony pamiętam, że krajowy emitent lokat strukturyzowanych zaoferował kiedyś strukturkę opartą o spółki z grupy branż “grzesznych” – kasyna, producenci alkoholu, tytoniu itp. Inwestycja w takie firmy – abstrahując od  kwestii moralnych zarabiania na uzależnieniach, a więc i nieszczęściach innych ludzi – ma sens. Ma sens właśnie ze względu na znaczną bazę lojalnych wskutek uzależnienia klientów. Natomiast kwestia, że czyjeś zyski są okupione rakiem płuc kogoś innego, albo rozbitą przez alkohol rodziną, nie wyglądają już tak różowo.

Wymieńmy więc, jak można zarabiać w sposób niekoniecznie mile widziany:

Czytaj dalszą część »

Sztuczki i kruczki w nieruchomościach (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 11.10.2010 | Komentarze (202) »

Każdy, kto kiedykolwiek szukał nieruchomości przez Internet wie, że to, co jest tam powypisywane w ogłoszeniach można podzielić na dwie kategorie:

  • Bajki wyssane z palca (niekoniecznie duża objętość)
  • Wyjątkowo skąpy opis

Skąpe opisy można jedynie skwitować tak, że wypadałoby podać jakieś informacje, chociażby w jakiej mniej więcej okolicy (spokojna, przemysłowa itp.) znajduje się oferowana nieruchomość, co jest w pobliżu (szkoły, przystanki, sklepy, przychodnie) i ewentualnie sugestia, pod jaki cel nieruchomość nadawałaby się najbardziej, jeśli nie mieszkaniowy.

Niestety czasami i zdjęcia nie ma…

Szerzej natomiast omówię drugą kategorię:

Nadmierne kolorowanie rzeczywistości w ogłoszeniach.

1234

Czytaj dalszą część »

Ostatnie wolne mieszkania

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 07.10.2010 | Komentarze (5) »

Tak sobie od czasu do czasu lubię wstąpić na kawę do mojej ulubionej kawiarni, a kiedy na tę kawę jadę na peryferia miasta, przejeżdżam koło nie najnowszego już osiedla, wybudowanego jakieś 2 lata temu.

Grubo (na prawdę grubo) ponad rok temu na jednym z budynków tego osiedla zawisła wielka płachta z równie wielkim napisem:

“Ostatnie wolne mieszkania”

Czytaj dalszą część »

Aby Newconnect był bardziej “NEW”

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 05.10.2010 | Komentarze (825) »

Alternatywny rynek Newconnect z założenia miał być “poligonem” dla innowacyjnych spółek. Większe ryzyko dla inwestorów, ale i na horyzoncie większe zyski.

Innowacja w USA.

Przykład innowacyjnej spółki, jak na czasy, w których wchodziła na giełdę stanowi Microsoft. Wystarczyło “tylko” zapakować w tę spółkę 3 000 USD na debiucie, by kilkanaście lat później, przy okazji “Internetowej Hossy” zainkasować dwa i pół miliona zielonych. Jeśli w USA w latach 80 – tych XX w. ktoś zainwestował w innowacyjne wtedy spółki, bardzo możliwe, że niewielka ich liczba dotrwała d0 roku 2000, jednak zyski z samego Microsoftu zapewne pokryły wszystkie straty.

Innowacja na Newconnect.

Czytaj dalszą część »

A dlaczego nie?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 29.09.2010 | Komentarze (4) »

Nasze myślenie jest bardzo ograniczone. Nie chodzi mi o to, że nie jesteśmy inteligentni. Są ludzie bardziej i mniej inteligentni, ale nie to mam na myśli.

Bardziej chodzi mi o to, że nasze myślenie jest ograniczone przez stereotypy. Przykładowo stereotyp kariery życiowej może być taki:

- szkoła (podstawowa, potem średnia, na koniec studia jedne, drugie i trzecie), a w niej dobre oceny

- po studiach pierwsza praca, potem kolejne i kolejne, oprócz pracy dobry samochód, dobre mieszkanie w topowej dzielnicy, dla faceta piękna żona, dla kobiety mąż “na stanowisku”, dziecko.

A przecież może być zupełnie inaczej. Można zrobić też karierę jako np. sprzedawca, tyle, że na ogół ludzie (rodzice, teściowie itp.) nie postrzegają takiej pracy jako “normalnej” lub “porządnej”.

Idąc w innym kierunku, weźmy nieruchomości.

Czytaj dalszą część »

Po co Ci te książki?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 12.09.2010 | Komentarze (1) »

Wiem, to może być spore zaskoczenie. Oto ja, popularyzujący czytanie książek stawiam takie pytanie :-)

Dzisiaj poczytałem co nieco w Internecie, by nadrobić zaległości i trafiłem na taki wpis. I rzeczywiście, po jego przeczytaniu i przemyśleniu na własnych przykładach wchłoniętych książek muszę powiedzieć, że to prawda.

TO, czyli fakt, że tak na prawdę lepszym inwestorem pozwoliło mi być zaledwie kilka książek, zaś reszta w mniejszym lub większym stopniu nie.

Czy zatem nie należy czytać innych książek niż te absolutnie niezbędne?

Czytaj dalszą część »

Wreszcie polski fundusz indeksowy!

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 07.09.2010 | Komentarze (4) »

Jeszcze literki nie ostygły na moim poprzednim narzekaniu na brak polskich funduszy indeksowych, a tu proszę, taka niespodzianka!

Od czasu, do czasu odwiedzam sobie strony banków, w których mam konta i to w dodatku inne strony, niż te z formularzem logowania. Dzisiaj coś mnie tknęło i zerknąłem na stronę mojego ulubionego banku, czyli mBanku.

I co widzę?

Czytaj dalszą część »

Inwestowanie w nieruchomości – jak? (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 21.08.2010 | Komentarze (2) »

Czy aby wszystkie możliwości inwestycyjne, mające w nazwie słowo “nieruchomości” bądź jakieś ich warianty obcojęzyczne, rzeczywiście mają jakieś powiązanie z nieruchomościami?

Jeśli chodzi o “jakieś” powiązanie, to na pewno ono występuje. Jednak są i takie produkty inwestycyjne, które delikatnie mówiąc z nieruchomościami mają niewiele wspólnego.

Dzisiaj kolejna porcja “nieruchomościowych” aktywów:

Czytaj dalszą część »

Strona 3 z 10«12345»...Ostatnia »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player