
Jeżeli zastanawiasz się, dlaczego kolejne banki odmawiają Ci udzielenia kredytu lub zakupu produktu na raty, powodem może być zła historia kredytowa czyli wpisy w bazach danych o nieregulowaniu zobowiązań w terminie lub zadłużeniu.
W Polsce gromadzeniem informacji o kredytach zaciąganych przez klientów banków i SKOK-ów oraz terminowości ich spłat zajmuje się BIK czyli Biuro Informacji Kredytowej. Instytucje finansowe udzielające kredytów zanim podejmą decyzję o udzieleniu kredytu zaglądają do baz danych BIK w celu potwierdzenia wiarygodności potencjalnego klienta. Dlatego właśnie zaległości w spłacie zobowiązania nawet sprzed kilku lat mogą skutecznie przekreślić nasze szanse na otrzymanie kredytu.
Jeżeli zatem planujemy w ciągu najbliższych kilku miesięcy ubiegać się o kredyt, już teraz powinniśmy przeanalizować naszą historię. Mamy wówczas czas jej ewentualną „naprawę” poprzez usuniecie informacji, które mogłyby być podstawą do odrzucenia wniosku przez bank. Aby dowiedzieć się, które wpisy „brudzą” naszą historię kredytową, możemy zwrócić się z prośbą do BIK o wygenerowanie i przesłanie raportu dotyczącego informacji na nasz temat zawartych w bazie. Warto pamiętać, że skorzystanie z takiej usługi raz na 6 miesięcy jest bezpłatne. Wystarczy na stronie BIK wypełnić wniosek, wydrukować go, własnoręcznie podpisać oraz wysłać listem poleconym. Mając pogląd na wszystkie terminowo oraz nieterminowo płacone zobowiązania możemy przystąpić do „porządkowania” naszej historii kredytowej.
Możliwość usunięcia danych z BIK ma tylko i wyłącznie bank. Aby tego dokonać klient musi najpierw spłacić zaległe zobowiązanie, które niszczy jego wiarygodność. Wówczas należy zgłosić się do banku, w którym spłaciliśmy kredyt z prośbą o usunięcie naszych danych osobowych oraz wszelkich informacji o nas z baz danych banku i BIK. Warto przy tej okazji powołać się na pobrany raport z BIK. Aktualizacja danych w BIK wraz z naniesieniem korekty może potrwać nawet 2-3 miesiące. Nie każdy wpis da się jednak tak łatwo i szybko usunąć. W przypadku, gdy klient zalegał ze spłatą długu powyżej 60 dni i zostały spełnione określone warunki to takiej informacji nie można usunąć z bazy BIK nawet do 5 lat od momentu spłaty tego zobowiązania.
Na polskim rynku działają również prawnicy oraz firmy oddłużeniowe, które zajmują się usuwaniem negatywnej historii kredytowej klientów. Usługa usunięcia jednego wpisu w BIK kosztuje około 500 zł. Firmy takie pobierają także opłaty (około 200 zł) za samo sprawdzenie w imieniu klienta jego historii kredytowej w BIK. Z usługi takiej nie warto jednak korzystać, ponieważ każdy może za darmo sprawdzić swoją historię, o czym już wcześniej wspominaliśmy.
Zła historia kredytowa nie zawsze przekreśla szanse na zaciągnięcie kredytu. Może ona natomiast spowodować wydłużenie czasu rozpatrywania wniosku przez bank, niższą maksymalną kwotę kredytu lub brak możliwości negocjacji warunków umowy w efekcie czego klient otrzymuje np. wyższe oprocentowanie.
Trzeba również pamiętać o tym, że każde zapytanie o kredyt odnotowywane jest w bazie BIK, dlatego im więcej złożymy wniosków i im więcej odpowiedzi odmownych dostaniemy, tym gorzej będzie wyglądała nasza historia i malało będzie prawdopodobieństwo, że któryś z banków w końcu nam go udzieli. Dlatego w przypadku, gdy nasza historia kredytowa nie jest najlepsza, powinniśmy już na samym początku poszukać banku, który udziela kredytów na najbardziej liberalnych warunkach i w nim spróbować zaciągnąć kredyt.
Najlepiej jest jednak po prostu terminowo spłacać swoje zobowiązania. Nie trzeba się wówczas martwić o to, jak wymazać złą historię kredytową by któryś bank udzielił nam kolejnego kredytu.

